Wiosenne „Naj!”

Maratońska wiosna zakończona. Jej celem było złamanie bariery 4 godzin w maratonie, by zmazać ten, co prawda debiutancki, ale jednak mijający się z moimi oczekiwaniami, wynik 4:22 z Warszawy. Udało się plan wykonać nawet z nawiązką.

Czytaj dalej
REKLAMA