Hrobacza Łąka po raz pierwszy

Po XIV Półmaratonie dookoła Jeziora Żywieckiego nie wróciłem od razu do Żyrardowa. Wykorzystałem kilka dni wolnego oraz gościnność Agi i zostałem w Beskidach. Chciałem wykorzystać fakt bycia na Podbeskidziu aby choć trochę pobiegać po górach. Cel

Czytaj dalej
REKLAMA

Mroźne wybieganie i zamarznięte powieki

Ostatnia niedziela. Ta ostatnia niedziela, tego ostatniego tygodnia. Tego tygodnia, kiedy siarczyste mrozy dewastowały plany treningowe większości biegaczy. Tego tygodnia, kiedy średnia temperatura moich treningów wyniosła -15,2?C. Tego tygodnia, który nie tylko biegacze zapamiętają na długo.

Czytaj dalej

Podbieg…

– To gdzie teraz? – A ja wiem. Dawaj może na drugą stronę, tam jest lepszy asfalt. – A jak tak to lecimy. – O żesz…! Tutaj jest po górę?! – A to nie wiedziałeś? –

Czytaj dalej

Olsztyn ’10 – Warmio żegnaj!

Im więcej biegałem dookoła Olsztyna, tym wpadałem na bardziej zwariowane pomysły, gdzie można biegać. Jezioro już znałem, bo już nad nim bywałem parę razy. Bywałem od różnych stron, wiedziałem, że od jednej strony jest koszmarny podbieg,

Czytaj dalej
REKLAMA

Gleba

Mieszkam na Mazowszu. Teren raczej nieprzyjazny biegaczom lubiącym góry czy chociażby pagórki. Lasu mam na przełaje, ale to zawsze są płaskie przełaje. Z mojego punktu widzenia jest tylko jedno sensowne miejsce, gdzie da się pobiegać pod

Czytaj dalej