On Running Cloudflow – co nowego?

Weź do ręki nowego Cloudflowa. Zdziw się, że zmienił się tylko kolor. Zacznij się przyglądać i zacznij dostrzegać kolejne różnice – inna pianka w podeszwie, inny (czy lepszy?!) kształt zapiętka. Zmiany w sznurowaniu też są. Niewiele zmieniła się tylko idea Cloudflow’a – treningowo-startowego buta, którego doceniają głównie triathloniści.

REKLAMA

Dlaczego? Zaraz wyjaśnię.

Podstawowe informacje

Parametry

▪ amortyzacja – umiarkowana
4/7
 
 
▪ stabilizacja – umiarkowana
4/7
 
 
▪ waga rozmiaru 12US – 272 g
272 g
 
 
▪ spadek pięta-palce – 6 mm
6 mm
 
 
▪ cena katalogowa – 649 zł
649 zł
 
 
 

Przeznaczenie czyli dla kogo?

Cloudflow to but treningowo-startowy raczej z umiarkowaną amortyzacją. Wystarczająco lekki aby potraktować go jako but startowy nawet na dystansie maratonu. Wystarczająco miękki aby lżejszy biegacz polatał w nim treningowo. Choć w pierwszej kolejności Cloudflow powinien być rozpatrywany jako startówka w triathlonie i jako lekki but do nieco bardziej dynamicznego biegania. Sprawdzi się u osób, które:

  • biegają przede wszystkim po asfalcie,
  • szukają lekkiego buta,
  • nie ważą więcej niż 85 kg,
  • szukają buta w których można biegać bez skarpet,
  • lubią nowości.
On Running Cloudflow

Alternatywy

Pamiętam, że kiedy pierwszy raz założyłem Cloudsurfera to poczułem podobny miks miękkości z dynamiką co w Bostonach. Po ubraniu na stopy Cloudflowa poczułem się nieco jak w Cloudsurferze, ale z większą amortyzacją. Alternatywy dla Cloudflowa znajdziemy więc zarówno pośród innych butów On Running jak i treningowo-startowych klasyków.

model waga 9US drop cena
Adidas Adizero Boston 8 202 g 10 mm 599 zł
Hoka One One Cavu 2
204 g 4 mm 499 zł
New Balance Zante Pursuit 209 g 6 mm 449 zł
On Running Cloudflow 235 g 6 mm 649 zł
Saucony Kinvara 10 221 g 4 mm 549 zł

Chmury jakby większe…

Onów nie da się pomylić z niczym innym z racji bardzo charakterystycznej podeszwy. To właśnie ta marka wymyśliła sobie amortyzację, która jest skrzyżowaniem piankowej miękkości z chmurkowatym kształtem. Z tego skrzyżowania powstało dokładnie to co widać w Onach. W zależności od modelu buta chmurki te są raz większe raz mniejsze. Czasami są grubsze. Czasami jest ich więcej. W przypadku Cloudflowa chmurek tych mamy 18.

On Running Cloudflow - Cloudtec

W porównaniu z poprzednikiem zmianie uległ materiał i ilość pianki pod tylną częścią stopy. Zastosowano nową piankę Helion a jej ilość jest wyraźnie większa niż w poprzednim modelu. Przełożyło się to na nieco więcej amortyzacji pod tylną częścią stopy. Niemniej jednak nadal nie jest to model z bardzo dużą amortyzacją. Do „pluszowej” miękkości jest mu bardzo daleko. Na dłuższą metę nie jest to też amortyzacja, która poradzi sobie z ciężkimi biegaczami. Pod nimi but „siądzie” dość szybko.

On Running Cloudflow - Helion

Ale ci lżejsi skorzystają z niego z powodzeniem.

Szybka płytka

Drugim kluczowym elementem podeszwy w Onach jest Speedboard – „szybka płytka”, jak sama nazwa wskazuje ma postać… płytki. Widać ją z zewnątrz spomiędzy chmurek. Wykonana jest z elastycznego termoplastycznego polimeru i stanowi element pośredni pomiędzy chmurkami a cholewką buta.

