On Running Cloudsurfer – pierwsze spotkanie z „chmurkową” amortyzacją

Jest wiele sposobów na rozwiązanie amortyzacji w butach biegowych. Poduszki gazowe, żele, boosty – każdy producent ma na ten temat swoje zdanie. On ma swój. Piankowe wypustki w podeszwie. Nie da się ich nie zauważyć.

REKLAMA

Jest to kolejna marka, która nie ma za sobą długiej historii. Kiedy zaczynałem biegać w 2008 roku jej jeszcze nie było. Powstała w 2010 roku w Szwajcarii a jej założycielem jest wielokrotny mistrz świata w duathlonie – Oliver Bernhard. To właśnie dlatego związki marki On ze światem triathlonowym są tak silne. To właśnie stąd marka zdobywa coraz więcej fanów na całym świecie.

Co w niej takiego rewelacyjnego, że zdobywa coraz większy zasięg. Zobaczmy to na podstawie jednego z butów marki On – modelowi CloudSufer.

Podstawowe informacje

Parametry

▪ amortyzacja – umiarkowana
4/7
 
 
▪ stabilizacja – umiarkowana
4/7
 
 
▪ waga rozmiaru 12US – 374 g
374 g
 
 
▪ spadek pięta-palce – 7 mm
7 mm
 
 
▪ cena katalogowa – 689 zł
689 zł
 
 
 

Przeznaczenie

Cloudsurfer to but treningowy o dobrej amortyzacji. Jak sama marka On mówi o nim jest to but dla biegaczy, którzy szukają amortyzacji w trakcie treningu i zawodów. Można się więc spodziewać, że będzie to całkiem wszechstronny miękki but treningowy.

On Cloudsurfer

Co takiego jest w Onach?

Pierwsza i główna rzecz obecna w butach On to specyficzna podeszwa. Nazywa się Cloudtec i ma postać „chmurek” w podeszwie. Są to piankowe profile, puste w środku. Mają amortyzować na dwa sposoby. Po pierwsze jak to pianka ma amortyzować na linii góra-dół. To oczywiste a wszelkie otwory temu pomagają. Każdy taki otwór ma też możliwość pracy przód-tył. I to drugi sposób w jaki działają. Z racji, że każda chmurka pracuje w dwóch płaszczyznach to chmurki pomagają też w ruchu do przodu.

On Cloudsurfer - amortyzaca

Przyznam że wygląda to bardzo oryginalnie i tak też w pierwszej chwili zachowuje się pod stopą. Jest ciekawie…

Drop w On Cloudsurferach wynosi 7 mm. Złożyło się na to 29 mm wysokości pod piętą i 22 mm pod przednią częścią stopy. Te prawie 3 centymetry z tyłu to dość dużo. Jednak z zewnątrz zupełnie tego nie widać. Wszystko przez… chmurki. Zajmują dobrą połowę wysokości podeszwy i z tego też powodu nie widać trochę tej wysokości oraz amortyzacji. Jeżeli się przyjrzeć to poza „chmurkami” mamy tutaj też warstwę normalnej pianki EVA. Nie styka się ona z podłożem ale jej warstwa ciągnie się na całej długości buta i jest podstawą dla specyficznej chmurkowej podeszwy.

On Cloudsurfer - amortyzaca z tyłu

Gdzieś wewnątrz znajduje się jeszcze jeden istotny element podeszwy Onów. Mowa o elastycznej płytce zwanej Speedboard. Znajduje się na całej długości podeszwy i poprawia sprężystość buta. Dzięki niej w Onach biegnie się lżej, a but trochę w ruchu stopy pomaga.

Dziwnie pisać o bieżniku, kiedy składa się on z „chmurek”. Jedno co jest pewne to że nie jest to but w teren. To but tylko i wyłącznie na twarde nawierzchnie jak asfalt, kostka brukowa i ziemne drogi. W każdym trudniejszym terenie nie da sobie rady. Zarówno pod kątem przyczepności jak i wytrzymałości.

On Cloudsurfer - bieżnik

Co jeszcze?

Cholewka wykonana jest bardzo solidnie. Z zewnątrz brak jest elementów łączonych szwami a całość cholewki wykonana jest bezszwowo. Jest to dosyć cienka siatka wzmocniona w newralgicznych miejscach sztywniejszymi elementami. Z zewnątrz nie ma tu nic co odbiegałoby specjalnie od wykończenia produktów konkurencji.

On Cloudsurfer - cholewka

Rewelacyjnie i ponad standard wykonane jest wnętrze buta. Choć nie jest to typowy but o skarpetkowej cholewce to w środku jest perfekcyjnie gładko. Nie ma absolutnie nic, ani w rejonie palców, ani śródstopia, ani przy języku co mogłoby podrażniać stopę. Sam język też jest ciekawie rozwiązany bo do połowy swojej długości zintegrowany jest z cholewką nie tylko od wewnątrz ale też na zewnątrz. Dolne dwie przelotki sznurowadeł ściągają co najwyżej cholewkę a nie język.

On Cloudsurfer - wnętrze

W tylnej części również gładko i bez przesadnej ilości gąbek. Brak gąbczastej miękkości sprawia że w pierwszym wrażeniu cholewka przypomina mi bardziej cholewkę buta treningowo-startowego lub nawet startowego niż typową miękką treningówkę. Większość treningówek jest w tym miejscu dużo bardziej miękka i pluszowa.

Zapiętek dość standardowy. Jest usztywniony wewnątrz, co jest normalne. Jest usztywniony na zewnątrz gdzie znajduje się dodatkowy panel z TPU. Zewnętrzny element stanowi dodatkowe usztywnienie i tworzy ramę w której znajduje się stopa. Trzyma ją nieźle i nie sprawia wrażenia, że brakuje w tym miejscu stabilności.

On Cloudsurfer - zapiętek

Waga tylko taka „niechmurkowa”

Według materiałów producenta On Cloudsurfer w rozmiarze 42EU waży 275 gram. Jak zawsze powiedziałem sprawdzam i wrzuciłem Ona na wagę. I tutaj nastąpiło zaskoczenie ponieważ but nie okazał się tak lekki jak pisze producent. On Cloudsurfer w rozmiarze 12US waży 374 gramy. Całkiem sporo. Porównywalnie do takich modeli jak Asics Gel-Nimbus 20 (378 gramów), Saucony Triumph ISO 4 (375 gramów) czy Adidas SolarDrive (366 gramów).

Plusy

  • dobra amortyzacja,
  • bardzo gładkie i komfortowe wnętrze buta,
  • dobre dopasowanie cholewki,
  • bezszwowa cholewka ze zintegrowanym językiem.

Minusy

  • but wyłącznie na suche i twarde drogi,
  • wysoka waga,
  • wysoka cena.
REKLAMA

5 myśli na temat “On Running Cloudsurfer – pierwsze spotkanie z „chmurkową” amortyzacją

  • 04.01.2019 o 11:01
    Permalink

    Wygląda naprawdę odlotowo :O Ale trochę obawiam się, że te piankowe „chmurki” będą miały tendencję do szybkiego ścierania się, i to nawet na asfalcie. Wyglądają na tak eteryczne, jakby po paru dłuższych wybieganiach miały zakończyć żywot… no i bardzo nie podoba mi się ten przekręt z wagą buta. Różnica jest duża! Po co taki wybieg? Czemu miał służyć? Nie rozumiem.

    Odpowiedz
    • 28.01.2019 o 12:26
      Permalink

      Producent podaje masę buta w rozmiarze 42, a Paweł ważył buta w rozmiarze 47,5 😉
      Porównanie zatem mało zasadne 🙂

      Odpowiedz
      • 28.01.2019 o 13:03
        Permalink

        Tak. Dokładnie tak jest. Producenci zazwyczaj podają masę buta w rozmiarze ok 42EU. Z doświadczenia i obserwacji wiem, że nie zawsze waga podawana przez producenta pokrywa się z faktyczną masą buta w rozmiarze 42EU. Pisałem o tym: http://www.pawelbiega.pl/ile-waza-naprawde-buty-biegania/

        Ja natomiast od zawsze ważę buty w swoim rozmiarze czyli najczęściej 12US tzn. 46-46,5EU. W ten sposób mam bezpośrednie i rzetelne porównanie mas wszystkich butów.

  • 18.02.2019 o 13:30
    Permalink

    Podobno chmurki ‚ lepiej’ oddają energię (jest płytka i makarony). Nasuwa się pytanie o ich zachowanie względem tego co już znane, np Vaporfly od Nike?
    A może jednak bliżej mu do ‚zwykłego’ Pegasusa? (lub jego turbo brata)?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *