Nike Flyknit Lunar 2 – pierwsze wrażenie

O Nike Flyknit Lunar 1 pisałem, że to pierwszy mój but idealny od Nike. Dlatego też bardzo chciałem dostać w swoje ręce ich drugą odsłonę. Dostałem i but zrobił podobnie dobre pierwsze wrażenie. Jest w nim kilka drobnych nowości, ale z technicznego punktu widzenia jest to bardzo podobny but do swojego poprzednika.

REKLAMA

Co w nim znajdziemy?

Nike Flyknit,  czyli cholewka wykonana z jednego kawałka dzianiny. Zero szwów, zero klejeń i bardzo przewiewna dopasowująca się do stopy siateczka. To ona robi w tym bucie największą różnicę. Przez nią też cholewce bliżej do skarpety niż do klasycznego buta biegowego.

Lunarlon, czyli pianka na której oparta jest podeszwa. Klasyk, jeśli chodzi o buty Nike’a. Pianka ta daje dobrą amortyzację oraz zapewnia odpowiedni kierunek przetaczania stopy.

Flywire, czyli system żyłek, które razem ze sznurowaniem zapewniają stabilizację śródstopia i nie pozwalają mu się przesuwać. Dzięki temu stopa w bucie jest lepiej trzymana, co zwiększa stabilność buta i poprawia komfort biegu.

BRS 1000, czyli twarda i odporna na ścieranie guma węglowa. Umieszczona w strategicznych, najbardziej narażonych na ścieranie miejscach podeszwy. Dzięki temu podeszwa dużo dłużej zachowuje swoją żywotność.

Nike Flyknit Lunar2

Co się na pierwszy rzut oka zmieniło?

Bieżnik podeszwy. W jedynkach był to klasyczny typowo asfaltowy Lunarlon bez żadnych dodatków. W dwójkach pod przednią częścią stopy znajdziemy cylindrycznie rozłożone okręgi. Mają one symulować rozkład nacisku stopy na podłoże. Wygląda to trochę dziwnie, ale w praktyce nie czuję różnicy między jedynką i dwójką.

Język. W jedynce była to klasyka, czyli cholewka i język. W dwójce język przestał istnieć, bo jest niemal do samego końca zszyty z cholewką, a sam przypomina bardziej poprzeczny ściągacz niż język. Dzięki temu but jest jeszcze bardziej zbliżony do skarpety.

Pierwsze wrażenie w bucie jest rewelacyjne. Mam wrażenie, że te drobne dodatki niczego nie zepsuły w ogólnym odbiorze buta. Nadal się go praktycznie nie czuje na stopie i nadal świetnie się do niej dopasowuje. Wygląda na to że dwójka będzie godnym następcą jedynki.

REKLAMA

5 myśli na temat “Nike Flyknit Lunar 2 – pierwsze wrażenie

  • 20.03.2014 o 08:36
    Permalink

    Wybacz Paweł, ale ten opis pochodzi od producenta, nie jest Twojego autorstwa. Po kilku takich przeczytanych opisach kupiłem nike lunarglide+5 i byłem tymi butami bardzo rozczarowany. Nie płynie się w nich tak jak były one przedstawiane, wcale nie są tak bardzo przewiewne i komfortowe, nie mają takiego rewelacyjnego trzymania stopy. Moja siostra miała taki sam model i też nie jest z niego zadowolona. Buty nike nie są tak świetne jak opisują je osoby testujące, a to z tego względu, że otrzymują je za darmo wzamian za dobrą recenzję.

    Odpowiedz
    • 20.03.2014 o 09:02
      Permalink

      Tak, ten opis w części pochodzi od producenta, ale ten tekst jest tylko zajawką.

      Należy też pamiętać, że kupowanie butów biegwych, sugerując się opiniami innych jest ryzykowne. Każdy ma inną stopę i od buta oczekuje trochę innych rzeczy, innego komfortu. Każdy też but z racji innej konstrukcji cholewki może inaczej trzymać Twoją stopę. To, że mi but odpowiada nie znaczy, że będzie to dobry but dla kogoś innego.

      Odpowiedz
      • 23.04.2014 o 17:30
        Permalink

        witam :)biegam w nike od zawsze , zachwalanie tylko firmy asics jest podobne do gustów w jedzeniu czy ubraniu 🙂 każdy woli coś innego:) ostatnio kupilem nike lunar2 i jestem mega zadowolony.. jednak nie pasuja do kazdej stopy bo sa specyficzne i to kwestia budowy stopy , jaki but kupimy 🙂 najważniejsze to czuć sie dobrze 🙂 dla każdego coś innego. Ps: jedyna wada to bieganie w deszczu , bardzo szybko przemakaja 🙂 moja ocena 5+/6 🙂 pozdrawiam

  • 18.06.2014 o 14:38
    Permalink

    Wygladaja niesamowicie, ale obtarly mnie z tylu po pierwszym kilometrze. Pierwszy raz przydazylo mi sie cos takiego 🙁

    Odpowiedz
  • 15.09.2014 o 09:19
    Permalink

    Świetne buty na długie „wybiegania asfaltowe” – but idealny w przedziale wagowym 65-75kg, dobrze prowadzi stopę, idealnie amortyzuje, do tego ten acidowy design. Na liczniku 500km i dalej dobrze się spisują. Nie polecam na miękkie ścieżki szutrowe, leśne dróżki itp. To typowy but miejski 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *