New Balance 1080 v9 – co nowego?

To już dziewiąta edycja NB 1080 – najlepiej amortyzowanego buta do biegania od New Balance. Bardzo komfortowego, miękkiego i… szerokiego. To but przeznaczony przede wszystkim do „robienia kilometrów”. Co można jeszcze o nim powiedzieć?

Podstawowe informacje

Parametry

▪ amortyzacja – największa
7/7
▪ stabilizacja – duża
5/7
▪ elastyczność – mała
3/7
▪ waga rozmiaru 12US – 340 g
340 g
▪ spadek pięta-palce – 8 mm
8 mm
▪ cena katalogowa – 599 zł
599 zł

Przeznaczenie

New Balance 1080 to treningowy but do biegania przeznaczony na twarde nawierzchnie. Jest to jeden z najlepiej amortyzowanych butów na rynku, przez co sprawdzi się nawet u biegaczy ważących ponad 90 kilogramów. Podobnie do poprzedników zachował też dużą ilość miejsca z przodu przez co będzie pierwszym wyborem dla osób z szerokimi stopami szukającymi butów treningowych.

New Balance 1080 v9

New Balance – co dla kogo?

Kiedyś było łatwiej bo wszystko dało wyczytać się z oznaczenia numerowego. I tak dwie ostatnie cyfry czyli 80 oznacza że mamy do czynienia a butem neutralnym treningowym. Dwie pierwsze cyfry czyli 10 oznacza but o wysokiej amortyzacji (wysoce zaawansowany). Choć od kilku lat NB miesza w oznaczeniach to ta jedna rzecz się nie zmieniła. 1080 to najlepiej amortyzowany but do biegania dla osób o neutralnym przetaczaniu stopy. Mniej zaawansowane a zarazem i mniej amortyzowane buty to 880 czy 680.

Aktualnie w NB dwie linie – stara opierająca się na numeracji i nowa oparta na nazewnictwie miesza się ze sobą.

 neutrallekka stabilizacjastabilizacja
największa amortyzacja1080 1260
bardzo duża amortyzacja880Vongo860
duża amortyzacja680Boracay
 
umiarkowana amortyzacjaZante  
New Balance 1080 v9 - detal

Alternatywy

W przypadku takich butów jak NB 1080 bardzo łatwo wskazać alternatywy. Wszystkie łączy maksymalna amortyzacja i wszystkie sprawdzą się u nawet najcięższych biegaczy. Który będzie najlepszy tego nie wiem. Każdy ma swoje własne preferencje.

modelwaga 9USdropcena
Asics Gel-Nimbus 21310 g10 mm789 zł
Brooks Glycerin 16300 g10 mm639 zł
Mizuno Wave Ultima 10335 g12 mm539 zł
New Balance 1080 v9
294 g8 mm599 zł
Nike Zoom Vomero 14285 g10 mm589 zł
Saucony Triumph ISO 4306 g8 mm699 zł

Pod stopą bardzo dużo FreshFoama

NB 1080 rośnie. Takie mam wrażenie bo jak pamiętam jeszcze wersję numer 4 to brałem do ręki „mniej buta”. Z roku na rok natomiast 1080 jest „więcej”. Przynajmniej wizualnie. Dzieje się to przez coraz większą ilość pianki. Patrząc na buta od strony czysto technicznej pod piętą mamy 30 mm pianki a pod śródstopiem 22 mm.

Poza samą grubością pod stopą podeszwa pełni też funkcję stabilizującą. Znaczy to ni mniej ni więcej jak to że brzegi podeszwy zostały nieco podniesione tak aby stopa wpadała w podeszwę a przez podniesione brzegi nie uciekała na boki. Rozwiązanie proste, skuteczne… i stosowane coraz częściej w butach do biegania.

New Balance 1080 v9 - tył

Poza tym robotę robi tutaj pianka FreshFoam, jej ilość, jej miękkość daje bardzo dużą amortyzację. Jest to też amortyzacja bardzo „pluszowa” a 1080 śmiało można określić jako jeden z poduszkowców – butów które przede wszystkim mają być miękkie i komfortowe a inne parametry schodzą na drugi plan. Z racji tak dużej amortyzacji tego buta z powodzeniem mogą używać nawet osoby ważące ponad 90 kilogramów. Da sobie radę!

New Balance 1080 v9 - przód

Mogą go też docenić osoby które szukają choć trochę niższego dropu niż standardowe 10 czy 12 mm. W przypadku 1080 drop, czyli różnica między pietą a palcami wynosi 8 mm. Jest to niższa wartość niż standard, ale w praktyce niezauważalna. Czuć że pięta jest wyżej ale czy to jest 8, 10 czy 12 mm nie da się stwierdzić. Ja tej różnicy nie czuję i konia z rzędem temu kto poczuje. Ale to że w 1080 jest drop na poziomie 8 mm to jego plus.

Bieżnik w 1080 składa się z jest dosyć płytki i przeznaczony typowo na asfalt. W jego konstrukcji daje się zauważyć kilka poprzecznych nacięć dla lepszej pracy podeszwy i lepszej elastyczności.

New Balance 1080 v9 - bieżnik

Cholewka jeszcze bardziej komfortowa

W przypadku cholewki projektanci nie kombinowali zbyt dużo z jednym bardzo istotnym parametrem – szerokością. W czasach kiedy dosyć ciężko jest kupić buty o szerokości większej niż standardowe D – właśnie 1080 jest często ratunkiem. Od kilku lat ma tak dużo miejsca z przodu, że w przypadku kiedy tylko mam dobrać buty osobie o szerokiej lub bardzo szerokiej stopie to właśnie 1080 jest moim pierwszym wyborem. Na pierwszy rzut oka wersja dziewiąta zapewnia podobną szerokość co poprzednik z numerem osiem. Wygląda na to że sprawdzi się w przypadku osób o szerokich stopach.

New Balance 1080 v9 - toebox

Na plus jest też fakt, że w nowych 1080 jest jeszcze bardziej gładko i bezszwowo. Duże elementy naszyte na cholewkę w poprzedniku zniknęły. Niemal wszędzie materiał jest gładki i komfortowy. To największa zmiana. Poza nią cholewka jest dość standardowa. Wykonana z bezszwowej siateczki. Na zewnątrz bardziej przewiewnej z dodatkowymi nacięciami. Od wewnątrz jednolitej. Dobrze się dopasowuje i otula stopę ale czuć też, że jest to bardziej obszerny but.

New Balance 1080 v9 - tyłem

Wraz z kolejnymi edycjami tył buta odchudza się z gąbek wyściełających zapiętek. Tył sam w sobie cały czas jest solidnie usztywniony i dobrze trzyma stopę ale miękkich gąbek w środku jest coraz mniej. To już nie ta typowa kołderka wokół pięty. W New Balance 1080 v9 dopasowanie bardziej polega na ukształtowaniu zapiętka niż na wypakowaniu go tysiącem gąbek.

Jedyną wątpliwość jaką można tutaj mieć to samo dopasowanie się do stopy. Takie surowe, wykończone „ściągaczem” zapiętki jeśli nie są idealnie dopasowane mają tendencję do obcierania kostki i ścięgna Achillesa. W przypadku kiedy mierząc buta masz takie wątpliwości – poszukaj innego modelu.

New Balance 1080 v9 - zapiętek

Waga o włos w dół

New Balanace 1080 nigdy nie był i nie będzie piórkiem. Edycja piąta ważyła 353 gramy, edycja szósta – 352 gramy, edycja siódma – 342 gramy, a edycja dziewiąta w rozmiarze 12US waży 340 gramów. Choć w przypadku butów z bardzo dużą amortyzacją waga nie jest kluczowa to 1080 nie waży bardzo dużo. I z roku na rok niemal niezauważenie chudnie.

Podsumowanie

PLUSYMINUSY
  • bardzo dobra amortyzacja,
  • bezszwowo wykończona cholewka,
  • dużo miejsca na stopę z przodu buta,
  • dobre przetaczanie,
  • niska cena (599 zł) jak na buty o tak dobrej amortyzacji.
  • zapiętek pozbawiony gąbek i wykończony w formie kołnierza nie wszystkim musi odpowiadać.
REKLAMA

Zobacz także:

New Balance 1080 v7 – co nowego w wersji siódmej New Balance 1080 v7 to jedna z tych nowych edycji w której ciężko znaleźć różnice w stosunku do poprzednika. Nowy model to w tym przypadku e...
New Balance 1080 v6 – pierwszy raz na Fresh Foamie Z 1080 nigdy nie było mi po drodze. Zresztą jak z całą klasyczną linią butów NB. Znam 890 i lubię 890, znam i lubię Zante. Najnowsze dzieło ...
New Balance 1080 po raz piąty New Balance 1080 to nie to w ofercie NB co lubię najbardziej. Wolę lżejsze 890 czy 1980 Zante. Niemniej jednak 1080 to jeden z topowych butó...
New Balance 1980 Zante – pierwsze wrażenie New Balance M1980 to nic innego jak ten słynny Zante a raczej Fresh Foam Zante. To druga próba wejścia na rynek New Balance'owej pianki Fres...

Jeden komentarz

  • Treningowo-startowe buty dla lekkiego biegacza
    12.03.2019 at 10:56
    Permalink

    Cześć Paweł, chciałbym żebyś poradził mi jakieś trzewiki.
    Biegać regularnie zacząłem półtora roku temu. Regularnie mam tu na myśli 3-5 razy w tygodniu, dystans do 10km. Nawierzchnia asfaltowa i drogi gruntowe, parki itp, w proporcjach mniej więcej 50/50. Mierzę 184 cm i jestem szczupły, 68kg. Stopa neutralna. Do tej pory biegałem w bardzo podstawowym modelu marki Mizuno – Crusader 8. Obecnie leczę kontuzję rozcięgna podeszwowego. Choć uraz ten tylko w części spowodowany jest samym bieganiem, to jednak w nowych butach chciałbym większej ochrony w zakresie pracy stopy. Moim celem na ten rok jest bieganie dłuższych dystansów, a jeśli wszystko pójdzie dobrze ze zdrowiem i treningami to start w maratonie/połówce na jesień. Biegał będę głównie po polnych i leśnych drogach, ale też po asfalcie, 4 razy w tygodniu, w weekendy dłuższe wybiegania. Chciałbym też popracować nad techniką biegu – na ten moment stawiam ją wyżej od szybkości. Co byś polecił? 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *