Nike Zoom Pegasus 34 – co nowego?

Rewolucją był Pegasus 33 – pierwszy w którym zastosowano dwie poduszki gazowe w podeszwie. Dało mu to więcej amortyzacji przy tej samej wadze i dynamicznej specyfice. W Pegasus 34 takiej rewolucji nie ma. Zmiany są niewielkie – inny materiał cholwki, nieco twarsza pianka i waga, która znowu poszła w dół.

REKLAMA

Podstawowe informacje

Parametry

▪ amortyzacja – bardzo duża
6/7
▪ stabilizacja – umiarkowana
4/7
▪ elastyczność – umiarkowana
4/7
▪ waga rozmiaru 12US – 324 g
324 g
▪ spadek pięta-palce – 10 mm
10 mm
▪ cena katalogowa – 479 zł
479 zł

Wizualnie Pegasus nie zmienił się znacząco. Kształt buta i linia pozostała ta sama jak w przypadku modelu 33 i trudno pomylić go z innym butem. Jest dostępny w kilku zestawach kolorystycznych, zarówno dla mężczyzn jak i dla kobiet.

Nike Zoom Pegasus 34

Fast Running Pack

W tym roku Pegasus wszedł też w skład tzw. „Fast Running Pack”. Zestawu butów przygotowanych i projektowanych z myślą o #braking2. Ich cechą wspólną jest szybkość choć .

  • VaporFly Elite – niedostępny, przygotowywany indywidualnie przez Nike dla najlepszych biegaczy na świecie.
  • VaporFly 4% – najszybszy z dostępnych „zwykłym śmiertelnikom”, oparty na carbonowej elastycznej płytce, bardzo lekki i bardzo szybki. Dopisek 4% oznacza, że pozwala osiągnąć o 4% lepszy wynik niż bieg w „normalnych” butach.
  • Zoom Fly – Trochę prostsza wersja Vapor Fly. Główną zmianą jest inny materiał płytki w podeszwie. Zamiast carbonu w Zoom Fly użyty został trochę mniej sprężysty nylon.
  • Zoom Pegasus – Jedyny but treningowy w tym gronie. Dobrze amortyzowany, lekki, pozwalający zarówno na długie bieganie jak i mający niezłą dynamikę. Nie da się też ukryć że w takim gronie Pegasus jest butem „najwolniejszym”, ale za to najbardziej uniwersalnym i przeznaczonym dla najszerszej grupy biegaczy.

Nike Zoom

W bardziej klasycznym ujęciu Pegasus to też but treningowy z bardzo dobrą amortyzacją. Jeden z czterech treningowych opartych na technologii Zoom. Bardziej dynamiczny i uniwersalny od Vomero. Sprawdzi się u szerokiego grona biegaczy jako jeden but treningowy który może posłużyć zarówno do komfortowego biegania setek kilometrów jak i na szybszych treningach.

Niektórzy powiadają, że jak potrzebujesz buta do wszystkiego – kup Pegasusa. Coś w tym jest.

neutralstabilizacja
największa amortyzacjaZoom VomeroZoom Odyssey
bardzo duża amortyzacjaZoom PegasusZoom Structure

Alternatywy

Zaskoczenie nie będzie i alternatyw dla Pegasusa jest na rynku dużo. Wymieniam te najbardziej oczywiste, ale Pegasus może być alternatywą jeszcze i dla innych modeli.

wagadropcena
Adidas Supernova 9360 g10 mm599 zł
Asics Gel-Cumulus 18378 g10 mm549 zł
Brooks Ghost 9342 g12 mm499 zł
Mizuno Wave Rider 20340 g12 mm549 zł
Nike Zoom Pegasus 34324 g10 mm479 zł
Saucony Ride 98 mm529 zł

Co się zmieniło?

Waga to najłatwiej mierzalny element. Według producenta Pegasus 34 waży 285 gramów. Natomiast w rozmiarze 12US but waży 324 gramy. To o 7 gramów mniej niż poprzednik. Rożnica może być niezauważalna, ale od 4 lat Pegasus systematycznie staje się butem lżejszym. Pegasus 30 – 358 gram, Pegasus 31 – 336 gram, Pegasus 32 oraz 33 – 331 gramów, a teraz Pegasus 34 – 324 gramów. Są to wagi dla rozmiaru 12US.

Nike Zoom Pegasus 34 - detal

Podeszwa

W podeszwie zmieniła się pianka – „zwykły” Cushlon zastąpiony został Cushlonem ST. Literki ST oznaczają stabilność, którą ma dawać nowa pianka. Z jednej strony to tylko dwie literki ale w praktyce wydaje się nieco sztywniejsza a zatem i stabilniejsza od tej w poprzedniej edycji.

To mała zmiana ale razem z  odchudzeniem buta dodaje mu troszeczkę szybkości.

Nike Zoom Pegasus 34 - tyłem

Poduszki gazowe Zoom zostały na swoich miejscach. Jedna znajduje się pod piętą czyli w miejscu na którym podczas biegu ląduje większość biegaczy. Druga znajduje się pod śróstopiem, czyli w miejscu na którym ląduje niewiele osób ale które u każdego ma kontakt z podłożem. Poduszka z przodu daje w ten sposób komfort i amortyzację podczas szybszego biegu z wykorzystaniem lądowania na śródstopiu.

Przednia poduszka Zoom, podobnie jak w poprzedniku, umieszczona jest stosunkowo blisko stopy co sprawia, że jest bardziej odczuwalna niż ta z tyłu.

Nike Zoom Pegasus 34 - amortyzacja

Drop, czyli spadek pomiędzy piętą a palcami pozostał bez zmian i wynosi 10 mm.

Na samym końcu mamy bieżnik. Bardzo klasyczny jak na Pegasusa. Pod zewnętrzną krawędzią stopy mający postać podłużnych elementów natomiast pod śródstopiem bardziej punktowych. Taki układ to cecha charakterystyczna Pegasusa. Sprawdzi się przede wszystkim na twardych nawierzchniach typu asfalt, kostka czy ubite ziemne drogi.

Nike Zoom Pegasus 34 - bieżnik

Cholewka

Zmiany w cholewce także nie są rewolują a raczej ewolucją rozwiązań z poprzednika. Ewoluuje materiał cholewki (teraz zwany FlyMesh), który zmienił swoją strukturę na bardziej dziurkowaną szczególnie w przedniej części buta nad palcami. Ma to zapewniać lepszą oddychalność i wentylację.

Materiał ten uzupełniony jest żyłkami Flywire. Zostały one tym razem schowane pod spód, a dokładniej pomiędzy dwie warstwy (zewnętrzną i wewnętrzną) cholewki. Ich zadanie jest niezmienne – mają poprawiać trzymanie stopy w bucie.

Nike Zoom Pegasus 34 - bokiem

Wnętrze – gładkie i bezszwowe. Do tego Pegasus już nas przyzwyczaił. Właściwie pozostało niezmienione od poprzedniej edycji, ale skoro coś jest dobre to po co zmieniać. Mamy więc pod zewnętrznym FlyMeshem, wewnętrzną gładką cholewkę. Mamy lubiane przeze mnie rozwiązanie z wszytym językiem, które trzyma język i poprawia komfort. Mamy generelnie tak przyjemne wnętrze, że można pokusić się o bieganie w Pegasusach bez skarpet.

Nike Zoom Pegasus 34 - cholewka

Szerokość cholewki również nie uległa zmianie i jest stosunkowo wąska. Tak samo wąska jak w poprzednim Pegasus 33, a jeśli sięgnąć jeszcze dalej to węższa od tej w Pegasusach 31 czy 32.

Podobnie jak szerokość, nie zmieniła się też obszerność przedniej części Pegasusa. Miejsca na palce nie ma bardzo dużo a czubek buta jest wyprofilowany w czub. Dodatkowo przednia część jest stosunkowo niska, co może dyskwalifikować go u osób z szerszą stopą. Generalnie zarówno Pegasus 33 jak i 34 to nie są buty dla osób szukających dużej ilości w przedniej części.

Podsumowanie

PLUSYMINUSY
  • bardzo dobra amortyzacja,
  • uniwersalny – od długich wybiegań po szybsze odcinki,
  • bezszwowa cholewka ze zitegrowanym językiem,
  • z roku na rok coraz lżejszy.
  • wąski i niski czubek buta, który może dyskwalifikować go u osób z szerszą stopą.
REKLAMA

Zobacz także:

Nike Zoom Pegasus 32 – co nowego? Jeśli nie wiesz jakiego buta wybrać wybierz Pegasusa. Tak mówiłem o edycji 31 i to samo napisałem pisząc pierwszy raz o edycji Pegasus 32. N...
Nike Zoom Pegasus 31 – pierwsze wrażenie Na początku sezonu wakacyjnego Nike wprowadziło na rynek kolejne generacje dwóch flagowych modeli – Lunar Glide i Pegasus. Ten drugi reklamo...
Nike Zoom Pegasus 35 Turbo – co wyjdzie z połączenia Vapor... Co się stanie jak do jednego worka wrzucimy dobrze znanego Pegasusa, VaporFly’a i szczyptę Reacta a potem solidnie zamieszamy?! Wyciągniemy ...
Nike Zoom Vomero 13 – komfort ma więcej kilometrów Najnowszego Vomero reklamuje hasło "Komfort ma więcej kilometrów". I to fakt, bo Vomero choć znowu przeszło delikatny lifting jest jednym z ...

Skomentowali

  • Jaca
    14.06.2017 at 09:33
    Permalink

    Minusem tego podłużnego bieżnika na zewnętrznej krawędzi jest to, że wchodzi tam dużo drobnych kamieni, które później uderzają o asfalt i jest to denerwujące.

    Odpowiedz
    • Piotr
      27.06.2017 at 21:29
      Permalink

      Po trzech wybiegach w tych właśnie Pegasusach, zrobionych 50 km, zauważyłem że już zaczyna się przecierać materiał na zapiętkach :/ czy to normalne? Może macie jakieś sposoby na to?

      Odpowiedz
      • Karola
        07.07.2017 at 22:00
        Permalink

        Miałam 4 pary butów Nike Pegasus, każde pokonały ponad 1000 km i nigdy nic podobnego się nie stało.

  • Cynamon
    26.06.2017 at 19:27
    Permalink

    Jest wiele e-sklepów, które oferują ten model, ale jednego nie rozumiem – na jednym kosztują one 349, na drugim 399, a na trzecim 479. O co w tym chodzi?

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      26.06.2017 at 21:54
      Permalink

      RCD czyli rekomendowana cena detaliczna to 479 zł i tyle ten model kosztuje wchodząc na rynek. Dalej cenę kształtuje i ustala już konkretny dystrybutor czyli dany sklep. Może np. zrobić na ten model wyprzedaż lub po prostu sprzedawać go taniej. Tak jeden sklep może (rezygnując z części swojej marży) sprzedawać ten sam model za 399 zł, a inny za 349 zł.

      Odpowiedz
  • robbie77
    12.07.2017 at 10:08
    Permalink

    tak ogólnie uwaga do nowo produkowanych butów – a szczególnie przez NIKE – o której wspominasz: dziwnie wykańczany przód buta, który dość mocnym skosem schodzi do podeszwy i tym samym powoduje, że paluchem zahaczamy o górną część cholewki co po pierwsze grozi urazami paznokcia, skóry a przede wszystkim objawia się szybkim przecieraniem się buta w tym miejscu 🙁 bardzo martwi mnie ta tendencja – z tego powodu ostatnimi czasy muszę rezygnować z zakupu wielu modeli (Nike Zoom Elite 9, Pegasus 34, Lunartempo, Lunarracer, Puma Speed 500, Puma Ignite, Adidas Ultra Boost) – niestety mam do tego dużą stopę (48,5) i pomijając fakt, że ciężko kupić buty w jeszcze wiekszym rozmiarze by uniknąć ww. zjawiska to w ogóle uzywanie butów o wiele za dużych nie jest komfortowe; w ogóle tendencja jest niestety taka, że większy nacisk kładzie się na wygląd aniżeli na użytkowość i trwalość (!) butów – i żeby było jasne nie jestem przeciwny temu by buty do biegania były ładne ale w pierszej kolejności mają być funkcjonalne bo przecież jest to specyficzna forma butów roboczych 🙂

    Odpowiedz
  • wojtek
    14.07.2017 at 15:36
    Permalink

    czy ten niski przód jest inny, niż w Pegasusie 32?
    bo w 32 biegam od dawna, nic mi nie przeszkadza

    Odpowiedz
  • Adek fg
    10.08.2017 at 11:51
    Permalink

    Witam, jaki jest rekomendowany kilometraz pary butów? Tzn ile można w nich bezpiecznie biegać, bo mam wrażenie że po 300 km nastąpił wyraźny spadek amortyzacji…? Ważę 75 kg…

    Odpowiedz
  • Malina
    18.08.2017 at 15:28
    Permalink

    Nike Air Zoom Pegasus 34 czy Nike Air Zoom Pegasus 33 Shield, które wybrać?

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      18.08.2017 at 17:00
      Permalink

      Jak chcesz w nich biegać przez cały rok to nie wybieraj tych z dopiskiem „Shield” – bo to buty z warstwą wodoodporną. Fajną na jesień i zimę kiedy jest mokro i chlapią kałuże ale w lato będzie ci się w nich stopy „gotowały”. Szukaj Pegasus 33 lub Pegasus 34. Są bardzo podobne – Pegasus 34 jest troszkę mniej miękki, ale to bardzo minimalna różnica.

      Odpowiedz
  • Mario
    28.08.2017 at 21:14
    Permalink

    zakupiłem te buty, i szczerze nie widzę żeby były wąskie, mam naprawdę szeroką stopę a lekki dyskomfort wyczuwam tylko w środkowej części stopy, który myślę że da się wyeliminować wiązaniem, ale do jakichś szybkich podbiegów chyba się nie nadaje?

    Odpowiedz
  • Caruk
    01.09.2017 at 14:51
    Permalink

    Jest jakaś różnica w rozmiarach między pegasusem 34 a 33? Chcę zdecydować się na zakup, ale nie jestem pewna jaki rozmiar powinnam wybrać. Mierzyłam pegasus 33 i zastanawiam się czy rozmiar ten będzie identyczny jak w 34

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      01.09.2017 at 19:07
      Permalink

      Nowsze edycja może się wydawać węższa ale rozmiarówka wypada dokładnie tak samo. W P34 bierz ten sam rozmiar co w P33.

      Odpowiedz
      • Krystian
        12.09.2017 at 08:52
        Permalink

        Cześć, zakupiłem p34 i mam wrażenie, że jednak są odrobine szersze od p33. Mimo wszystko polecam przymierzyć 🙂

      • Paweł Matysiak
        13.09.2017 at 10:49
        Permalink

        Dokładnie. Dla mnie Pegasusy stały się węższe, o czym pisałem, ale spotkałem już wiele osób które po przymierzeniu mają zupełnie przeciwne odczucie.

  • KG
    08.09.2017 at 10:01
    Permalink

    Odnośnie szerokości buta – jestem osobą z niskim podbiciem stopy i szeroką stopą z tego względu wcześniej wybierałem lunaglide i lunarelite w różnych seriach (4-5 par butów). Teraz kupiłem pegasusy 34, pobiegałem w nich pierwszy tydzień i zero dyskomfortu. Nie czuję żadnego ucisku, moja szeroka stopa bardzo dobrze leży w bucie a rozmiarówka ta sama jak lunarglide, lunarelite i nike free 5.0. Najlepiej przejść się do sklepu i sprawdzić na własnej stopie.

    Odpowiedz
    • darek
      29.03.2018 at 16:52
      Permalink

      Możesz napisać jak szeroką masz stopę, na wysokości najmniejszego palca? ja mam 10 cm, a pegasus 34 w rozmiarze 45 ma 9.5 cm i tak jak w NB 880v6 połowa palca jest poza wkładką i fiolet niestety

      Odpowiedz
  • Paweł
    12.09.2017 at 12:12
    Permalink

    Ja spytam krotko. Moge kupic P33 za 235zl albo P34 za 300. Czy jest sens doplacac? Z tego co widze to chyba nie.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Krzysztof
    13.09.2017 at 10:59
    Permalink

    Fajne buty. Dla mnie na dystanse do 15km. Na dłuższych stopa się męczy. Problem z paznokcie drugiego palca, a rozmiar właściwy.

    Odpowiedz
  • Tomek
    23.09.2017 at 23:01
    Permalink

    To moje pierwsze Pegasusy 34 i w ogóle Nike i dziwne te buty – treningi na roztrenowaniu 3xtydzień po 10-15km, 5-5:15 min/km. Na pierwszych treningach wszystko ok, od około piątego do dziesiątego treningu coraz częstszy ból wzdłuż dołu stopu i na podbiciu palucha, nigdy wcześniej tak nie miałem, jaka może być przyczyna? Jeżeli tak się dzieje, to jest sens kupować Zoom Elite 9 jako startówki? Jeżeli to coś podpowie, to wiem że mam wysokie podbicie stopy. Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Miłosz
      26.03.2018 at 00:12
      Permalink

      Witam, niestety mam to samo w prawej stopie, biegając w Pegasusach 34, czyli ból pierwszego stawu śródstopno-paliczkowego . Z lewą stopą jest wszystko ok. Tempo mam takie, jak napisałeś, jednak robię nieco krótsze odcinki 7-10km. Są to moje pierwsze Pegasusy (mam je od dwóch miesięcy) i nie wiem, czy jest to wina butów (w poprzednich, mniej amortyzujących tak nie miałem), czy niezależnie od obuwia nabawiłem się kontuzji. Wydaje mi się, że zakładając buty przed treningiem, w prawym poduszka pod śródstopiem jest bardziej wyczuwalna, zresztą powiem, że miałem takie wrażenie zaraz po kupnie Pegasusów, ale, że jak wspomniałem, są moimi pierwszymi butami z poduszką pod śródstopiem, więc nie miałem punktu odniesienia.
      Paweł, jako znawca obuwia sportowego, czy przyczyną może być źle wszyta poduszka? Czy powinienem reklamować te buty?

      Odpowiedz
  • robbie77
    07.10.2017 at 18:30
    Permalink

    A ja spytam czy aby na pewno P33 ma dwie poduszki? Bo chyba jednak dopiero w P34 wprowadzili poduszke na srodstopiu?

    Odpowiedz
  • Paweł
    22.10.2017 at 06:47
    Permalink

    Czy buty Nike Shield Pegasus 34 są na pewno wodoodporne, czy tylko są takie z nazwy bo biegając po deszczu, kiedy asfalt jest mokry , nie ma kałuż, buty te przemiękają, nie mówię już o wbiegnięciu w jakąś kałużę. W butach z Gore-Tex nie miałem problemu z przemakaniem. Shield mam pierwszy raz i nie wiem czy reklamować czy nie.

    Odpowiedz
  • Ja
    08.11.2017 at 17:27
    Permalink

    Witam kupiłem Pegasus 34 i po pierwszym biegu już około 7 km zaczęło mnie boleć kolano zew jego część i zastanawia mnie że jak tylko założyłem te buty to brakowało troszkę pięty czytałem że buty przeznaczone dla biegacza neutralnego i supinatora. Zawsze miałem neutralne czyżby to tylko zbieg okoliczności z tym kolanem czy jednak te buty raczej na suplinatora????

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      12.11.2017 at 14:13
      Permalink

      Pegasus to buty dla osób ze stopą neutralną. Fakt, że często opisywane są jako neutral/supinator bierze się stąd, że nie ma butów dla supinatorów. Supinatorzy biegają w butach neutralnych (bez stabilizacji nadpronacji).

      Z tego też powodu czasami w opisach butów występuje „neutralny” czasami „neutralny/supinator”.

      Odpowiedz
  • Piotrek
    12.01.2018 at 22:54
    Permalink

    Czy Nike P34 to dobry pomysł przy wadze 90-95kg?

    Odpowiedz
  • PJ
    19.01.2018 at 15:46
    Permalink

    Hej, ważę 82-84 😉 Biegałem w Vomero (dobre wrażenia) i teraz myślę o Pegasusach. Dadzą radę?

    Odpowiedz
  • Paweł
    03.02.2018 at 22:05
    Permalink

    Witam. Zastanawiam się nad nowymi butami na Orlen Warsaw Marathon. Teraz trenuje w Asics Gel Pulse 8, ale wydają mi się za sztywne i chcę je zmienić. Ważę 65kg. Odcinki 15-20km pokonuję w tempie 5:15 – 5:10 min/km. Chcę mieć jakąś stabilizację, ale żeby but był elastyczny.
    Zastanawiam się nad P33/34, Puma Faas 500 lub New Balance Zante v3.
    Bardzo proszę o poradę.

    Odpowiedz
  • Przemek żuk
    18.02.2018 at 21:29
    Permalink

    Strasznie wąskie, w porównaniu z pegasusa 32 dla mnie nie wygodne oraz słaba wentylacja.

    Odpowiedz
  • Marcin
    20.03.2018 at 07:28
    Permalink

    Witam.
    Czy P33, P34 to but nadający się na bieganie maratonów? Czy może jednak jest but, który sprawdzi się dużo lepiej? Bardzo proszę o podpowiedz. Zbliża mi się DOZ Łódź Maraton i chciałbym pobiec go naprawdę komfortowo. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      20.03.2018 at 09:31
      Permalink

      Jeśli nie walczysz o wyniki rzędu 3:20 i lepsze to jak najbardziej tak 🙂 Pegasus to miękki i komfortowy but i spokojnie przebiegniesz w nim maraton.

      Odpowiedz
      • Mario
        05.07.2018 at 09:21
        Permalink

        Ja w Pegasus 32 zrobiłem 3:17 i to na trudnej trasie w Szczecinie.

      • Martyna
        11.07.2018 at 16:02
        Permalink

        A ja chcę pobiec warszawski w 3:20 i biegam w P33, planuję drugą parę P34, czyli w tych butach tyle nie pobiegnę?

  • Michał
    31.03.2018 at 19:05
    Permalink

    Od września 2017 biegam w Pegasusach 34. Wszystko super, przebiegięty półmaraton i maraton i mimo, że wyglądają jak nowe amortyzacja juz nie trzyma. Przebiegnięty dystans (prawie 800), waga 84 kg. Wiele opinii słyszałem, że po 700 km buty już się kończą.

    Odpowiedz
  • Janek
    08.04.2018 at 20:02
    Permalink

    Buty na metalowych mokrych studzienkach się ślizgają gdzie w adidasach glide boost tego nie było.Taka mała różnica .

    Odpowiedz
  • agata
    23.05.2018 at 10:38
    Permalink

    A czy nadadzą się dla kobiety waga 55 kg i początki biegania (ok. 20-22 m/tydz.)?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *