Jak powinien leżeć idealny but do biegania?

Biegacze dzielą się na dwie grupy. Jedni którym podczas mierzenia butów nigdy nic nie przeszkadza. Drudzy, którzy zwracają uwagę na każdy detal w dopasowaniu. Na które z nich warto zwracać uwagę, a które są z punktu widzenia doboru butów nieistotne? Podpowiadam!

REKLAMA
Gdybym miał w wielkim skrócie określić jak powinien leżeć idealny but to powiedziałbym tak. Masz mieć luźno w palcach, natomiast od sznurowadeł do zapiętka but powinien być dobrze dopasowany.

Luz w palcach to podstawa!

O luzie w palcach napisano już wszystko, ale nie mogę o tym tutaj nie wspomnieć. Najczęściej słyszy się o tym, że w butach powinno mieć się centymetr zapasu. Skąd się się wziął centymetr zapasu. Zapewne stąd że dobierając buty domowym sposobem po odrysowaniu stopy na kartce i zmierzeniu jej długości powinniśmy dodać centymetr. Otrzymamy wtedy długość wkładki jaką powinniśmy mieć w bucie biegowym.

Asics Gel-Cumulus 20 - toebox

W praktyce jest to rzecz indywidualna. Jedno co jest pewne, że buty do biegania powinny być większe i zapas na długość musi być. Najczęściej jest to zapas w granicach 0,5 – 1,0 centymetra i nie powinien być mniejszy. Może być natomiast nieco większy. Może wynosić nawet o 1,5 centymetra, ale… Wtedy trzeba zwrócić uwagę na dopasowanie reszty buta. Jeśli poza dużym zapasem but trzyma się dobrze w rejonie śródstopia i pięty to więcej miejsca nie będzie problemem. Jeśli większy zapas w palcach (czyli większy rozmiar buta) sprawia, że but zaczyna być luźny w śródstopiu i latać na pięcie to źle.

Co ważne. Rozmiar sprawdzamy zawsze stojąc. Wtedy stopa pod obciążeniem lekko się rozpłaszcza i układa w bucie. Podczas biegu to rozpłaszczanie będzie jeszcze większe. Stąd też rozmiar należy sprawdzać na stojąco.

A jak mam stopy o różnej długości?

Po pierwsze zawsze rozmiar buta dobieramy pod dłuższą stopę. Ona jest kluczowa. Jeśli rozmiar buta będzie prawidłowo dobrany na większą stopę to na mniejszej tym bardziej będzie miał odpowiedni zapas. Jeśli różnica w rozmiarach stóp jest duża to but na stopie krótszej możemy sobie np. dosznurować używając dodatkowej zapasowej dziurki, która jest w każdym niemal obuwiu.

Brooks Ghost 11 - góra

Jeśli natomiast dobrałbyś sobie rozmiar buta do swojej krótszej stopy to w stopie większej masz niemal pewność, że zapasu na pracę stopy i palce nie będzie. Czarne paznokcie w dłuższej stopie to wtedy kwestia czasu. Raczej krótszego niż dłuższego.

Śródstopie czyli szerokość

Buty są różne. Produkowane na różnych kopytach a co za tym idzie ich dopasowanie jest różne. Są modele butów które są bardziej obszerne na szerokość, a są takie, które produkowane są w idei buta-skarpety. Te są dopasowane dużo bardziej i dużo mocniej oplatają stopę. Mierząc dziesięć par każda będzie dawała trochę inne odczucia. Co ciekawe każdy biegacz może danego buta odczuwać zupełnie inaczej. Jeden stwierdzi, że dany model jest szeroki, inny natomiast wskaże go jako zbyt wąskiego. Jest to tak indywidualna sprawa, że bez mierzenia i sprawdzenia dopasowania na swojej stronie, ani rusz. Nie ma też jednej i jednoznacznej odpowiedzi co jest lepsze. Jedni lepiej się czują w bucie, który niczym skarpeta oplata stopę. Inni w modelu bardziej swobodnym. Nie da się tego opisać słowami. Należy mierzyć i wybrać ten w którym się czujesz najlepiej.

Nike Epic React - sznurówki

Jedyne co jest oczywiste to, że dopasowanie buta nie może sprawiać dyskomfortu. Jeśli więc jakiś element buta w środku cię uciska lub czujesz się w nim niekomfortowo to odpuść sobie i poszukaj innego modelu buta. Nie należy się do butów biegowych przyzwyczajać na siłę i kupować ich na zasadzie „rozejdą się”. A jak się nie rozejdą i po kilku treningach uciskający element obetrze ci stopę do krwi? Dalej będziesz twierdził że się „rozejdzie”?!

Na pięcie but nie może spadać

W przypadku pięty kluczowe jest jej trzymanie przez but. Minimalny ruch pomiędzy piętą a zapiętkiem jest możliwy. Nie może być natomiast takiej sytuacji, że but podczas biegu czy chodu spada ci z pięty. Oznacza to, że albo przesadziłeś z rozmiarem (warto w takim przypadku przymierzyć nieco mniejszy rozmiar) albo najzwyczajniej w świecie taki kształt, taka wysokość i taka sztywność zapiętka nie jest dla ciebie. W każdym z tech dwóch przypadków odpuść sobie i poszukaj innego modelu.

New Balance 890 v6 - zapiętek

Zasada odpuść sobie działa tak w rejonie zapiętka jak i całego buta. To wręcz jedna z głównych zasad – jeśli coś cię uwiera, uciska i sprawia dyskomfort – odpuść sobie. Nigdy nie należy wychodzić z założenia, że but się ułoży. Dobry but do biegania powinien leżeć dobrze już podczas pierwszego mierzenia.

REKLAMA

Skomentowali

  • Marek
    08.11.2018 at 17:06
    Permalink

    Przydatne porady. Ja akurat jestem pechowcem mającym problem z różnymi długościami stopy i muszę przyznać, że nie jest mi łatwo dobrać buty. Zdecydowanie należę do drugiej grupy, której więcej rzeczy przeszkadza niż pasuje. Na szczęście na rynku jest tak duży wybór modeli, że udaje mi się znaleźć to czego potrzebuję, ale poszukiwania potrafią trwać naprawdę dłuuugo…

    Odpowiedz
  • Karolina
    09.11.2018 at 15:34
    Permalink

    Świetny artykuł, bardzo przydatny, szczególnie dla początkujacych! Od siebie dodałabym jeszcze dwie porady:
    – po pierwsze, buty najlepiej mierzyć po południu – wtedy stopa jest nieco napuchnięta po całym dniu, więc będzie można zobaczyć, jak się będziemy czuć po treningu. Czy nic nie będzie uciskać.
    – po drugie – koniecznie trzeba sprawdzić pronację, a więc to, w którą stronę wygina się stopa podczas biegania, a więc w którym miejscu jest bardziej obciążona. W profesjonalnych sklepach istnieją specjalne maszyny, na których można to sprawdzić, ale domowym sposobem też się da, chociażby przyglądając się podeszwie aktualnie używanych butów. 😉

    Pozdrowienia!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *