Co nowego w butach biegowych Mizuno w 2018?

Mizuno utożsamiane jest głównie z takimi modelami jak Rider, Ultima czy Inspire. Utożsamiana jest też ze stosunkowo lekkimi i stabilnymi treningówkami. Tej jesieni zyskały one swoje nowe, odświeżone oblicza. Zobaczmy co nowego kryje się w ofercie tej japońskiej marki.

REKLAMA

Mizuno Wave Ultima 10

Ultima czyli jeden z najlepiej amortyzowanych but biegowy Mizuno to największa nowość jesiennej kolekcji. Nie wygląda na pierwszy rzut okaz na klasyczne Mizuno. Przede wszystkim model ten zrywa z wszechobecnymi szwami i charakterystycznym dla Mizuno przeszyciem na czubku buta. Ten element jak i zdecydowana większość pozostałych elementów cholewki zostały połączone gładko i bezszwowo. Trochę inaczej też Ultima „siedzi” na stopie. Nie ma już wrażenia tej szerokiej płetwy z przodu cholewki a but (w przeciwieństwie do Ridera) już nie zaskakuje tak dużą ilością miejsca z przodu cholewki.

Waga: 335 g męski, 280 g damski
Drop: 12 mm
Cena: 539 PLN

Mizuno Wave Ultima 10

Mizuno Wave Rider 22

Moja przygoda z tym modelem zaczęła się dawno, bo jeszcze w 2012 roku. Wtedy edycja numer 16 zaskoczyła mnie stabilnością pod piętą i bardzo dobrym przetaczaniem. Minęło sześć lat i Rider nadal taki pozostał. W ubiegłorocznej edycji zmienił się minimalnie (na krótszy) system Wave. W tegorocznej zmiany są bardziej subtelne i można by rzec, że kosmetyczne. Ridery to cały czas niezły kompromis jeśl szukasz buta jednocześnie o bardzo dobrej amortyzacji a z drugiej nie przeszkadzającego aby się w nim nieco rozpędzić. Nie wiesz co wybrać lub od czego zacząć swoją przygodę z Mizuno? Wybierz Ridera!

Waga: 283 g męski, 241 g damski
Drop: 12 mm
Cena: 599 PLN

Mizuno Wave Rider 22

Mizuno Wave Inspire 14

Tak jak Rider jest głównym butem treningowym dla osób ze stopą neutralną tak Inspire jest jego odpowiednikiem jeśli chodzi o buty ze stabilizacją. W ty,m celu zbudowany jest na nieco innym (jeszcze bardziej stabilnym) Wave’ie. Wykończony jest jeszcze „po staremu” czyli za pomocą dużej ilości szwów. Można się spodziewać, że w następnych edycjach ulegnie to zmianie i but pójdzie w kierunku bezszwowości ale na chwilę obecną przeszedł raczej delikatny lifting niż duże zmiany.

Waga: 292 g męski, 247 g damski
Drop: 12 mm
Cena: 569 PLN

Mizuno Wave Inspire 14

Mizuno Wave Shadow 2

Ostatnią z nowości jest model Shadow. But który niedawno zadebiutował na Polskim rynku. Jest to but który wypełnia lukę po wycofanym już, ale jakże dobrze przyjętym modelu Sayonara. Do tej pory mam swoją parę Sayonara 2 i to jedne z moich bardziej lubianych butów biegowych. Shadow również ma być nieco mniej miękką, ale za to lżejszą i bardziej dynamiczną propozycją w ofercie Mizuno. Szukasz lekkiego buta treningowo-startowego? Shadow to jedna z opcji.

Waga: 265 g męski, 215 g damski
Drop: 8 mm
Cena: 499 PLN

Mizuno Wave Shadow 2

Mizuno Wave Mujin 5

Mizuno ma także swoją terenówkę. Mujin, choć w ostatnich kilku latach nie zmienia się znacznie pozostał jak ja to mówię, jednym z bardziej pancernych butów na rynku. Można go spotkać także w wersji z gore-texem ale ta „zwykła” także ma taką cholewkę, że bardzo dobrze radzi sobie z wodą. Przypadkowe kałuże jej nie straszne. Nie straszne mu też ostre krawędzie przed którymi chromi zatopiona w podeszwie płytka ESS Rock Plate (niezależna od Wave). Przyczepność zapewnia natomiast bieżnik z gumy Michelin.

Waga: 355 g męski, 310 g damski
Drop: 12 mm
Cena: 639 PLN

Mizuno Wave Mujin 5

Mizuno Wave Daichi 3

Drugą propozycją od Mizuno w teren jest but Daichi. Można go nazwać nieco prostszą wersją Mujina. Prostszą bo w jego cholewka już nie jest tak „wodoodporna” jak ta w Mujinach. Jest za to bardziej przewiewna. Prostszą, bo w podeszwie brakuje mu płytki ESS Rock Plate izolującej od ostrych krawędzi. Podobnie jednak jak swój starszy brat wykończony jest gumą Continental.

Waga: 270 g męski, 207 g damski
Drop: 12 mm
Cena: 529 PLN

Mizuno Wave Daichi 3
Tak prezentują się główne nowości w butach biegowych Mizuno. W dwóch przypadkach (Ultima i Shadow) są to zmiany/premiery dosyć istotne. W pozostałych przypadkach (Rider, Inspire, Mujin i Daichi) jest to ewolucja rozwiązań znanych już na rynku i użytkownicy poprzednich edycji tych modeli nie powinni być zaskoczeni kolejnymi edycjami.

REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *