Nike Dri-Fit wool 1/2 zip – taka niepozorna bluza

Nike Dri-Fit wool half zip – pod tą dziwnie i skomplikowanie brzmiącą nazwą kryje się zaskakująco prosty produkt. Tym produktem jest cienka acz dosyć ciepła, bo wykonana po części z wełny bluza do biegania z krótkim suwakiem pod szyją. Coś, co idealnie wypełnia przerwę pomiędzy pierwszą warstwą (koszulką), a tą ostatnią (kurtką/wiatrówką). I coś, co świetnie nadaje się jako druga warstwa w pozostałe chłodniejsze dni.

REKLAMA

Koszulka, czy też bluza (cały czas mam wątpliwość jak tą część garderoby nazywać) nie rzuca się w oczy. Jest jednolicie kolorowa, czyli w moim przypadku granatowa. Elementów urozmaicających znajduje w niej tak mało, że wręcz nie ma ich w ogóle. Całość wygląda dosyć konserwatywnie i niepozornie. Dlatego w tej bluzie mogę śmiało chodzić, na co dzień zakładając ją pod kurtkę czy też samą, jako wierzchnią warstwę.

Ja, dlatego używam jej dwojako. Raz, kiedy potrzebowałem fajnej sportowej ciepłej bluzy na co dzień. Przydawała się szczególnie, kiedy jechałem na zawody i kiedy chciałem mieć coś, co założę na mecie, aby nie wychładzać organizmu. Poza tym oczywiście w niej biegałem. Ale niedużo. Mogę powiedzieć, że używałem jej na zmianę – raz na co dzień. Raz do biegania.

Nike Dri-Fit Wool half zip - widok ogólny

Bluza jest idealna jako druga warstwa. Pod spod najlepiej założyć jakiś t-shirt (oczywiście oddychający) a na nią w zależności od pogody cieńszą bądź grubszą kurtkę. Oczywiście można też nic nie zakładać na bluzę i biegać w niej jako drugiej i ostatniej warstwie.

Materiał i trzymanie ciepła

Świetny jest materiał, z którego wykonano bluzę. Nie jest to tylko i wyłącznie poliester, ale w sporej części domieszkowany jest wełną. Rożne źródła podają minimalnie różną domieszkę wełny w materiale. Od 41 do 43 procent. Według nike.com jest to 43% i tego się trzymajmy. W dotyku ten materiał jest świetny. Czuć ze nie jest to zwykły materiał techniczny. Czuć, że ma więcej z odzieży technicznej, ale tą domieszkę wełny również czuć. Wełnę również widać, bo bluza od samego początku wygląda na taką delikatnie zmechaconą. Podobnie wyglądają wełniane swetry.

Nike Dri-Fit Wool half zip - materiał

Bluza zapewnia całkiem niezłą termikę, jak na tak niepozorną bluzę. Chodziłem w niej jako drugiej warstwie i używałem jej jako dodatek pod kurtkę i nigdy mi zimno nie było. W bieganiu jako druga warstwa pod kurtkę czy wiatrówkę również sprawdza się dobrze. Powiedziałbym, że jako taka warstwa pośrednia jest bardzo dobra. Pomaga utrzymać ciepło w lekkich temperaturach ujemnych, a tym bardziej w dodatnich. Na plus też jest jej oddychalność, bo nigdy nie miałem wrażenia, że się pod bluzą grzeję za bardzo.

Wręcz przeciwnie. Kiedy używałem bluzy jako drugą (na t-shirt) i ostatnią warstwę byłem trochę zawiedziony. Przyznaje się, ze czytając o wełnie i widząc bluzę z dziurą na kciuk oczekiwałem czegoś cieplejszego. Zamiast „czegoś cieplejszego” mam lekka bluzę (lub koszulkę jak kto woli). Moje oczekiwania trochę rozbiegły się z faktycznymi właściwościami. W każdym razie nie jest to bluza na zimne dni, kiedy temperatura oscyluje kilka stopni powyżej zera. Nie jest to też bluza na zimne i wietrzne dni. Wiatru przepuszcza trochę za dużo i w takiej pogodzie mając bluzę jako drugą warstwę było mi po prostu za zimno. Najlepiej czuje się w niej, kiedy jest 10-15 stopni. Czyli kiedy już jest mi za gorąco w grubszej zimowej bluzie, ale to jeszcze nie ten czas, kiedy mogę wyskoczyć na dwór w krótkim rękawku. Poza tym dobrze się sprawdza wieczorami czy rankiem, kiedy powietrze jest chłodniejsze niż w ciągu dnia.

Nike Dri-Fit Wool half zip - zasunięta

Krój bluzy

Krój bluzy jest klasyczny. Przy koszulkach i bluzach często też waham się jaki rozmiar wybrać. Przy 190 centymetrach wzrostu wybrałem bluzę w rozmiarze M. Rękawy na długość mogłyby być trochę dłuższe, ale i tak jest dobrze. Przy normalnym założeniu mi to nie przeszkadza, ale po założeniu rękawów na kciuki, przyznaję że przydałoby mi się kilka centymetrów długości więcej. Długość w dół w rozmiarze M mi w zupełności odpowiada. Bluza nie jest ani za krótka ani za długa. Natomiast w szerokości jest luźno. Może nawet za luźno jak dla mnie. Ktoś o bardziej, że tak powiem, niewychudzonym obwodzie będzie w bluzie wyglądał lepiej ode mnie. Niemniej jednak gdybym tą bluzę posiadał w rozmiarze L czułbym się jak w worku. Rozmiar M w zupełności mi odpowiada.

Odblaski, suwaki i dziury na kciuki

Bluza posiada niewielką ilość odblasków. Przyznaje, spodziewałem się więcej. Odblaskowy jest koniec przedniego suwaka, małe logo Nike na ramieniu oraz szlufka z tyłu kołnierzyka. Ilość ta jest tak na styk. Dokładając do tego fakt, że bluza jest w ciemnym, bo granatowym kolorze, zapewnia raptem minimum widoczności. Wypuszczając się na nocne bieganie chciałbym być jednak dużo lepiej widoczny. Ciemny kolor i niewielka ilość odblasków skłaniają mnie do używania tej bluzy albo w dzień, albo jako drugą warstwę. W samej bluzie po nocy staram się nie biegać.

To kolejny znak, że bluza jest lepsza jako warstwa pośrednia a nie ostatnia.

Nike Dri-Fit Wool half zip - odsunięta

Co jeszcze bluza ma? Ma suwak pod szyją. Jest to nawet ujęte w jej nazwie (half zip), więc warto o nim wspomnieć. Choć z drugiej strony jest to zwykły, najzwyklejszy klasyczny suwak. Dzięki niemu mamy możliwość regulowania termiki. Jeśli jest za ciepło rozsuwamy. Jeśli skręcamy pod wiatr i robi się za zimno – zasuwamy. Oczywiście można też odsunąć go do połowy. A nawet do połowy połowy… Wszystko zgodnie z tym, co nam sie podoba i dzięki czemu będzie nam ciepło. Suwak jest bardzo praktyczny.

Bluza ma tez lekko przedłużone rękawy z dziurą na kciuk. Wspominałem już o tym. Rozwiązanie to jest fajne i praktyczne w chłodniejsze dni. Z dziur na kciuki korzystałem rzadko. Jestem raczej z tych, którzy częściej rękawy podwijają, bo jest im za ciepło niż naciągają je na kciuki. Niemniej jednak kilka razy przydała mi się i ta druga opcja.

Nike Dri-Fit Wool half zip - dziura na kciuk

Podsumowanie

Nike Dri-Fit wool 1/2 zip to bluza interesująca. Nie jest to gwiazda, która będzie świeciła w szafie i na treningu. Jest to raczej taki „spec od czarnej roboty”, który choć nie rzuca się w oczy robi wiele. Daje fajne ciepło i wykonana jest z świetnego jak dla mnie materiału. Jako druga, ostatnia warstwa nie przekonała mnie do końca. Natomiast jako warstwa pośrednia czyli druga po t-shircie, ale jeszcze przed kurtką czy wiatrówką jest bardzo dobra. Przyjemnie leży i zatrzymuje sporo ciepła. W takiej konfiguracji najlepiej mi się w niej biega.

Poza tym fajnie się w niej chodzi również po treningu czy na codzień. Ale to już jest mniej istotne…

REKLAMA

2 myśli na temat “Nike Dri-Fit wool 1/2 zip – taka niepozorna bluza

  • 09.05.2014 o 08:24
    Permalink

    Nike ma trochę dziwną rozmiarówkę. Czasem mam M i jest ok a innym razem muszę mieć L. Dodam że mam 184 cm wzrostu i około 107 w klatce. Dobrą alternatywą i dużo tańszą odzieżą są nasze bluzy 4F z poliestru. Bardzo podobnych do tych z Nike a cena 2-3 krotnie niższa. Nie mówię o tej konkretnie bluzie, która na pewno jest super skoro ma dodatek wełny to pewnie też jest droga:) Przedłużony rękaw z dziurką na kciuk to fajna sprawa(4F tego jeszcze nie stosuje).
    Jak zwykle fajna recenzja Paweł:)

    Odpowiedz
    • 09.05.2014 o 22:32
      Permalink

      Dla mnie to 90% firm ma dziwną rozmiarówkę, bo nigdy nie wiem czy lepsze będzie M czy jednak L. Bluz, koszulek i koszul w tych dwóch rozmiarach mam mniej więcej po połowie.

      Śmiem twierdzić, że łatwiej mi na oko dobierać buty niż bluzę 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *