Nike Joyride – nie wiem czy chcę aby moje stopy odpoczęły…

Przeglądając materiały Nike można przeczytać, że Joyride’y „stworzono z myślą o odpoczynku dla Twoich nóg i wygodzie podczas biegu. Drobne piankowe kulki pod stopą dopasowują się do niej, zapewniając amortyzację na każdym dystansie”. Brzmi ciekawie, choć mnie w praktyce nie przekonuje.

REKLAMA

Podstawowe informacje

Parametry

▪ amortyzacja – duża
5/7
 
 
▪ stabilizacja – mała
3/7
 
 
▪ elastyczność – duża
5/7
 
 
▪ waga rozmiaru 12US – 360 g
360 g
 
 
▪ spadek pięta-palce – brak danych
 
 
▪ cena katalogowa – 749 zł
749 zł
 
 
 

Przeznaczenie

Ciężko jest mi zdefiniować tego buta. Patrząc na niego z czysto technicznej strony to jest to but treningowy do codziennego biegania. Amortyzacji oferuje dużo, miękkości w cholewce także. Nie jest to natomiast typowo biegowa konstrukcja która mam wątpliwość czy wytrzyma setki i tysiące kilometrów. Dla osób szukających miękkiego buta w którym będą mogły pobiegać (ale chcą go też użyć w innych okolicznościach) – tak. W przypadku osób dla których but ten ma być jednym jedynym narzędziem treningowym – nie. Lepiej wybrać coś z klasycznych butów treningowych jak Pegasus, Vomero czy jeden z modeli z serii Epic.

Nike Joyride

No i jeszcze ta podeszwa, która daje skrajnie różne odczucia.

No właśnie… podeszwa

Podeszwa w tym bucie definiowana jest przede wszystkim przez kolorowe, niebieskie i czerwone kuleczki. To znak rozpoznawczy tego buta. Są one wykonane z TPE, czyli termoplastycznego elastomeru. W ten sposób jest to zupełnie inne tworzywo niż pianka EVA (obecna właściwie u wszystkich producentów butów biegowych) czy TPU (które najbardziej kojarzone jest z adidas boostem).

Nike Joyride - kieszeń

Kulki te nie są ze sobą związane i gdyby rozciąć tego buta prawdopodobnie by się rozsypały (chciałbym to sprawdzić). Aby to się nie stało (aby się nie rozsypały) zostały zamknięte w specjalnych komorach. W całej podeszwie są cztery takie komory. Pierwsza pod piętą, druga pod łukiem stopy, trzecia na wysokości śródstopia i czwarta najmniejsza pod czubkiem palców. Otoczone są ramą z klasycznej pianki.

Nike Joyride - dół

W praktyce daje to z jednej strony dużą i przyjemną miękkość a z drugiej… specyficzne, bardzo specyficzne wyprofilowanie podeszwy bezpośrednio pod stopą. Każdą z tych kieszeni na kolorowe kuleczki czuć dosyć mocno. Tak jak w klasycznym bucie mamy pod stopą płaską powierzchnię tak w Joyride powierzchnia ta jest w pewnych miejscach uwypuklona. To coś jakby taka wewnętrzna dodatkowa miękka wyprofilowana wkładka. Nie jestem przekonany, że chcę mieć coś takiego w bucie biegowym (nawet tym stworzonym z myślą o moim odpoczynku). Tym bardziej, że mam wrażenie że ta wkładka jest wyprofilowana totalnie inaczej niż moja stopa. Na linii wnętrze buta-moja stopa nie współgra ze sobą nic.

Nike Joyride - conforming cushioning system

Zastanawiam się czy przekonałbym się do niego gdyby wyprofilowanie wkładki było dopasowanie do mojej stopy… I nie wiem. Myślę, że w bucie w którym chodziłbym na co dzień mogłoby to być fajne rozwiązanie dające fajny „feeling”. Natomiast w bucie biegowym nie jestem do takiego rozwiązania przekonany. Chyba jednak wolę bezpieczną klasykę.

Nike Joyride - bieżnik

Mało klasyczny jest też bieżnik. Elementy z twardej gumy chroniące podeszwę przed szybkim zużyciem i zapewniające przyczepność umieszczone zostały przede wszystkim tak… aby widać było kieszenie z kolorowymi kulkami. Nie ma ich bardzo dużo. Są pod piętą, znajdują się w przedniej części buta. Spora część bieżnika to też przezroczyste tworzywo (przecież musi być widać kulki) które prawdopodobnie nie ma takiej wytrzymałości jak gumowe elementy.

Nike Joyride - tyłem

Nie ma tutaj też choćby najmniejszego kołka czy wypustki w podeszwie zapewniającego chwytanie się choćby najmniejszego kamyka co sprawia, że jest to but przeznaczony wyłącznie na miejskie asfaltowe warunki. Tak zresztą jest też przedstawiany.

Cholewka – bardzo dobrze dopasowana

W nazwie cholewki widnieje flyknit co oznacza, że jest w Joyride’ach mamy tkaną elastyczną cholewkę. Taka jest przede wszystkim w przedniej części buta. Tam materiał jest najbardziej dopasowany i dopasowanie to jest bardzo dobre. Dla mnie wręcz jest to but bardzo ciasny i taki który zapewnia mało miejsca dla mojej stopy. Gdybym miał ocenić dopasowanie cholewki to przez pryzmat dopasowania do stopy porównałbym go do adidas UltraBoosta. To samo ciasne elastyczne dopasowanie i nawet design w obydwu butach jest taki, że spokojnie można iść w nich „w miasto”.

Nike Joyride - toebox

Dopasowanie buta zapewnia też fakt, że cholewka w Joyride pozbawiona została klasycznego języka. W rejonie sznurowadeł to jednolity miękki i elastyczny materiał. Właściwie można go w ogóle nie sznurować i trzyma się idealnie na stopie.

Nike Joyride - cholewka

Specyficzne zbudowany jest zapiętek, który składa się z dwóch warstw cholewki. Zewnętrznej w formie miękkiego i dość grubego kołnierza. Oraz wewnętrznego w formie cienkiego dopasowującego się do pięty materiału. Przyznaję, że wygląda oryginalnie, ale w praktyce po założeniu buta sprawia bardzo przyjemne wrażenie.

Nike Joyride - zapiętek

Generalnie gdybym miał oceniać całość cholewki to przymknąłbym oko na mniejszą ilość miejsca na stopę w jej przedniej części. To nie jest duży problem, a taka specyfika tego właśnie modelu. Tym bardziej, że reszta cholewki leży bardzo dobrze i sprawia bardzo dobre wrażenie. Wygląda też (szczególnie w białej wersji) tak, że mam chęć tego buta założyć „w miasto”.

W moim przypadku ogólne wrażenie psuje jednak podeszwa i jej wyprofilowanie z kulkowymi kieszeniami. Nie pasuje ono nijak do mojej stopy i tego nie przeskoczę. Moje oczy go chcą, ale stopa się z nim nie dogada.

Może w waszym przypadku będzie inaczej. Bo w końcu dobór butów i to jak leżą na stopie to bardzo indywidualna sprawa…

Podsumowanie

PLUSY MINUSY
  • bezszwowa cholewka ze zintegrowanym językiem,
  • dobre dopasowanie cholewki do stopy,
  • dobra amortyzacja,
  • atrakcyjny design.
  • specyficzne wyprofilowanie pod stopą, które nie wszystkim będzie odpowiadało,
  • wysoka waga
  • wysoka cena.
REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *