Podsumowanie 2009 – zacząłem biegać

Podsumowanie pierwszego roku mojego biegania. Trudnego roku, podczas którego, mimo przeciwności losu, udało mi się zostać biegaczem. Podsumowanie łatwe o tyle, że zacząłem biegać w ostatnich dniach grudnia 2008 roku, więc rok 2009 można zaliczyć w całości, jako pierwszy biegowy rok. Dwa ostatnie tygodnie 2008 roku też tu zaliczam, bo nie wypada dla siedmiu pierwszych treningów robić oddzielnego rocznego podsumowania.

REKLAMA

Trening 2008

miesiąctreningówdystans*czas*tempo*
Grudzień733,504:32:408:08
Razem 2008733,504:32:408:08

Trening 2009

miesiąctreningówdystans*czas*tempo*
Styczeń1587,8010:56:007:28
Luty639,004:23:406:46
Marzec14,900:29:005:55
Kwiecień742,904:16:005:58
Maj414,901:28:005:54
Czerwiec
Lipiec
Sierpień
Wrzesień
Październik824,002:24:006:00
Listopad1353,005:18:006:00
Grudzień1780,008:00:006:00
Razem 200971346,5037:14:406:27

Grudzień 2008 i styczeń, to początki mojego biegania, a nawet marszobiegania. Biegało się na tyle dobrze, że styczeń był rekordowy zarówno pod względem kilometrażu (87,80 km), jak i czasu biegania (10:56:00). Potem wszystko zaczęło się sypać. Najpierw, przez nadmiar ambicji, uszkodziłem kolano – stąd słaby luty. Potem, z racji zawirowań życiowych, zacząłem tracić zainteresowanie bieganiem. Zrywem był przełom kwietnia i maja, kiedy to przygotowywałem się do Wielkiego Biegu Majowego w Żyrardowie. A potem porzuciłem bieganie. Przeniosłem swoje zainteresowanie na spacerowanie i piesze wycieczki. Dzięki temu mogłem odpocząć i pobyć sam ze sobą. Chodziłem bardzo dużo, czasami nawet całe dnie.

Od października znowu zacząłem biegać. Tydzień po tygodniu zacząłem budować swój kilometraż. Z każdym miesiącem biegałem coraz więcej aż w grudniu (80,00) nawiązałem wreszcie do kilometrażu ze stycznia.

* dystans podany w kilometrach, czas w formacie godzin:minut:sekund, tempo w minutach na jeden kilometr

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *