New Balance 890 v5 – kontynuacja bardzo dobrego buta

New Balance 890 to but który w ubiegłym roku był jednym z najlepszych. Jednym z najlepszych na rynku i najlepszym w palecie New Balance. Do dziś zresztą model ten dobrze się sprzedaje i jeszcze można go złapać. A na rynku pojawiła się już jego nowa edycja, która udanie kontynuuje poprzedni model.

REKLAMA

Podstawowe informacje

Parametry

▪ amortyzacja – umiarkowana
4/7
▪ stabilizacja – umiarkowana
4/7
▪ elastyczność – umiarkowana
4/7
▪ waga rozmiaru 12US – 289 g
289 g
▪ spadek pięta-palce – 8 mm
8 mm
▪ cena katalogowa – 399 zł
399 zł

Przeznaczenie

Joz po samej nazwie 890 możemy wiele wywnioskować. Liczba 90 zgodnie z nomenklaturą New Balance, oznacza model z kategorii lightweight, czyli o mniejszej wadze i przeznaczony do szybszego biegania. Buty z linii lightweight u nas nazywane są lekkimi treningowymi lub treningowo-startowymi. Linia ta też czasami występuje w katalogach New Balance pod nazwą Speed czyli szybka. I taka zasadniczo jest.

New Balance 890v5 - tyłem

Pierwsza cyfra natomiast mówi nam o stopniu zaawansowania buta. Ósemka to może i nic w porównaniu z dwunastką z modelu 1260, ale ósemka w serii 90 to najwyższy model. A wiec mamy lekki i szybki model buta z najwyższej klasy.

Najwyższą klasę buta potwierdza też metka która jednoznacznie mówi nam ze but zrobiony został w Wielkiej Brytanii, a nie w Azji. To ewenement bo poza NB wszystkie inne buty podsiane są jako „made in China/Indonesia/Vietnam…”

New Balance 890v5 - metka

Cholewka

Cholewka nie zmieniła się specjalnie. Charakterystyczne aplikacje rozchodzące się od dolnych sznurowadeł zostały. Duża „enka” która identyfikuje new Balance została. Przód w rejonie palców również został wykończony tak jak w poprzedniku. Wizualnie ciężko znaleźć jakieś różnice o których warto wspominać.

Jest tylko jedna. Z tylu buta znaleźć można sporej wielkości odblask. W poprzedniku go nie było. Odblask jest na plus. Widać go z daleka.

New Balance 890v5 - odblask

Technicznie za trzymanie stopy odpowiada system FantomFit, który jest systemem New Balance poprawiającym trzymanie śródstopia i dopasowanie cholewki do stopy.

Podeszwa

New Balance jeśli chodzi o amortyzacje bazuje na rożnych rodzajach pianek zestawionych ze sobą w odpowiednich proporcjach i w odpowiedni sposób.

W NB 890v5 tak jak w poprzedniku, głównym materiałem amortyzującym jest lekka pianka RevLite. Znajduje się na całej długości podeszwy buta. Pod pięta, czyli w miejscu które często jest pierwszym punktem styku stopy z podłożem znaleźć można bardziej miękką i lepiej amortyzującą piankę Absorb.

Całość wykończona jest tradycyjnie gumą węglowa.

New Balance 890v5 - bieżnik

Rzecz charakterystyczna NB 890 czyli powycinana podeszwa została. Pod piętą tak samo jak w poprzedniku widać wręcz tworzywo cholewki. Dzięki powycinaniu podeszwa jest lekka, dynamiczna i jednocześnie przyczepna. Dobre połączenie. Dla mnie NB 890v4 był modelem w którym dobrze się czułem i na asfalcie i w lesie a dodatkowo lekkość sprawiała że regularnie robiłem w nim treningi łączone bieg/rower. Patrząc na nowe 890 – będzie tak samo uniwersalny.

Pod kątem amortyzacji NB 890 jest na umiarkowanym/dobrym poziomie. W zupełności wystarczającym na dystanse do półmaratonu. Na dystansie maratońskim bywa różnie. Część osób używa go w maratonie z powodzeniem aczkolwiek mi osobiście po 21 kilometrach w poprzednich butach zaczynało brakować miękkości. Ja 890 na maraton nie wezmę. Ale na połówkę i owszem.

Warto też pamiętać, że na pewno nie jest to but dla ciężkich biegaczy, którzy potrzebują wysokiej amortyzacji. To but treningowo-startowy. Ma być lekki i dynamiczny a nie maksymalnie amortyzowany. Dla ciężkich biegaczy 890 będzie po prostu butem za słabym.

New Balance 890v5 - bokiem

Waga

Nowy 890 wazy w moim rozmiarze 12US 289 gramów. To raptem o 9 gramów więcej niż jego poprzednik. Dla mnie to tak mało, że praktycznie tyle samo. Nikt tej różnicy na stopie nie ma prawa poczuć.

Cena

Również bez zmian i podstawowa edycja tego buta kosztuje 399,99 złotych. W biegłym roku 890 doczekała się kilku edycji limitowanych związanych z maratonami w Nowym Jorku, Rzymie, Londynie i Bostonie i te edycje były o 50 złotych droższe. Czy edycje limitowane będą w tym roku? Zobaczymy!

Podsumowując

Podsumowując 890v5 zapowiada się równie dobrze jak poprzednik, bo do tego poprzednika jest bardzo podobny. Te same materiały, te same rozwiązania. Projektanci nie próbowali w tym bucie naprawiać czegoś, co już bardzo dobrze działa i czego naprawiać nie trzeba. I chwała im za to.

REKLAMA

Zobacz także:

New Balance 890 v6 – wielki powrót osiemset dziewięćdziesi... Buty NB 890 ku rozpaczy niektórych kilka lat temu zniknęły z rynku. Teraz powracają w nieco zmienionej formie. Nie zmieniła się tylko idea b...
New Balance Zante v3 – co nowego? Pierwszą edycję tego buta nazwałem "prawdopodobnie najlepszym butem roku". Takim też był. O drugim nie pisałem nic ale nie przekonał mnie ch...
New Balance Vazee Rush – nowy lekki „kapeć” od... Jakby się ktoś mnie pytał co w tej chwili New Balance ma najlepszego w ofercie butów biegowych to wymienił buty zaliczane do kategorii light...
New Balance 1980 Zante – pierwsze wrażenie New Balance M1980 to nic innego jak ten słynny Zante a raczej Fresh Foam Zante. To druga próba wejścia na rynek New Balance'owej pianki Fres...

Skomentowali

  • Marek
    18.02.2015 at 14:09
    Permalink

    Super buty, moje już się rozwalają więc chyba się na nie skuszę.
    Dzięki za konkretną recenzję 🙂

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      18.02.2015 at 16:54
      Permalink

      Proszę 🙂

      A tak z ciekawości, ile w swoich NB890 zrobiłeś zanim zaczęły się „rozwalać”?

      Odpowiedz
      • Marcin
        16.01.2018 at 20:03
        Permalink

        1200km i poprzecierane są cholewki

      • Guma
        02.05.2018 at 15:19
        Permalink

        800km i zaczely pękać na palym palcu.

  • Patryk
    24.08.2015 at 13:32
    Permalink

    Cześć, ja biegam teraz w M890v4 i zgadzam się z tym co opisałeś, może poza tym, że gorzej sprawdza się w maratonach. Od stycznie zrobiłem w nich 1200 km, w tym 2 maratony i spisały się dobrze, może to kwestia mojej wagi 69 kilo. Co do rozwalania, to właśnie wczoraj na starcie półmaratonu zauważyłem potarganą siateczkę w lewym bucie, ale nie wiem czy to nie jest rezultat biegania po lesie. Poza tym, chyba zaczynam odczuwać zmęczenie amartyzacji. Musze powoli myśleć nad zmianą. Może na v5? a jak nie, to na co, chociaż przychylnie wyrażasz się o nowej wersji.

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      31.08.2015 at 14:35
      Permalink

      Wiele osób w 890 biega w maratonach i jest OK. Mi natomiast trochę po 20 kilometrach zaczyna brakować amortyzacji dlatego połówka to dla mnie maksymalny. Ale jak zauważyłeś ważę trochę więcej a to też ma wpływ.

      A zmieniając 890 na coś innego to brałbym pod uwagę np New Balance 1980 Zante, Nike Zoom Elite czy Mizuno Wave Sayonara.

      Odpowiedz
  • Sabina
    11.01.2016 at 12:58
    Permalink

    Cześć! Ja kupiłam miesiąc temu New Balance 890 V5 i po 15 km wydarła się dziura w lewym bucie na siateczce na palcu. Pierwszą reklamację New Balance odrzucił – napisali, że noszę za długie paznokcie u stóp. Oczywiście drugą już uznali, bo nie mieli jak sie wykręcić (wada użytkowa). Kupiłam drugą parę tych samych butów, bo są bardzo wygodne. I wiecie co…znowu wydarła sie dziura dokładnie w tym samym miejscu (zrobiłam z 20 km). Dodatkowo odkleił się kawałek podeszwy. Dziś idę reklamować. Wygodny but, ale bardzo słaba jakość! Dwa razy dziura w tym samym miejscu to nie przypadek. Czy ktoś z Was miał tą samą przygodę? Podobno New Balance produkuje w UK – a jakość taka tragiczna?

    Odpowiedz
  • Tom
    17.01.2016 at 20:30
    Permalink

    Zastanawiam się nad ty butem. Zmartwiła mnie trochę informacja odnośnie niezbyt dobrej funkcjonalności dla cięższych biegaczy. Posiadam w chwili obecnej 84 kg. Interesuję się również Fresh Foam Boracay. Miałeś z nim może jakiś kontakt!?! Pozdrawiam 😉

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      17.01.2016 at 21:53
      Permalink

      Miałem kontakt 🙂 Fresh Foam Boracay to but o większej amortyzacji od 890. Jakbyś założył na jedną nogę 890 a na drugą 980 Boracay to poczułbyś sporą różnicę w amortyzacji. Pod kątem Twojej wagi Boracay będzie lepszym wyborem.

      Odpowiedz
  • Marcin
    26.01.2016 at 15:04
    Permalink

    Cześć

    Mam pytanie o szerokość tych butów.

    Mianowicie do tej pory biegałem w butach (wkładka 26 cm) kilku firm (Kalenji, Puma Faas 500, Asics gel puls) i wszystko było ok.

    Zakupiłem NB 890v5 i mam wrażenie ciasnoty w butach. O ile długość wkładki wydaje się ok o tyle mam ciasno w tych palcach i robi mi się pęcherz na jednym z palców.

    Czy one rzeczywiście są węższe czy ja mam coś nie tak z butem/stopą?

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      27.01.2016 at 19:07
      Permalink

      Długość wkładki długością wkładki ale 890 są z przodu bardziej ścięcie „w szpic”. Stąd możesz mieć wrażenie ciasnoty w palcach.

      Odpowiedz
  • Ewelina
    09.09.2016 at 18:30
    Permalink

    Proszę o pomoc w wyborze buta. Biegam jak na razie półmaratony i jeszcze troche wody upłynie jak wystartuje na tym dystansie 🙂
    Który but będzie lepszy New Balance 890 czy 1980? Moja waga 60 km. Biegam 3x w tygodniu ok. 40 km Stopa neutralna.biegam z śródstopia.
    Czytam i czytam i już nic nie wiem .

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      10.09.2016 at 15:53
      Permalink

      Jeśli to ma być jeden but i na treningi i na zawody w postaci półmaratonów to wybrałbym 890. Ma trochę więcej amortyzacji i jest bardziej solidny od 1980 (a to się przyda jak ma być jednym jedynym butem).

      Odpowiedz
  • Ewelina
    09.09.2016 at 18:31
    Permalink

    Troche wody upłynie zanim wystartuję w maratonie 🙂

    Odpowiedz
  • Dave
    24.09.2016 at 15:53
    Permalink

    Osobiście nie polecam tego New Balance 890v5. Kolega kupił ten model w autoryzowanym sklepie NB w Warszawie w środę 21 września i w trakcie przymiarek wszystko było ok ale w domu podczas wiązania buta okazało się, że język u podstawy (od strony palców) zwyczajnie się rwie i to w obu butach!! Osobiście mi nigdy się nie zdarzyło aby w jakichkolwiek butach język odrywał się od buta ale w NB890v5 właśnie tak jest i zastanawiam się, czy obniżka ceny z 429 zł na 199 zł nie jest związana z tym problemem? Ostrzegam potencjalnych kupujących – w sklepie podciągnijcie język i sprawdźcie u podstawy (tam gdzie zaczynają się sznurówki) czy język nie odrywa się od buta.

    Odpowiedz
  • Łukasz
    06.10.2016 at 15:37
    Permalink

    Ja kupiłem dzisiaj 🙂 zobaczymy jak się spisze w treningach w najbliższych dniach i w półmaratonie w Krakowie 16go października 🙂

    Odpowiedz
  • Paweł
    23.02.2017 at 23:28
    Permalink

    Cześć. kupiłem NB 890v5 we wrześniu 2016. biegam w nich po 200 km miesięcznie, od 5 do 42 km. głównie asfalt ale i teren też się zdarza. podsumowując zrobiłem w nich już ponad 1000 km w śniegu, deszczu i błocie. Prałem je 3 razy normalnie w pralce i…….. nadal są w super stanie. jestem z nich strasznie zadowolony i gorąco polecam. Pewnie, ze zdarzają się wadliwe sztuki, ale to tylko promil , dla mnie są super i innych juz nie chcę, a co by nie było zbliża się sezon pół i pełnych maratonów więc ja już wiem co kupię 🙂

    Odpowiedz
  • Gosia
    10.07.2018 at 22:14
    Permalink

    Cześć! A ja mam dość niepowy problem z tymi butami. Biegam w Asics FuzexLyte natomiast potrzebowałam czegoś o innym bieżniku na ścieżki w lesie czy zimową aurę. W Asicsach nie dzieje się nic, natomiast w tych butach biegając dystanse ok 10k ból ludek jest taki, ze pomimo rolowania następny trening jest po kilku km nie do zrobienia. Ból w okolicach Achillesa itp. Co ciekawe w asicsach przebiegłam już kilka ćwiartek triatlonu i nigdy po takim wysiłku nie miałam żadnych podobnych objawów, a tutaj podmianka butów, jeden trening 10k, następnego dnia około 3km ból ale do przeżycia natomiast po 5km ściana. Będę wdzięczna za komentarz, gdyż nie ukrywam nie mam aż takiego doświadczenia biegowego 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *