Kąpiel solankowa po raz pierwszy

Salco Sport Therapy to regenerująca kąpiel solankowa dla sportowców. Ma właściwości regeneracyjne i działa pozytywnie na cały organizm. Zawiera też cały wachlarz pierwiastków jak: sód, potas, wapń, żelazo, magnez, mangan, chlor, fluor, jod, brom i jeszcze trochę. Z takiej kąpieli może korzystać każdy. Warunek dla niej jest chyba tylko jeden i podstawowy – trzeba mieć wannę. Ja mam!

REKLAMA

Mam też 20 kilo regnerującej soli, którą dostałem od Salco.

Jak powinna wyglądać kąpiel

Według zaleceń kąpiel powinna być przeprowadzona około 2 godziny przed snem i po intensywnym treningu lub po zawodach. Generalnie im bardziej dostaliśmy w kość, tym kąpiel
będzie bardziej wskazana.

Wygląda to tak, że do wanny wypełnionej wodą należy wsypać sól w ilości 1-2 kg i zamieszać do całkowitego rozpuszczenia. Wartości i stężenia soli można modyfikować w zależności od własnych potrzeb i wymagań. Ja zacząłem od kilograma na wannę. Warto też pamiętać, aby woda do kąpieli była ciepła, bo w takich warunkach solanka najbardziej pobudza procesy regeneracyjne. Im cieplejsza woda tym efekt będzie lepszy. Ale też bez przesady. Mamy się kąpać a nie gotować. Optymalny czas kąpieli to około 20 minut.

Efektem ubocznym po kąpieli jest „płaszcz solny” – czyli delikatne pozostałości soli i solanki na skórze. Nie należy go spłukiwać. Niech się jeszcze minerały wchłaniają. Takie działanie wydłużają pozytywne oddziaływanie kąpieli solankowej.

Zaleca się też stopniowe przystosowanie organizmu do kąpieli solankowej przez wydłużanie czasu zabiegu, podnoszenie temperatury wody oraz stężenia roztworu. Czyli najlepiej zacząć od kwadransa w ciepłej wodzie z jednym kilogramem soli.

Ja tak właśnie zacząłem…

Mój pierwszy raz w solance

Mój pierwszy raz był właśnie taki jak to napisałem wyżej – ciepła woda i kilo soli. Jako że moja ciepła woda w kranie nie grzeszy nadmiarem ciepła odkręciłem tylko ciepłą do oporu i czekałem aż wanna się napełni. Kiedy to już się stało władowałem do niej kilo soli i zamieszałem wodę aby się rozpuściła. Rozpuściła się szybko i bez większego problemu. Jeden kilogram na wannę nie wydaje się dużą ilością.

Potem zacząłem kąpiel.

Salco Sport Therapy - pierwsza kąpiel

Wrażenia były umiarkowane. Nie czułem się jakbym leżał w jakimś cudownym specyfiku. Przypomniałem sobie za to, że od miesięcy nie korzystałem z wanny, aby się wymoczyć w takiej cieplutkiej wodzie. Więc się moczyłem. Raz nogi. Raz tułów. Tak na zmianę. Woda była ciepła ale jak dla mnie optymalna. Wymoczyłem się cały poza głową i dłońmi. Nie wiem czy siedziałem kwadrans czy 20 minut ale jak zacząłem czuć że woda stygnie to wyszedłem.

Płaszcz solny delikatnie czułem. Skóra była inna niż po normalnych kąpielach i prysznicach. Czuło się pozostałości solanki. Nie spłukałem ich. Na opakowaniu też pisało o uzupełnieniu płynów po kąpieli. W sumie nie czułem abym się wypocił jakoś, ale dla formalności kubek wody wypiłem.

Czy coś mi to dało? Po części na pewno tak. Byłem po 20 dniowym maratonie w pracy, a w pierwszy dzień wolny przejechałem na rowerze 62 kilometry. Pary na rowerze brakowało, ale mnie to nie dziwiło. Natomiast dzień po kąpieli wyskoczyłem na godzinkę biegu i była moc niczym kiedyś. Aż zacząłem żałować, że z racji przewidywanego zmęczenia organizmu, zamiast 20 kilometrów pobiegłem tylko 12… Na ile była to zasługa soli, a na ile innych czynników regeneracyjnych nie wiem. Ale chcę tak częściej!

Co dalej?

Wnioski z pierwszej kąpieli są obszerne. Było fajnie, ale to jeszcze nie to. Dobrze, że zacząłem od ciepłej wody, ale miałem wrażenie, że woda była mimo wszystko za chłodna. W każdym razie mogę spokojnie zrobić cieplejszą. Mogę też się z czasem pokusić o większą ilość solanki. Kilogram na wannę jest dobry na początek, ale ciekawe jak to będzie kiedy wrzucę dwa?

W końcu mam jeszcze 19 kilogramów…

REKLAMA

Jeden komentarz

  • Gohs
    24.03.2014 at 09:30
    Permalink

    Ciekawa rzecz ta solanka, szkoda że wanny brak 😉 Ale myślę, że np moczenie obolałych stóp w takim roztworze też byłoby całkiem przyjemne. Ja póki co korzystam bardzo okazjonalnie z wizyt na termach, co chyba efekt daje podobny 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *