Softshell z Lidla – Crivit Sports

Lidlowy softshell jest czymś między grubszą bluzą a wiatrówką. Z jednej strony ma grzać, chronić przed wiatrem i nie pozwalać organizmowi się wychładzać. Z drugiej powinien zapewniać na tyle dobrą oddychalność, aby uprawiając sport się nie przegrzewać. Z tym jest mały problem, ale i tak softshell Crivit Sports jest pierwszą rzeczą z Lidla, której regularnie używam.

REKLAMA

Rozmiar

Rozmiar to coś, na co w Lidlowych produktach warto zwrócić uwagę. Generalnie rozmiarówka jest zawyżona. Jeślibym domyślnie wziął rozmiar L to kurtka wylądowałaby gdzieś na dnie szafy wraz z kilkoma innymi sobie podobnymi za dużymi rzeczami.

Noszę rozmiar M i jest to rozmiar dla mnie idealny. Zapewnia tyle luzu ile potrzeba, aby pod spód założyć termoaktywną koszulkę z bluzą. Nie jest też w żaden sposób krępująca i nie organiczna ruchów. Wygląda też nieźle i właśnie, dlatego lubię w niej chodzić.

Softshell Crivit Sports - grzybobranie

Coś o kurtce

Kurtka to softshell, czyli ma chronić przede wszystkim przez zimnem i wiatrem. Jakościowo wykonana jest dobrze i nie znalazłem żadnych rażących niedoróbek.

Z konstrukcyjnego punktu widzenia można zwrócić uwagę na ciekawe kieszenie. Są oczywiście dwie i obie zasuwane na suwak. Jedna po prawej i jedna po lewej stronie, ale wszyte są tak, że można ich używać również od wewnątrz. Tak, więc schowanie czegoś „za pazuchę” w tej kurtce wchodzi w rachubę. Aczkolwiek pazucha jest w tym przypadku prowizoryczna.

Na plecach mamy mały wywietrznik, czyli miejsce gdzie powietrze może się wydostać przez cienką siateczkę a nie przez gruby softshellowy materiał. Wywietrznik ten jest bardzo mały i śmiem twierdzić, że za mały. Fajnie, że w ogóle w kurtce jest.

Na plus natomiast można zaliczyć ściągacze w rękawach i regulowany ściągacz w pasie. Ściągacze w rękawach dobrze współgrają z rękawiczkami (szczególnie moimi zimowymi rowerowymi) i po rękach nie hula wiatr. Regulacja w pasie również się przydaje.

Softshell Crivit Sports - tyłem

Praktyka

W praktyce kurtka sprawia dobre wrażenie. Jeśli chodzi o trzymanie ciepła i ochronę przed wiatrem nie mogę jej nic zarzucić. W kurtce jest cieplej i takiego komfortu cieplnego nie osiągnę żadną bluzą. Znaczenie ma też zapewne to, że kurtka dobrze leży. Każdy zbędny luz to minus dla komfortu cieplnego. Wspomniane wcześniej ściągacze dodatkowo tutaj pomagają.

Minusem jest tylko oddychalność materiału. To mój pierwszy softshell, więc może się nie znam ale kurtka po prostu słabo oddycha. Nie da się w niej na dłuższą metę pobiec intensywniejszego treningu, bo się pod spodem zaczniemy „gotować”. Materiał sprawdza się tylko na luźnych i mało intensywnych rozbieganiach gdzie ciało nie produkuje aż tyle ciepła.

Wtedy jest OK, ale i tak im dłużej tym wilgotniej pod spodem. Lepiej jest podczas jazdy na rowerze, bo wtedy ciepła produkowanego przez ciało jest też mniej. Na rowerze osobiście aż takiej oddychalności nie potrzebuję i pewnie, dlatego to właśnie na rowerze korzystam z kurtki najczęściej.

Niemniej jednak niemal po każdej aktywności sportowej wewnętrzna strona materiału pokryta jest wilgocią. Na mój gust materiał powinien ją wchłonąć i odprowadzić. A ta się nie dzieje. Z zewnątrz kurtka jest sucha od spodu wilgotna. I to zawsze!

Softshell Crivit Sports - przodem

Co z deszczem?

Z deszczem kurtka sobie nie poradzi. Może, co najwyżej z mżawką. Tak, na mżawkę będzie ok. Natomiast raz miałem „przyjemność” przeżycia w niej dużego deszczu i w pierwszej chwili kurtka sobie radziła nieźle. Natomiast, kiedy deszcz się wzmógł zrobiło się gorzej. Materiał nasiąkł wodą. Było mokro, zimno i nieprzyjemnie.

Podsumowując

Softshell z Lidla jest pierwszą rzeczą z tej sieci sklepów, której regularnie używam. Jest przede wszystkim dobra rozmiarowo i dobrze leżąca. Z jakością jest nieco gorzej, więc używam jej niekoniecznie do biegania, bo jego główną wadą jest słaba oddychalność. Do mocnych i długich treningów – odpada. Najlepiej sprawdza się w mniej intensywnych aktywnościach typu jazda na rowerze.

Do biegania tej kurtki bym nie kupił. Natomiast do chodzenia i do tego, aby mieć fajną kurtkę do różnych aktywności na świeżym powietrzu – czemu nie!

REKLAMA

3 myśli na temat “Softshell z Lidla – Crivit Sports

  • 25.09.2014 o 14:55
    Permalink

    Również uważam, że do biegania ten soft się nie nadaje, ale np do jazdy rowerem jest wręcz idealny

    Odpowiedz
  • 30.10.2016 o 19:43
    Permalink

    Produkty crivit są beznadziejne.Mam na myśli oddychalność.W tych kurtkach można sobie po mieście bez wysiłku chodzić a nie używać do biegania czy jazdy na rowerze. Ponadto mają zbyt wąskie rękawy.Te wyroby omijaj od pewnego czasu z daleka.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *