Nike Zoom Fly 2 – co się zmieniło w porównaniu z jedynką?

Nike Zoom Fly to jeden z tych typowo biegowych modeli Nike, w którym jeszcze nie biegałem. Tak się jednak składa, że model Zoom Fly mam od pół roku w domu, ale jeszcze go nawet z pudełka nie wyjąłem. Tymczasem na rynku i w Sklepie Biegacza pojawił się jego następca Zoom Fly 2. Czym się różni od poprzednika?

REKLAMA

Podstawowe informacje

Parametry

▪ amortyzacja – mała
3/7
▪ stabilizacja – mała
3/7
▪ elastyczność – duża
5/7
▪ waga rozmiaru 12US – 282 g
282 g
▪ spadek pięta-palce – 8 mm
8 mm
▪ cena katalogowa – 419 zł
419 zł

Dla kogo Zoom Fly?

Zoom Fly to jeden z niższych modeli w palecie biegowej Nike. Posiada dodatkowa stabilizację i przeznaczony jest dla stopy nadmiernie pronującej, dlatego też najczęściej ustawiany jest w kategorii butów stabilizujących.

Z drugiej strony jest butem z dużo mniejszą niż większość butów stabilizujących, amortyzacją. Jeśli ktoś ma dużą masę ciała to ten but będzie dla niego najzwyczajniej w świecie za slaby. Do tego Zoom Fly jest butem bardzo lekkim i ze znanych mi typowo biegowych modeli tylko Flyknit 1 i Flyknit 2 są lżejsze. Dzięki temu lepiej sprawdzi się jako but do szybszego biegania dla osób z nadmierną pronacją niż po prostu jako but treningowy.

Dlatego tez ja stawiam Zoom Fly w kategorii butów lekkich treningowych.

Nike Zoom Fly 2

Cholewka

Cholewka to coś, co się w Zoom Fly’ach zmieniło. Stary model miał zwykły mesh a do tego z przodu na palcach doprawiony był sporych rozmiarów szwem. W ten sposób stary Zoom Fly był jednym z niewielu butów Nike, które były szyte na palcach. Zoom Fly 1 był chyba najwyższym (najlepszym) butem Nike, który miał przeszycia na palcach.

Nowe Zoom Fly 2 z przodu nadal są wzmocnione, ale materiały połączone są bezszwowo. Jest to rozwiązanie lepsze, bo brak szwa na wierzchu oznacza też mniejsze ryzyko podrażnień od spodu. A wiec tutaj na plus. Dzięki temu uzyskano jeszcze coś. Nowy Zoom Fly 2 wygląda poważniej i bardziej profesjonalnie.

Nike Zoom Fly 1 vs Nike Zoom Fly 2
Nike Zoom Fly 1 vs Nike Zoom Fly 2

Podeszwa i bieżnik

Szalu nie ma i nie było. Pod katem podeszwy i bieżnika Zoom Fly się nie zmienił ani o włos.

Nadal mamy w podeszwie system Dynamic Duomax odpowiadający za zabezpieczenie stóp przed nadmierną pronacją. Mamy poduszkę gazowa Nike Zoom, która umieszczona jest pod śródstopiem i odpowiada za amortyzację. Umiejscowienie poduszki gazowej pod śródstopiem i generalnie mniejsza amortyzacja sprawia, że nie jest to but dla klasycznych biegaczy z pięty robiących duże ilości kilometrów. To raczej propozycja dla tych, którzy ważą niedużo, mają neutralną lub lekko pronującą stopę i potrzebują lekkiego buta do trochę szybszego biegania.

Patrząc na bieżnik też wszystko zostało po staremu. Tak samo jak podeszwa, tak i bieżnik jest identyczny w obydwu butach. Różni się jedynie kolorem. Wszytko inne, kształty, nacięcia, łączenia pianek są dokładnie takie same. Dlatego też, jeśli ktoś dobrze się czuł w Zoom Fly to dwójki pod tym względem będą łudząco podobne.

Nike Zoom Fly 1 vs Nike Zoom Fly 2 - bieżnik
Bieżnik w Nike Zoom Fly 1 vs Nike Zoom Fly 2

Waga

Oficjalne dane znajduje różne. Najczęściej według nich Zoom Fly waży 260 gramów a nowy Zoom Fly 2 waży 220 gramów. Różnica spora, bo 40 gramowa i bardzo ładnie wyglądająca w materiałach promocyjnych. Tylko nieprawdziwa.

W sklepie zważyłem buty w rozmiarze 9US, czyli 42EU i Zoom Fly ważył 240 gramów a Nike Zoom Fly 2 – 230 gramów. A wiec nowy Zoom Fly zostali odchudzony zaledwie o 10 gramów.

Pokusiłem się o coś jeszcze. Zważyłem „mój” rozmiar 12US, aby mieć odniesienie do innych butów. I co? W rozmiarze 12US, czyli 46EU stary Zoom Fly waży 296 gramów a nowy Zoom Fly 2 – 282 gramy. A więc nowy model jest lżejszy o 14 gramów. I jakby nie patrzeć jest to jeden z lżejszych modeli butów do biegania. Jak wcześniej wspomniałem z treningowych bytów Nike lżejsze (o 4-6 gramów) są tylko Flyknit Lunar 1 i Flyknit Lunar 2.

Nike Zoom Fly 2 - waga

Cena

Zoom Fly 2 kosztuje 419 złotych. To o 20 złotych więcej niż jego poprzedni – Zoom Fly kosztuje 399 złotych. Wzrost ceny w tym przypadku mnie specjalnie nie zdziwił, bo ostatnio dużo modeli (nie tylko Nike) podrożało o około 20 złotych.

Podsumowując

Pierwsze wrażenie nowy Zoom Fly 2 robi lepsze. Na jego plus na pewno można zaliczyć bezszwową cholewkę i jeszcze niższą wagę. Podeszwa natomiast została dokładnie taka sama i Ci którzy lubili w poprzednim Zoom Fly lekkość i dynamikę nadal ją mieć powinni. Hitem ten but nie będzie ale generalnie – jest lepiej.

REKLAMA

Zobacz także:

Nike Zoom Elite 9 – to już nie „szybszy Pegasus̶... Nowy Elite to jeden z tych modeli na które czekałem w 2017 najbardziej. W tym roku but ten zrywa z łatką "szybszego Pegasusa" i staje się ba...
Nike Zoom Elite 8 – co nowego? Linia Zoom przez Nike jest określana jako "speed", czyli szybka. Większość z nich to jednak buty raczej nastawione na amortyzację niż na szy...
Nike Zoom Elite 10 – miks miękkości i lekkości w niezmieni... Przyzwyczailiśmy się, że każdy nowy model rożni się mniej lub bardziej od poprzednika. Czasami zmiany są większe, czasami mniejsze. W przypa...
Nike Zoom Vomero 13 – komfort ma więcej kilometrów Najnowszego Vomero reklamuje hasło "Komfort ma więcej kilometrów". I to fakt, bo Vomero choć znowu przeszło delikatny lifting jest jednym z ...

Skomentowali

  • Paweł
    07.01.2015 at 11:15
    Permalink

    Witam. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że zoom fly nie nadaje się dla ciężkich biegaczy. Ważę 95-100 kg, używałem różnych butów i właśnie modele w stylu zoom fly, czyli kontrolujące pronację bez nadmiernej amortyzacji, są dla mnie najbezpieczniejsze.

    Odpowiedz
    • Radek
      03.06.2016 at 22:56
      Permalink

      Autor art ma rację – trzymanie stopy i pronacja właściwie zerowe stopa lata na wsie strony, no za to są bardzo lekkie i bardzo przewiewne. Kto co lubi.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *