Mroźne wybieganie i zamarznięte powieki

Ostatnia niedziela. Ta ostatnia niedziela, tego ostatniego tygodnia. Tego tygodnia, kiedy siarczyste mrozy dewastowały plany treningowe większości biegaczy. Tego tygodnia, kiedy średnia temperatura moich treningów wyniosła -15,2?C. Tego tygodnia, który nie tylko biegacze zapamiętają na długo.

Czytaj dalej
REKLAMA

Problem zasmarkanego buffa

Pewnego mroźnego dnia, których ostatnio nie brakuje, wyszedłem biegać. Ot, kolejne zimowe wybieganie. Słońce świeciło, śnieg spod stóp raził po oczach, a temperatura była gdzieś głęboko w d… dolnych stanach minusowych. W każdym razie grubo poniżej

Czytaj dalej

Ślady na śniegu

Jest zima. Pierwsza zima tej zimy. Pierwszy śnieg, który nie stopniał w ciągu 20 minut od swojego opadnięcia na ziemię. Śnieg, który tym razem nikogo nie zaskoczył i nikomu krzywdy nie zrobił. Biały, mokry puszek, którego

Czytaj dalej

Ucieczka przed burzą

Wrześniowy wieczór. Taki sam jak ten wczorajszy i prawdopodobnie taki sam, jaki będzie jutro. Nie za zimno, nie za ciepło. Lekki wiaterek i chmurki przemykające gdzieś tam na coraz bardziej zaciemnionym niebie. Dobry czas na bieganie.

Czytaj dalej

A ty znowu biegasz po błocie?

– A ty znowu biegasz po błocie? – No, jak widać… – Masz ty zdrowie człowieku. – Eee tam, kwestia przyzwyczajenia. – Jasne, przyzwyczajenia, przecież dobrze wiedziałeś, że ta droga będzie zalana. Zawsze jest zalana po

Czytaj dalej
REKLAMA

Ulewa

Nie wiem dlaczego, ale bardzo często podczas biegania jestem takim, w pewnym sensie, masochistą. Im gorsza pogoda, i im cięższe warunki, tym lepiej. Co to za zabawa biegać w sterylnych warunkach? Zawsze w czystych bucikach i

Czytaj dalej

Majowe wybieganie

Maj był miesiącem, kiedy zacząłem biegać regularnie coś, co się nazywa „długie wybiegania”. Trenerzy i fachowcy radzą je biegać w tempie minutę na kilometr wolniejszym niż krótsze biegi a ja zawsze je biegałem na zasadzie czucia,

Czytaj dalej