On Running Cloudflow - Speedboard

Speedboard odpowiada też za coś innego niż chmurki. Zadaniem chmurek jest miękkość i amortyzacja a zadaniem płytki dodanie butowi sprężystości i dynamiki. I z dwóch cech to właśnie dynamika jest tu bardziej wyczuwalna. Dlatego właśnie Ony przypominają mi Bostony. Lekkością i specyficzną sztywnością podeszwy zachęcają raczej do szybszego biegania niż do klepania kilometrów.

A propos lekkości…

Według materiałów On Running Cloudflow w wersji 2019 (tej aktualnej) waży 235 gramów, czyli raptem o 5 gramów więcej niż poprzednik. W moim rozmiarze 12US but ten waży 272 gramy. Czy to dużo? Jak na but do biegania to raczej niedużo.

On Running Cloudflow - Swiss Engineering

Porównując go natomiast z moim aktualnym ideałem buta treningowo-startowego czyli z Bostonem to oferuje porównywalną lekkość. Najnowszy Boston 8 waży o 12 gramów mniej (260 gram). Ten nieco starszy Boston 6 był o 6 gramów cięższy (278 gramów).

Bieżnik uzależniony od chmurek

Bieżnik, o ile można mówić w Onach o bieżniku, uzależniony jest od ułożenia chmurek. W przypadku Cloudflowa mocniejsze gumowe wykończenia mamy zarówno pod tylnymi chmurkami (bardziej widać bo czarne) i pod przednimi. Ochraniają miejsce największego uderzenia pięty o podłoże i miejsce wybicia się pod palcami. Czyli klasycznie jak w większości butów do biegania.

On Running Cloudflow - bieżnik

Jest to typowo asfaltowy bieżnik i co jakiś czas słychać głosy, że w przypadku jakiegokolwiek terenu czy choćby najmniejszego kamienia owe chmurki zapchają się i cały misterny plan z chmurkową amortyzacją… szlag trafi. Praktyka jest jednak taka, że ciężko biegając w butach zgodnie z przeznaczeniem (asfalt, ziemne drogi i okolice) zapchać chmurki ziemią czy kamieniami.

Przeprojektowany zapiętek

Nadwozie czyli cholewka Cloudflowa nie zmieniło się diametralnie. Właściwie dotknęło dwóch elementów buta. Pierwszym są sznurowadła. Ich układ został minimalnie zmieniony i dodana została gumka która ułatwia schowanie nadmiaru sznurówek. Zamiast upychać końcówki pod sznurowadła (co nie jest specjalnym problemem) można schować je pod tą gumkę.

On Running Cloudflow - sznurowanie

Drugimi elementem który uległ zmianie jest zapiętek. Konia z rzędem temu kto jest w stanie bez mierzenia dokładnie opisać te różnice. Faktem jest że został ukształtowany na nowo. Zamiast płasko ściętego tyłu buta jest teraz wyprofilowany bardziej anatomicznie. Z zewnątrz widać krzywiznę przypominającą ludzką piętę (dlaczego w poprzedniku tego nie było?!). W środku kształt też jest inny i nieco inaczej układa się gąbkowe wyścielenie cholewki. Wydaje się, że w tej formie zapewnia więcej trzymania niż poprzednik. Osoby znające poprzednią generację Cloudflowa będą tutaj mogły powiedzieć najwięcej.

On Running Cloudflow - tył

Reszta cholewki przeszła kosmetyczne zmiany. Zmienił się układ wzmocnień na cholewce, zmienił się układ elementów na zapiętku… Natomiast ogólna specyfika pozostała bez zmian.

Bez zmian pozostało też coś za co niezmiennie Cloudflow i cała marka On może otrzymywać wyróżnienia – wykończenie wnętrza buta. Jest bardzo gładko niezależnie czy mówimy o rejonie palców czy pięty. Język został wszyty bez ani jednej wystającej nitki. Wyjmowalna wkładka ma dodatkowe miękkie wykończenia na krawędziach. Ciężko pod kątem wykończenia wnętrza zrobić więcej. Takie wykończenie sprawia, że jeśli chcesz biegać w butach bez skarpet to czemu nie właśnie w Onach?

On Running Cloudflow - wkładka

Plusy

  • dobra amortyzacja,
  • niska waga,
  • bardzo gładkie i komfortowe wnętrze buta,
  • dobre dopasowanie cholewki,
  • bezszwowa cholewka pozwalająca biegać w nich bez skarpet.

Minusy

  • nie dla osób ważących powyżej 85 kg,
  • wysoka cena.
REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *