Nike Zoom Odyssey – co w nim piszczy?!

Jakiś czas temu pokazywałem Wam jak wygląda poduszka gazowa Nike Zoom. Teraz pokażę jak wygląda poduszka gazowa na żywo w bucie i to nie w byle jakim. Zobaczycie jak w środku wygląda najlepiej amortyzowany i najbardziej zaawansowanym model Nike czyli Zoom Odyssey.

REKLAMA
Ten który trafił pod nóż to pierwsza wersja tego modelu. Druga jeśli chodzi od konstrukcję podeszwy jest niemal identyczna więc śmiało można zakładać, że po przecięciu jej na pół zobaczylibyśmy dokładnie to samo.

Dla przypomnienia. Nike Zoom Odyssey to but treningowy o bardzo dobrej amortyzacji opartej na dwóch poduszkach gazowych i o bardzo dobrej stabilizacji którą widać chociażby w postaci grzebienia w podeszwie po stronie wewnętrznej.

Tak natomiast but wygląda w środku:

Nike Zoom Odyssey - przekrój

Widać dwie poduszki gazowe, które w dużej części odpowiadają za amortyzację. Ta z tyłu umieszczona pod piętą jest wyraźnie grubsza i większa.

Nike Zoom Odyssey - przekrój pięta
Ta z przodu jest mniejsza, bardziej płaska i znajduje się centralnie pod śródstopiem.

Nike Zoom Odyssey - przekrój przód

Cała reszta podeszwy to pianki o trzech różnych gęstościach. Miejsce gdzie się łączą to mniej więcej połowa długości buta. Widać tutaj trzy pianki. Każda z nich ma nieco inny kolor. Biała znajdująca się przede wszystkim pod piętą jest najbardziej miękka – razem z poduszką gazową ma amortyzować. Czarna jest pośrednia – mniej miękka ale trochę bardziej sprężysta mająca dawać odbicie i dynamikę z przodu. Szara natomiast jest najbardziej sztywna i stanowi element systemu DynamicSupport mającego wspierać stopę.

Nike Zoom Odyssey - przekrój pianki

Krojąc buta w poprzek widać jeszcze kilka ciekawostek. Pamiętacie, że tylna poduszka gazowa była większa i grubsza od tej z przodu? To teraz uważajcie, bo w przekroju poprzecznym ta poduszka nadal jest gruba ale dużo węższa. To ma swój sens ponieważ ciężar pięty skupia się w jednym miejscu i jeśli już to przemieszcza się w kierunku przód-tył. Dlatego bardzo szeroka poduszka nie jest potrzebna. Poza tym na boku trzeba jeszcze znaleźć miejsce na stabilizację.

Nike Zoom Odyssey - pięta w poprzek

Stabilizacja natomiast choć z boku wygląda nieco strasznie i ciągnie się po całej długości buta to w środku jest elementem stosunkowo niedużym. Zajmuje boczną i spodnią część podeszwy. Widać ją tutaj po wewnętrznej (prawej na zdjęciu) stronie.

Nike Zoom Odyssey - przekrój środek

Wracając natomiast do pytania postawionego na samym początku. Co w Odyssey piszczy. Czasami, ale to bardzo czasami (widziałem 1 przypadek przez 3 lata) zdarza się jakaś awaria poduszki gazowej, która potrafi powodować piszczenie buta przy najmniejszym nacisku. Poza tym poduszka gazowa jest praktycznie niezniszczalna i nawet po wielu wielu kilometrach zachowuje swoje właściwości.

REKLAMA

Zobacz także:

Nike Zoom, jak wygląda z bliska poduszka gazowa w Nike Nike Zoom to jedna z głównych technologii Nike odpowiadająca za amortyzację w butach do biegania. Składają się na nią poduszki gazowe umiesz...
Solar Boosty – co w nich piszczy? Jeszcze niedawno ogłosiłem go jednym z najlepszych butów do biegania 2018 roku. Dziś postanowiłem sprawdzić co też kryje się we wnętrzu najw...
Hocki Klocki – czyli z czego składa się Asics Gel-Kayano 2... To jeden z najlepiej amortyzowanych i bardziej zaawansowanych modeli butów do biegania na rynku. Choć może z zewnątrz tego nie widać jego po...
Asics MetaRun – co jest w bucie za tysiąc złotych? Asics MetaRun pojawił się pod koniec 2015 roku jako but symbolizujący wszystkie najnowsze wchodzące do butów biegowych technologie. Ilość Me...

Skomentowali

  • Dawid
    15.10.2016 at 15:45
    Permalink

    O! Bardzo fajny wpis- chętnie oglądałbym takie techniczne przekroje większej ilości butów do biegania. Super!

    Odpowiedz
  • Piotr
    20.10.2016 at 12:18
    Permalink

    Pawle
    co masz na myśli, że „Poza tym poduszka gazowa jest praktycznie niezniszczalna i nawet po wielu wielu kilometrach zachowuje swoje właściwości” ?
    Naprawdę tak jest?
    pozdrawiam, Piotr

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      26.10.2016 at 19:59
      Permalink

      Miałem raz okazję wygrzebać taką nienaruszoną poduszkę gazową z „zajechanego” buta, który nadawał się na śmietnik. Natomiast Zoom wyglądał jak nowy.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *