Najszybsza Dycha – czy po raz ostatni?

Zrobiliśmy to po raz trzeci. Rozpoczęliśmy trening o godzinie 2:00 a korzystając ze zmiany czasu zakończyliśmy o… 2:00. A to nie koniec atrakcji tej nocy.

REKLAMA

Wyprzedaż!

Kto nie był niech żałuje. Na cały asortyment poza elektroniką obowiązywał rabat w wysokości 40% od ceny pierwotnej. Niektórzy i tak powiedzą, że mało, ale takiego oblężenia Sklep Biegacza Warszawa Powiśle jeszcze w swojej historii nie przeżył.

Dość powiedzieć że niczym w obrazkach zza oceanu już na pół godziny przed planowanym otwarciem sklepu o 22:00 zaczęła tworzyć się kolejka. W chwili otwarcia cała ta kolejka w sile kilkudziesięciu osób weszła do sklepu. Pracy było co nie miara, a kolejka do kasy rosła z każdą chwilą.

Najszybsza Dycha 2017

Najszybsza Dycha!

Po trzech godzinach zaczęły pojawiać się pierwsze osoby, które chciały razem z nami przebiec Najszybszą Dychę. Zasady są bardzo proste i polegają na wykorzystaniu faktu, że w nocy z soboty na niedzielę zmieniał się czas z letniego na zimowy. Cofaliśmy zegary z godziny 3 na godzinę 2. Dlatego też nasz bieg rozpoczynał się o godzinie 2 czasu letniego, a miał zakończyć się o godzinie 2 czasu, ale już zimowego.

Frekwencja dopisała i siłą 70 uczestników i Nas, prowadzących bieg wyruszyliśmy w miasto. Już na starcie padło kluczowe pytanie:

– W jakim tempie biegniemy?

– Na spokojnie jakieś 5:30-5:40.

– To sobie biegnijcie…

To była zapowiedź tego, że każdy będzie zakrzywiał czasoprzestrzeń w swoim własnym tempie i pobiegną z nami osoby zarówno szybsze jak i wolniejsze. Dlatego też w miarę możliwości podzieliliśmy się kto biegnie z przodu i prowadzi bieg, kto w środku, a kto zamyka bieg. Podział ten był bardzo płynny. Czasami nawet niezależny od nas a od … czerwonych świateł na skrzyżowaniach.

Tak przebiegliśmy najpierw Wisłostradą, potem Sanguszki i Miodową. Nie mogliśmy minąć Krakowskiego Przedmieścia i Nowego Światu. Na koniec ulicami Wiejską i Górnośląską wróciliśmy nad Wisłę i do Sklepu Biegacza. Było kilka minut po 2 czasu zimowego.

Najszybsza Dycha - Sklep Biegacza

Tam też czekały na wybranych upominki od jednego z partnerów biegu czyli marki Buff. Szczęśliwcy wrócili do domu z niespodziankami a nas czekał wreszcie zasłużony odpoczynek.

Istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo, że to ostatnia taka zmiana czasu.

Co zrobimy bez niej? Jeszcze nie wiemy…

REKLAMA

Skomentowali

  • tony
    07.11.2017 at 21:17
    Permalink

    Nie wiadomo czy to przejdzie. UE ponoć się do tego przyczepiła.

    Odpowiedz
    • mm
      08.11.2017 at 17:06
      Permalink

      Mam nadzieję, że nie przejdzie. Większość czasomierzy z synchronizacją czasową/GPS ma ustawioną strefę czasową np. Berlin albo Paryż przy używaniu w Polsce. Ciekawe ile z nich dostanie aktualizacje softu przystosowującą do nowego czasu w Polsce? Natomiast samo zaprzestanie zmian czasu jak najbardziej do zaakceptowania pod warunkiem, że przepchnie się to przez całą UE, tylko że to by wymagało jako takich umiejętności dyplomatycznych od naszych urzędników MSZ i nie tylko od nich.

      Odpowiedz
  • tony
    08.11.2017 at 21:42
    Permalink

    A ja mam nadzieję , że przejdzie. Mi teraz po zmianie czasu brakuje tej 1 godziny jak jest dłużej jasno. Wolałbym jakby zimą ciemno się robiło o 17 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *