Tak wygląda nowa trasa Biegu w Książenicach!

Bieg w Książenicach już w tą niedzielę – 12 kwietnia 2015 roku. To trzecia edycja tego biegu ale pierwsza której trasa wiedzie nie jak dotychczas po dwóch osiedlowych pętlach ale po jednej. I to w większości po lesie. Tą właśnie nową trasę postanowiłem sprawdzić, obejrzeć i oczywiście przebiec.

REKLAMA

Nie było to jednak łatwe bo pogoda krzyżowała plany. Pierwszy raz wyjechałem, ale po 5-6km pchania pod wiatr, który łeb urywał, dałem sobie spokój i zawróciłem. Z wiatrem pedałowało się dużo lepiej. Kilka dni później padało od samego rana… i nawet nie wyjechałem. Dziś było podejście trzecie i ostatnie bo bieg jest już w najbliższą niedzielę. Pogoda była najlepsza z możliwych.

No więc pojechałem. Po trochę ponad godzince jazdy rowerem z Żyrardowa dojechałem do szkoły w Książenicach. Tutaj będzie biuro zawodów III Biegu w Książenicach.

Bieg w Książenicach - trasa 1

Chwila na posiłek, chwila na popitkę i można lecieć. Do przetestowania miałem 10 kilometrów trasy Biegu w Książenicach. Nowej trasy bo jest zupełnie inna niż w dwóch pierwszych edycjach.

Start będzie tradycyjnie na głównej ulicy spod szkoły. Po prawej wieża kościoła który jeszcze zagra jedną rolę na trasie.

Bieg w Książenicach - trasa 2

Pierwszy kilometr na mapie prosty. Uważać tylko trzeba bo zanim dobiegniemy do osiedla majaczącego w oddali bo następuje zmiana nawierzchni na betonowe płyty:

Bieg w Książenicach - trasa 3

Potem z płyt skręcamy w prawo w osiedle a pod stopami mamy już ładną, równą kostkę. Przy ulicy natomiast ładne i równe domki jednorodzinne. Na pierwszej edycji było ich zdecydowanie mniej niż teraz.

Bieg w Książenicach - trasa 4

Na domkach mamy jedną dłuższą prostą ale poza tym sporo kręcenia się między domkami. Jeszcze dobrze nie wybiegliśmy z Książenic, a biegając między domkami, pyka nam 2 kilometr trasy. Natomiast za domkami wracamy na betonowe płyty!

Bieg w Książenicach - trasa 5

Na szczęście chwilę póżniej dostajemy to co może być najlepsze w ulicznym bieganiu czyli równy jak stół i prościutki asfalt. Nawet nie zauważyłem że pyknął 3 kilometr trasy.

Bieg w Książenicach - trasa 6

Następnie mała szykana. Gdybym nie był przygotowany do obiegiwania trasy to w życiu bym nie zgadł, że tutaj powinienem skręcić w lewo i od razu w prawo. A tak właśnie będziemy skręcać.

Bieg w Książenicach - trasa 7

Później jeszcze dosłownie 100 metrów przez kolejne osiedle domków i zaczyna się to co stanowi większość trasy czyli las. I od razu trzeba patrzeć pod nogi bo tuż przed lasem czekają na nas dwie odłamkowe miny. Mam nadzieję że ktoś ten gruz sprzątnie przed biegiem.

Bieg w Książenicach - trasa 8

A potem szlaban – pierwszy ale zdecydowanie nie ostatni. Dziś zamknięty, ale podczas biegu będą otwarte.

Bieg w Książenicach - trasa 9

Chwilę potem jakieś gniazdko, które skojarzyło mi się z punktem z wodą. Aż chciałem sam przysiąść. Wodę w swoim plecaku miałem…

Bieg w Książenicach - trasa 10

I przez las. Tutaj zaczyna się zabawa. Trasa wiedzie prosto aczkolwiek trzeba uważać na to po czym się biegnie. Nie jest też zupełnie płasko i lekkie pagórki się trafiają. W lesie pyka 4 kilometr trasy. A gdzieś około 4,5 kilometra jest ostry zakręt w lewo.

Bieg w Książenicach - trasa 11

I znowu prosto i znowu w prawo na jednym z setek takich samych leśnych skrzyżowań. Przed tym skrzyżowaniem pyka 5 kilometr trasy a więc powinno być już z górki. Tyle że druga część trasy jest trudniejsza technicznie. Choćby przez takie korzenie.

Bieg w Książenicach - trasa 12

Od 5 km do 6,5 km mamy najdłuższą prostą tych zawodów. po bokach cały czas jednolity las. Las który też nie do końca jest taki płaski bo bardzo lekkie góreczki trochę sił pewnie zeżrą w niedzielę. O życiówki będzie ciężko. Ale trasa mi się podoba. No i może dać w kość!

Bieg w Książenicach - trasa 13

W tym miejscu jest też tak prosto, że już się zacząłem zastanawiać czy mnie Garmin nie wywiódł w pole (znaczy się w las) ale on uparcie pokazuje, że trzymam się ścieżki. No to biegnę. W końcu jest koniec tej drogi. Skręcamy w lewo.

Bieg w Książenicach - trasa 15

A potem koniec kolejnej drogi. I znowu skręcamy w lewo.

Bieg w Książenicach - trasa 14

Po tej odrobince cywilizacji wracamy znowu w las. Po prawej ambona. Nie jedyna którą zauważyłem na całej trasie ale jedyna przy której tak blisko będziemy przebiegać.

Bieg w Książenicach - trasa 16

Za amboną pyka 7 kilometr trasy. Jeszcze niby tylko trzy a my cały czas w lesie. O przepraszam… Ktoś las wyciął. Widać wielką wycinkę po lewej

Bieg w Książenicach - trasa 17

A przed nami kolejna szykana. I znowu, tak jak na osiedlu – najpierw w lewo i od razu w prawo.

Bieg w Książenicach - trasa 18

Biegniemy wzdłuż tej jebutnej przecinki. Przestrzeń którą widać po lewej fajna. Widok fajny. Nawet słońce wyszło na chwilę…

Bieg w Książenicach - trasa 19

Jest tylko jedno ale… pod stopami mamy coś czego nie lubimy. A raczej lubimy ale leżąc na plaży nad morzem – piach. Dziś był znośny.

150408_bieg_w_ksiazenicach_trasa_20

Dobiegamy do końca przecinki, skręcamy w lewo mając cały czas tą przecinkę po lewej ręce. Na chwilę zagłębiamy się w jednolity las, pyka nam 8 kilometr trasy, skręcamy w prawo i mamy kolejną przecinkę z małymi sadzonkami.

Bieg w Książenicach - trasa 21

Za sadzonkami skręcamy w prawo i mam w tym miejscu dwie wiadomości. Dobra jest taka że do mety już cały czas jest prosto. Zła, że jeszcze 1,5 kilometra do mety. A i jeszcze przed samym wybiegiem z lasu kolejna (która to już?!) mała górka ale to już jest mało istotne…

Bieg w Książenicach - trasa 22

W końcu las się kończy – do mety też coraz bliżej bo jeszcze 800 metrów. Tyle co dwa koła na stadionie… Jak masz siłę to gnaj. Jak nie to biegnij.

Bieg w Książenicach - trasa 23

Celuj w wierzę kościoła którą od samego wybiegu z lasu widać idealnie na wprost na horyzoncie.

Bieg w Książenicach - trasa 24

Ta wieża może niektórym zapaść w pamięć. Bo jest, a ty biegniesz i biegniesz a ona cały czas jest w tym samym miejscu. Ale kiedy już do niej dobiegniesz zostanie ci jakieś 100-150 metrów do mety.

Bieg w Książenicach - trasa 25

W końcu, po pięknym finiszu, przebiegniesz przez metę. Zegar się zatrzyma. Dostaniesz medal, wodę. Zrobisz sobie zdjęcie z medalem, przyjmiesz gratulacje…

Bieg w Książenicach - trasa 26

Tak właśnie będzie w niedzielę.

REKLAMA

Skomentowali

  • Wojtek
    08.04.2015 at 21:17
    Permalink

    Widziałem Cie koło mojego płotu jak leciałeś i robiłeś foty:) Trasa bedzie napewno urozmaicona choć duzo gorsza dla kibiców, wiekszośc trasy w lesie. Dodatkowo tyle zakretów w lesie, że jak „orgi” nie postawią ludzi w miejscach „wrazliwych” to może sie skończyć jak w Biegu Chełmońskiego;) Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      08.04.2015 at 21:33
      Permalink

      A więc jednak miałem dziś kibiców 😉 Trasa w Książenicach przypomina mi tą naszą z Radziejowic. Mam nadzieję że nie będzie problemów w lesie.

      My już też zabraliśmy się do organizacji drugiej edycji Biegu Chełmońskiego. Trasa będzie zmieniona a poza tym oznaczona i zorganizowana lepiej, tak by nikt się nie zgubił.

      Odpowiedz
      • Wojtek
        09.04.2015 at 13:27
        Permalink

        Pierwsza edycja Biegu Chełmonskiego była naprawde super, tak trzymajcie. A moment zagubienia na trasie był dość zabawny, z daleka było słychać emocje biegaczy tam buzujace:)grupa w której biegłem miała tylko pare sec. straty, szybkie głosowanie i polecielismy dalej. Jak dla mnie było bardzo dobrze.

      • Paweł Matysiak
        09.04.2015 at 17:27
        Permalink

        Zabawny czy nie, ale postaramy się aby się nie powtórzył 😉

  • Wiola
    11.04.2015 at 18:08
    Permalink

    Trasa urozmaicona… super !!! do zobaczenia jutro !

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *