Biegowy weekend w Ostródzie

Potrzebowałem małego resetu. A może nie takiego małego. Potrzebowałem resetu. Potrzebowałem odpocząć. Uciec gdzieś na weekend. Zaszyć się gdzieś daleko i odpoczywać. A nie ma dla biegacza lepszego odpoczynku niż bieganie. Więc odpoczywałem, biegając po wzgórzach,

Czytaj dalej...

Biegiem przez Wzgórza Dylewskie

Zaczęło się w sobotę, kiedy to późnym popołudniem pojechaliśmy do Starych Jabłonek pobiegać po tamtejszych górkach i lesie. Było sympatycznie, choć drugą połowę trasy pokonywaliśmy w ciemnościach. Było dobrze, ale gdy po treningu zastanawialiśmy się gdzie

Czytaj dalej...
REKLAMA

Olsztyn ’10 – Unieszewo

Warmiński bieg numer cztery był najwolniejszy, ale też najbardziej męczący i szalony, by nie powiedzieć, że głupi. Wracając pociągiem z Ostródy, miałem w plecaku całość mojego biegowego ekwipunku. Jeszcze przed wejściem do pociągu zastanawiałem się czy

Czytaj dalej...
REKLAMA

Olsztyn ’10 – Jezioro Krzywe

Pospałem nieco dłużej. Pogoda z rana była taka sobie, ale z czasem się rozpogadzało. Miałem taką myśl by dać odpocząć nogom i jak pogoda będzie się utrzymywać dać popracować rękom. W końcu jak trenować to kompleksowo.

Czytaj dalej...

Olsztyn ’09 – Klewki-Klebark Wielki

Po dwóch dniach miałem zaliczone dwa kierunki: południowy (Pluszne – Łańskie) i północny (Brąswałd – Dywity – Słupy). W przedwyjazdowych planach opracowywałem sobie trasy w każdym kierunku od Olsztyna. Został mi do wyboru wschód i zachód.

Czytaj dalej...