Merrell MixMaster Tuff GTX – trailówki z gore-texem

Merrell MixMaster Tuff to moje drugie trailówki od Merrella. Wyposażone przede wszystkim w membranę gore-tex, która świetnie chroni stopę przed wodą i zimnem. Mają też niski drop i dosyć minimalistyczną, lekką konstrukcję. Dzięki temu jest to już but terenowy, ale jeszcze nie górski. Nadaje się na niemal każde leśne warunki, z jednym małym zastrzeżeniem. Aby tylko nie było bardzo mokro…

REKLAMA

Podstawowe informacje

Parametry

Czym się wyróżniają te buty?

Po pierwsze Gore-tex

Przede wszystkim gore-texowa membrana. Membrana spełnia kilka funkcji. Przede wszystkim chroni przed wodą. Dzięki temu w butach można biegać po kałużach, śniegu bez obawy przemoczenia. Jedyna możliwością, aby woda dostała się do środka jest kostka. Ale aby to zrobić trzeba się naprawdę postarać.

Inna cecha gore-texu jest trzymanie ciepła. Wiąże się to trochę z wodoodpornością, bo mokre stopy wzmagają uczucie zimna. W gore-texem jest niemal zawsze sucho, a wiec i cieplej.

Warto też pamiętać, że Gore-tex jest świetny, ale nie jest to rozwiązanie na lato. Membrana dosyć słabo oddycha (w końcu ma nie przepuszczać wody i zimna) i w wysokiej temperaturze stopa się „ugotuje”. Prawdopodobnie prędzej czy później pojawią się otarcia, pęcherze. A nawet, jeśli nie, to komfort biegania w butach będzie bardzo niski.

Dodatkową ochroną jest też język, który do połowy swojej długości wszyty jest w cholewkę. Język oczywiście tez jest wyposażony w membranę, a dzięki wszyciu woda ma utrudniony dostęp do wnętrza buta.

Merrell Mix Master Tuff GTX - język

Po drugie bieżnik

Jak przystało na buty terenowe Merrelle wyposażone są w agresywny bieżnik. Aby był wizualnie bardziej agresywny został dodatkowo wykonany z czerwonego tworzywa. Wygląda to zacnie i kojarzy się wizualnie z Salomonem – królem butów trailowych.

Bieżnik w cyferkach można ująć tak:

  • 12 milimetrów grubości,
  • 3,5 milimetra bieżnika.
  • 4 milimetry spadku miedzy pieta a palcami (ale o tym za chwilę).

I znowu delikatna uwaga. Aby nie zedrzeć szybko bieżnika nie wypada biegać w butach po asfalcie. Nie jest to raczej but do biegania po asfalcie. Choć nie powiem żeby się nie dało. W najbardziej agresywnych trailowkach gruby i agresywny bieżnik wręcz przeszkadza na asfalcie. W Merrelach jest pół na pół. Dobieg (kilometr, dwa) po asfalcie do lasu jest w nich komfortowy, ale ich żywiołem jest właśnie las czy ogólnie teren.

Buty trailowe raczej nie grzeszą nadmiarem amortyzacji ale Merrelle mają jej i tak dosyć umiarkowaną ilość. Z jednej strony to dobrze, bo lżejszym biegaczom pozwalają lepiej czuć podłoże po którym biegną. Z drugiej – źie – bo dla cięższych biegaczy będzie to but po prostu za słabo amortyzowany i zamiast czucia podłoża poczują swoje kostki, kolana i biodra kiedy zaczną ich boleć. A to wszystko przez niewystarczającą ilość amortyzacji.

Merrell Mix Master Tuff GTX - bieżnik zbliżenie

Po trzecie delikatny minimalizm

Merrelle maja w sobie też coś z butów minimalistycznych. Rzuca się w oczy niski drop – zaledwie 4 mm. To dużo mniej niż w normalnych, także trailowych butach i to się delikatnie czuje. Zaznaczam, że delikatnie, bo but mimo niskiego dropu ma 12 milimetrową podeszwę i 3,5 milimetrowy bieżnik a więc mimo wszystko pod stopą jest tego sporo.

Po czwarte są czarne

Tak wiem, że kolor to może najmniej istotna rzecz w butach ale faktem jest, że Merrelle są czarne. A właśnie ten kolor jest najbardziej praktyczny podczas biegania jesienią i zimą w terenie.

A jak się biega?

Biega się świetnie, szczególnie w zimę, choć do samych butów mam jedno małe zastrzeżenie. Ale zacznijmy od największych pozytywów. Co dają Merrelle:

+10 do wodoodporności

Gore-tex w butach spisuje się doskonale. Biegałem w błocie i śniegu i jeszcze nigdy nie wróciłem z wodą w butach. Owszem mógłbym się z premedytacja wpakować w wodę powyżej kostek i czekać aż się woda do butów naleje, ale w codziennym bieganiu takie rzeczy się nie zdarzają.

Przykład to moje bieganie wokół Biegówkowej Masy Krytycznej. Biegałem w momentami bardzo głębokim śniegu, na azymut i nic mi się do buta nie dostało. Nawet, kiedy specjalnie orałem ten śnieg butami gore-tex spisywał się doskonale. W bucie cały czas pozostało sucho.

Dodatkowym plusem na korzyść wodoodporności jest język w sporej części zintegrowany z cholewką. Dzięki temu woda niechcący nie dostaje się do buta pomiędzy sznurówkami.

Merrell Mix Master Tuff GTX - w kopnym śniegu

+10 do ciepła

Gore-tex daje też niesamowicie dobry komfort cieplny. Chyba najwyższy z obecnie posiadanych butów. W tych butach nie robi mi specjalnej różnicy czy biegam w temperaturze około zera czy też około minus kilkunastu stopni i w kopnym śniegu. W butach cały czas jest ciepło. Nawet, kiedy bieg w kopnym śniegu poprzerywany jest krótkimi przerwami, w butach nadal jest ciepło.

Pod tym względem membrana gore-texowa ma tylko jeden minus. Są to buty wyłącznie na niższe temperatury. W lato będzie w nich za gorąco. Do dziesięciu stopni Celsjusza można w nich w terenie biegać. Przy wyższej temperaturze – osobiście podziękuję.

+ 5 do minimalizmu

Minimalizm to taki smaczek tych butów. Buty maja bardzo niski drop, czyli spadek pieta palce, wynoszący 4mm i bieganie w nich jest bardziej specyficzne. Buty te dają lepsze czucie podłoża niż ciężkie trailówki a niski drop do spółki z umiarkowaną amortyzacją wymagają raczej biegania ze śródstopia. Czuć to szczególnie na asfalcie kiedy typowe bieganie z pięty staje się mniej komfortowe a dużo wygodniej jest kiedy stopa ląduje nie na pięcie lecz na śródstopiu.

Lecz z drugiej strony do butów minimalnych jest im daleko i nie ma oczywiście porównania do typowych butów minimalnych, jakimi są Bare Access 2.

+5 -5, czyli 0 do przyczepności

Ale aby nie było, że Merrelle są idealne to maja też jeden minus – kiedy jest naprawdę ślisko są dosyć śliskie. Nie są to buty do biegania po asfalcie, ale twardej czarnej nawierzchni biega trzymają się dobrze. Na mniej lub bardziej nierównej suchej ziemi również nie narzekam. But sobie dobrze radzi w terenie. W głębokim śniegu również czuję się w nich bardzo pewnie. I to zarówno na leśnych duktach jak i offroadach.

Problem natomiast zaczyna wychodzić w mokrym błocie, mokrym śniegu czy mokrej brei. W każdym razie na każdej mokrej terenowej nawierzchni. W takich warunkach buty szału nie robią i mimo, że nie ma katastrofy, to jednak mokrych terenowych nawierzchni trzymają się słabiej. Dosyć często zdarzały mi się w nich mniejsze lub większe uślizgi. W typowych trailówkach w się w takich warunkach czułbym się zdecydowanie lepiej.

Czyli Merrelle tak, ale dopóki nie jest bardzo mokro.

Merrell Mix Master Tuff GTX - breja

Podsumowując

Merrell w założeniu jest lżejszym butem trailowym. Dzięki gore-texowi jest niesamowicie wytrzymały na wodę i śnieg a także dodatkowo dzięki niskiemu dropowi skłaniającym się ku minimalizomowi. Biega się w nim inaczej niż w typowych trailówkach. Bardziej z wyczuciem bo but jest lekki i niespecjalnie krępujący ruchy. Jedyny ich minus to dla mnie ta śliskość na mokrych terenowych nawierzchniach. Jak jest bardzo mokro, to Merrelle zostają w domu i na trening zabieram bardziej agresywny but. Ale i tak jestem z butów zadowolony.

Więcej zdjęć

REKLAMA

Skomentowali

  • Krasus
    04.02.2014 at 20:48
    Permalink

    A ja jak zwykle zapytam o konkrety;) Lekkie, czyli ile ważą? Ciekaw jestem porównania do Inov-8, które mam. No i, ile kosztują i czy wg Ciebie są warte swojej ceny?

    Swoją drogą, to jedne z ładniejszych terenowych butów jakie widziałem!

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      04.02.2014 at 21:23
      Permalink

      A pytaj 🙂 Nie wiem ile dokładnie ważą bo nie mam wagi. Ile kosztują? Katalogowo – 499PLN. Za tyle bym ich raczej nie kupił, bo można mieć równie dobre buty innych marek za mniej. Natomiast za powiedzmy 399PLN (a w Internecie widzę je za 406PLN) bym się zastanawiał. Bo takiej ceny myślę, że są warte.

      Odpowiedz
      • Krasus
        04.02.2014 at 22:39
        Permalink

        No właśnie, te katalogowe ceny są z kosmosu. 4 stówki to rzeczywiście sensowna cena jeśli są rzeczywiście dobre:) Ja ważę na wadze kuchennej, jak tylko żona nie widzi;)

      • Marcin
        07.02.2014 at 13:01
        Permalink

        Najlepsze to są ceny katalogowe nowych modeli Nike. 600 – 700 zł szał totalny 🙂

      • Paweł Matysiak
        05.02.2014 at 20:45
        Permalink

        Mówisz i masz 🙂 Od dziś w sklepie online SportGURU Merrelle za 399PLN:
        sklep.sport-guru.pl/bieganie/buty/bieganie_naturalne/merrell_mix_master_tuff_gtx_meskie.html

  • Kuba
    24.08.2014 at 23:34
    Permalink

    Tak… mówisz do +10 jeszcze dają radę…? Zastanawiam się nad kupnem swoich pierwszych butów z membraną… i boję się o tę parówę w środku. Znam dobrze gore-tex z butów turystycznych i niektóre jego cechy bywają upierdliwe.

    Dotychczas zimą biegałem w zwykłych trailówkach bez membrany, i poza bieganiem w silne mrozy dawało termicznie radę z grubszą skarpetą. Ale najbardziej mnie irytowały kałuże w które ciągle przypadkiem wbiegałem (tu już pora jesienno-wiosenna lub chlapowata zima) – chwila nieuwagi i już miałem palce mokre… bo siateczka na przodzie buta tylko czeka na chlust wody 😉 I przed tym głównie chciałbym się ochronić gore-texem. Latem to nie, ale czy jesienią i wiosną za cenę ochrony przed wodą nie sprawię sobie zbytniej sauny i nie wyhoduję w środku beztlenowych grzybów? 😉 Sam nie wiem…

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      25.08.2014 at 11:40
      Permalink

      Jak mi las „płynie” to wiosną czy jesienią nawet w kilku stopniach na plusie biegam czasem z gore-texem. Natomiast jak jest sucho to gore zostaje w domu. Mi to odpowiada ale to też sprawa indywidualna. Są tacy co i z kopnym śniegu w siarczystym mrozie biegają w butach bez membran i jest im dobrze 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *