Shieldy, Merrelle, Kanadie – które buty na jakie warunki?

Rok temu nie miałem dylematu. Na każdą wodę, błoto, śnieg, breje (niepotrzebne skreślić) miałem jedne jedyne Zoom Structure Shield i było mi dobrze. Potem, na przełomie lat  pojawiły się Kanadie. Jesienią kolejne Shieldy i w końcu Merrelle. W teorii wszystkie trzy buty są butami na trudniejsze warunki pogodowe lub terenowe.

REKLAMA

W praktyce natomiast każdy z tych butów ma coś innego do zaoferowania i w rzeczywistości nadaje się do biegania w innych warunkach. Jedne buty mają gore-tex, niektóre nie mają. Niektóre są bardziej asfaltowe w niektórych nawet kilometr po asfalcie to katorga. Dzięki temu przez całą zimę żonglowałem trzema parami butów: Nike Pegasus 30 Shield, Merrell MixMaster Tuff GTX i Adidas Kanadia TR4.

Przegląd podeszw

Shield

Posiadam dwie pary butów wyposażonych w ShieldZoom Structure 16 i Pegasus 30. Obydwie na identycznych podeszwach. Z trzech omawianych butów są to podeszwy zdecydowanie najlepiej amortyzowane. Posiadają poduszki powietrzne Nike Zoom, które to właśnie odpowiadają za amortyzacje i umiarkowanie agresywny bieżnik. Jest to podeszwa przede wszystkim do biegania po asfalcie.

Nike Pegasus 30 Shield - bieżnik

Merrell

Podeszwa typowo trailowa. Jednolita bez udziwnień typu poduszki powietrzne. Bieżnik agresywny, choć jak dla mnie – nieco za śliski. Cechą odróżniającą ją od pozostałych dwóch modeli jest niski drop – 4mm. Przez to bieganie w Merrellach przypomina nieco (ale tylko nieco), bieganie w butach minimalistycznych.

Merrell Mix Master Tuff GTX - bieżnik zbliżenie

Kanadia

Mocarz wśród mocarzy. Podeszwa niczym z najlepszych trailówkek. Bardzo agresywna i bardzo dobrze trzymająca się ziemi. Sprawdzona w każdych warunkach. W moim odczuciu dużo lepiej przyczepna niż ta w Merrellach – mniej się ślizgam. Natomiast przez agresywny bieżnik, nie do zniesienia na asfalcie. Posiada jedną technologiczną nowinkę w postaci Mud Surface, która zapobiega przyleganiu błota do podeszwy. Działa całkiem nieźle.

Adidas Kanadia TR 4 - bieżnik

Przegląd cholewek

Shield

W porównaniu z letnimi modelami Nike’ów cholewka jest grubsza, cieplejsza i wyposażona w Nike’ową membranę Shield. Działa ona podobnie jak gore-tex. Jedyne, co bym w cholewce poprawił to wszycie języka. Język wszyty jest w obu posiadanych przeze mnie modelach klasycznie i dzięki temu woda najprędzej dostaje się właśnie tą drogą. Niemniej jednak sama membrana jest bez zastrzeżeń. Sprawdza się nie tylko w mieście, ale też poza nim i jestem z niej zadowolony.

Nike Pegasus 30 Shield - przodem

Merrell

Merrell jest najbardziej klasyczny i posiada chyba najbardziej znaną na świecie membranę gore-tex. Grzeje, chroni przed wodą i w porównaniu do Shieldow język jest w znacznym stopniu wszyty w cholewkę. To dodatkowa ochrona przed wodą i maksymalizacja wykorzystania membrany gore-tex. Biegałem w Merrellach i w śniegu i w błocie i w normalnym użytkowaniu jeszcze woda do butów mi się nie dostała. Jeśli chodzi o wodoodporność – numer jeden.

Merrell Mix Master Tuff GTX - widok ogólny

Kanadia

Kanadia występuje w wersjach z gore-texem i bez gore-texu. Ja posiadam tą bez gore-texu i to czuć. W butach jest zdecydowanie najzimniej i już po paru kilometrach biegania w kopnym śniegu – mokro. Do tego można się oczywiście przyzwyczaić, ale nie jest to rozwiązanie najlepsze z możliwych. Szczególnie, kiedy do zrobienia jest powiedzmy 20 kilometrów.

Adidas Kanadia TR 4 - widok ogólny

Które buty na jakie warunki?

Tak wiec każdy z tych trzech butów się od siebie rożni. Pierwszym pytaniem podczas wyboru butów jest – gdzie chcę dziś biegać?

Jeśli będzie to asfalt to domyślnym butem staje się Shield. To jest właśnie but stworzony do biegania zimą po asfalcie. Kanadia na asfalcie sobie kompletnie nie radzi i najzwyczajniej w świecie, szkoda buta. Jedynym wyjątkiem gdzie mógłbym założyć inny but poza Shieldem na asfalt jest przypadek, kiedy pokryty byłby on warstwa śniegu. Wtedy przydałby się bardziej agresywny bieżnik Merrelli i ich trzymanie ciepła.

Na przeciwnym biegunie nawierzchni mamy góry – tutaj domyślnym butem jest Kanadia. Przede wszystkim z racji najbardziej agresywnego bieżnika. Daje dobrą ochronę przed kamieniami i dobrze radzi sobie w błocie. Na biegi typu Rzeźnik – mój pierwszy i naturalny wybór.

W przypadku suchych dni dobrym wyborem byłyby tez Merrelle – są wystarczająco agresywne, lecz maja jeden mały minus w postaci gorszej przyczepności na błocie i innych mokrych nawierzchniach. Dlatego na błoto w górach – tylko Kanadia.

Została mi do omówienia najbardziej problematyczna nawierzchnia – czyli wszelka nawierzchnia terenowa. Ja przez teren rozumiem szeroko pojęty Bolimowski Park Krajobrazowy. Na takiej nawierzchni jest problem, bo w zależności od warunków mogę tu biegać i w Shieldach i w Merrellach i w Kanadiach…

Merrell Mix Master Tuff GTX - breja

Zacznijmy od Shieldu. Jest to najmniej terenowy but z omawianych i tak na prawdę jedynymi warunkami gdzie mogę go sensownie zimą wykorzystać jest suchy las. Asfaltowy bieżnik poradzi sobie z nim dobrze. Poradzi sobie tez w przypadku, kiedy będzie trochę wody, ale w takim mokrym lesie musze już bardziej uważać i może się okazać, że bieżnik daje mi za mało przyczepności. Wtedy sięgnę po coś typu Merrell czy Kanadia.

Wybierać właśnie miedzy Merrellem i Kanadia mogę, kiedy w lesie jest mokro lub leży śnieg. To są dobre warunki dla obu tych butów. Różnią się tylko tym, że z klasycznym błotem lepiej poradzi sobie Kanadia (lepsza przyczepność) a w śniegu Merrelle (gore-tex). Muszę o tym pamiętać.

Natomiast, kiedy błoto jest bardzo duże lub las, że tak powiem, rozpuścił się, to nie mam, nad czym się zastanawiać tylko biegnę w Kanadiach. Na błocie każdy gram przyczepności jest ważny a pod tym względem Kanadia, czyli taka typowa, chamska trailówka jest zdecydowanie najlepsza.

Adidas Kanadia TR 4 - na treningu

Idąc w druga stronę, kiedy oprócz śniegu mam duży mróz (od -10 w dół), biegnę w Merrellach. W tym przypadku stawiam na ciepło i wodoodporność. A nic na chwilą obecną nie jest lepsze niż gore-tex.

Pigułka

Shield – amortyzowana podeszwa z średnio agresywnym bieżnikiem i cholewka z membraną wodoodporną,

Merrell – średnio agresywna trailowa podeszwa (trochę śliska, szczególnie na mokrym) i cholewka z gore-texem – najlepszą wodoodporną membraną na rynku,

Kanadia – bardzo agresywny trailowy bieżnik i klasyczna cholewka bez żadnej membrany.

asfaltterengóry
suchoShieldKanadia, Merrell, ShieldKanadia, Merrell
mokroShieldKanadia, MerrellKanadia
brejaShieldKanadiaKanadia
śniegShield, MerrellMerrell, KanadiaMerrell, Kanadia
mrózShieldMerrellMerrell, Kanadia

Uwaga! Cała ta rozpiska dotyczy warunków zimowych, czy też jesiennych i wiosennych. Na lato z tych trzech butów nadają się tylko Kanadie. To, co jest ich mankamentem w zimę, czyli brak membrany, pomaga w lecie. Cholewka bez membrany dużo lepiej oddycha i dzięki temu w tych butach można biegać dłużej bez ryzyka otarć, i pęcherzy które mogą pojawić się podczas biegu w przegrzanych i przepoconych butach.

REKLAMA

Skomentowali

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *