Co muszę wiedzieć aby dobrać Ci buty?

„Cześć, potrzebuję buty do biegania. Szukam butów z dobrą amortyzacją. Jakie polecasz?” – Tak często zaczyna się mail jaki znajduję w skrzynce mailowej. Tak czasami wita mnie klient w Sklepie Biegacza. Jak mam odpowiedzieć? Nijak, bo brakuje mi wielu informacji. Tak właściwie to brakuje mi wszystkich informacji.

Kim jesteś?

W ekstremalnych przypadkach zdarzają się tak lakoniczne maile, że nie jestem nawet pewien czy napisała je kobieta czy mężczyzna. Sam adres mailowy nic mi nie mówi. Podpisu pod mailem choćbym szukał tydzień, nie znajdę. Mogę się domyślać, ale będąc kulturalnym człowiekiem wypadałoby podpisać się pod swoją wiadomością.

Skoro Cię nie widzę, to aby Ci odpowiedzieć potrzebuję kilka prostych i podstawowych „parametrów” Ile masz wzrostu? Ile ważysz? To już daje mi jakieś pojęcie o Tobie i na tej podstawie mogę przypuszczać jak bardzo amortyzowanych butów potrzebujesz. Inne buty polecę niskiej i szczupłej kobiecie. Inne kiedy jesteś ponad 100 kg facetem.

Z uzyskaniem tych informacji najłatwiej jest „na żywo”. W końcu stoisz na przeciwko mnie i mogę oszacować twój wiek, wzrost czy wagę i nie zawsze o to zapytam. Niemniej jednak, czy jesteś kobietą czy mężczyzną, prawdopodobnie padnie pytanie o wagę. To jedno z podstawowych pytań w doborze butów.

Jakie są Twoje doświadczenia biegowe?

Skoro już wiem kim jesteś to teraz niezależnie czy rozmawiamy przez Internet, czy w Sklepie chciałbym się dowiedzieć coś o Twoich doświadczeniach biegowych. Od jak dawna biegasz? Gdzie biegasz? Jak dużo biegasz? Jak szybko biegasz? To proste pytania, które pojawiają się niemal przy każdej obsłudze klienta. Im więcej wiem o Tobie tym lepiej jestem w stanie Ci doradzić.

Natomiast jeśli nie masz żadnych doświadczeń, bo jeszcze nie biegasz lub zacząłeś dwa tygodnie temu, daj znać.

W czym do tej pory biegałeś?

To pytanie nie dotyczy oczywiście osób, które zaczynają biegać. Natomiast jeśli biegasz już kilka lat to w czymś musiałeś to robić. Im dłuższy biegowy staż, tym więcej butów na nogach. Powiedz w jakich butach biegałeś do tej pory? Jeśli nie znasz nazwy modelu to podaj chociaż jego markę. Często jak ktoś biegał 10 lat w danej marce to nie ma sensu na siłę szukać propozycji z innych marek, tylko skupić się na tym co sprawdzone. Daj znać w jakich butach biegało Ci się najlepiej? Co Ci przeszkadzało w dotychczasowych butach? Opisz swoje wrażenia. Im więcej butów już miałeś na nogach tym więcej informacji jesteś w stanie przekazać. A ja na tej podstawie wiem co mogę Ci polecić.

Czy miałeś jakieś kontuzje?

Przeszedłeś ostatnio jakieś mniejsze czy większe kontuzje? Jeśli nie to świetnie! Jeśli coś Ci dolegało, daj znać! Choć ani ja, ani pracownicy sklepów specjalistycznych nie jesteśmy lekarzami i nie postawimy diagnozy dlaczego boli Cię kolano, to czasami informacja o kontuzjach czy bólach może pomóc w doborze butów. Możemy też z własnego doświadczenia coś podpowiedzieć, albo… zasugerować wizytę u specjalisty. Generalnie warto o kontuzjach czy problemach wspomnieć. Może ich nie rozwiążemy, ale mogą nam w pewnym stopniu pomóc.

Natomiast najprostszy i spotykany niemal codziennie problem to czarne paznokcie. Jeśli biegałeś do tej pory w butach w rozmiarze 44 i dorobiłeś się czarnych paznokci to znak, że następne powinny być nieco większe.

Czy to wszystko?

To są takie podstawowe kwestie, które dają możliwość odpowiedzenia na pytanie: jakie buty polecasz? Nie muszę znać odpowiedzi na każde z nich, bo nie każdemu jest sens zadawania każdego z przytoczonych tu pytań. Każdy jest inny i o ile ogólne informacje przydadzą się zawsze, tak te bardziej szczegółowe pytania padają w zależności od potrzeby.

Jedno jest tylko pewne. W przypadku doboru butów każda informacja może się przydać!

REKLAMA

Skomentowali

  • Tomasz
    10.04.2018 at 10:16
    Permalink

    No to spróbujmy 🙂 Tomasz – nie da się ukryć mężczyzna 🙂 Waga 82kg, wiek 38 lat, biegam od 5 lat, dodatkowo rower (dość intensywnie). Moje czasy – 5km – 18:45, 10km – 40:09, półmaraton – 1:35:00. Maratonu nie biegałem (ale na jesień chciałbym spróbować). Biegałem w Asicsach Gel Kayano 20, po czy przerzuciłem się na Mizuno Wave Sayonara 4, w których biegam od niecałego roku. Biegam 2-3 razy w tygodniu, miesięcznie od 150 – 180km. Gdzie tylko mogę startuję w jakiś zawodach, głównie 10km. Cały czas walczę z kolanami, po intensywnym treningu po prostu mnie bolą. Czy te Mizuno do dobry wybór, czy wrócić do Kayano? Lubię biegać szybko dlatego wskoczyłem w Sayonarę.

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      23.04.2018 at 20:34
      Permalink

      Ciężko powiedzieć od czego dokładnie bolą Cię kolana. Generalnie biegałeś w dwóch różnych butach. Kayano to dosyć ciężki but ale z bardzo dobrą amortyzacją i stabilizacją. Sayonara w wersji czwartej jest lekkim ale i twardszym butem przeznaczonym (inaczej niż Kayano) do stopy neutralnej. Gdybyś nie napisał o problemach z kolanami to byłby to dla Ciebie bardzo dobra propozycja (pod kątem wagi, kilometrażu, prędkości) jako but startowy. Idealnie jakbyś miał jeszcze Kayano jako but treningowy do dłuższych spokojnych wybiegań.

      Jeśli natomiast po treningach w Kayano także miałeś bóle kolan to tutaj ciężko coś więcej butami zrobić w sensie wybrać bardziej miękkie czy stabilizowane. Może w jakiś sposób pomogłyby wkładki które dodatkowo ustawiłyby Ci stopy i pośrednio także kolana. Ale tak na odległość ciężko powiedzieć…

      Odpowiedz
  • Janek
    10.04.2018 at 14:24
    Permalink

    A jakie buty byś Pawle w takim razie doradził kobiecie już po 60’tce i to ze sporą nadwagą, która tylko za młodu jako nastolatka biegała, zaś teraz aby móc zrzucić zbędne kilogramy chciałaby zacząć już na emeryturze uprawiać Nordic Walking, gdyż tylko ten sport nie zniszczy jej już i tak mocno przeciążonych stawów?

    Czy dla takiej osoby muszą być brane koniecznie buty z możliwie jak największą amortyzacją, czy też podczas takiego „chodziarstwa” z kijkami zalecałbyś może jednak innego rodzaju obuwie?

    P.S. Nie pytaj mnie o dokładną wagę tej Pani, bo sam jej nie znam (pytać mi o nią jej zwyczajnie nie wypada), a chcę ją dopiero przekonać do tego typu aktywności fizycznej, sprezentowawszy jej najpierw odpowiednie do niej buty (o ile tylko mi takowe raczysz doradzić).

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      17.04.2018 at 19:51
      Permalink

      Jeśli to ma być tylko Nordic Walking to niekoniecznie szukałbym tylko w butach z możliwie największą amortyzacją. Przy chodzeniu nacisk na podłoże jest mniejszy niż przy bieganiu a więc i przeciążenia i obciążenie stawów mniejsze. Z jednej strony można wybrać coś z tych najlepiej amortyzowanych ale też te o trochę mniejszej amortyzacji będę dobre. Jak to ma być coś dobrego to celowałbym np w modele: Asics Gel-Cumulus, Nike Pegasus, Saucony Ride czy Brooks Ghost.

      Odpowiedz
  • Marek
    15.04.2018 at 15:49
    Permalink

    Coś marny doradca z tutejszego autora bloga, skoro nawet tym dwóm osobą nie jest on w stanie pomóc… czy też nie chce, co jeszcze gorzej o nim świadczy.

    Odpowiedz
    • Lesoto
      23.04.2018 at 20:15
      Permalink

      No to zaistniałeś „Marek”. Kolejny kretyński wpis frustrata, któremu się wydaje, że jest ochraniany pozorną anonimowością Internetu.

      Odpowiedz
  • madcap
    09.05.2018 at 22:34
    Permalink

    Witam

    Mężczyzna 35 lat, 163cm, waga 54kg.
    Biegam od roku 3-4 razy w tygodniu od 20 do 40 km tygodniowo (niestety z przerwą na zimę). Wynik na 5km – 23min, na 10km-52min. Biegam głównie po twardej powierzchni, czasami po leśnych ścieżkach ale to rzadko. Biegam małymi krokami z niskim odbiciem. Moje obecne i jedyne buty do biegania to Kalenji Ekiden Trail Active, przebiegłem w nich ok 600 km i chyba się wysłużyły albo przeciążylem staw skokowy bo w czasie biegu nie bolał tylko pozniej. Bolało przy chodzeniu, a w butach do biegania sporo mniej i przy bieganiu jeszcze mniej niż przy chodzeniu. Teraz czekam aż mi się poprawi i chciałbym po przerwie zacząć w nowych butach które będę miał na dłużej.
    Wybrałbym chyba adidas supernova glide boost 8, co myślisz i polecisz ?

    Odpowiedz
  • też Paweł
    20.05.2018 at 23:46
    Permalink

    Witaj Pawle.
    Chcę kupić buty do rekreacyjnych marszo-biegów – takich kilku-kilometrowych marszów przeplatanych truchtem, celem zrzucenia zbędnych kilkunastu kilogramów. Mam 185 cm wzrostu i ważę 105 kg. Mam drobną posturę i niewiele mięśni, które obrosły tłuszczem oraz brzuch wylewający się ze spodni. Zależy mi na dobrej amortyzacji, ponieważ rok temu na wiosnę zrobiłem sobie kilkanaście takich treningów w butach trekingowych i co prawda zrzuciłem wtedy w ciągu miesiąca 10 kg bez żadnej diety, ale pięty zaczęły boleć – porobiły mi się ostrogi piętowe i powodujący dyskomfort ból ustał dopiero po ponad pół roku i to nie całkiem. Kupiłem sobie ostatnio w Tesco buty piankowe za kilkadziesiąt złotych, porównywalne do tych najtańszych z Decathlona i wygodnie się w nich chodzi, ale już podczas biegania amortyzacja jest słaba.

    Widzę w jednym ze sklepów wysyłkowych Nike Zoom Pegasus 32 za 249 zł. i Nike Lunar Tempo za 219 zł. (przecenione z 499 zł.)
    Które byś mi polecił ? A może jakieś inne ? Będę biegał głównie po chodnikach osiedlowych i asfalcie.
    Zaznaczam, że biegaczem raczej nie będę i jedynie, co mnie motywuje do wysiłku to pozbycie się nadwagi.

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      22.05.2018 at 18:47
      Permalink

      LunarTempo odpuść. To but o dużo mniejszej amortyzacji od Pegasusa więc i komfort dla Twoich pięt mniejszy. Pegasus bardzo fajnie by się sprawdził bo z racji poduszek gazowych jest bardzo miękki pod piętami.

      Odpowiedz
  • też Paweł
    21.05.2018 at 23:24
    Permalink

    Zanim zadałem pytanie, nie wiedziałem, że Nike Lunar Tempo to buty startowo-treningowe. Nie wiedziałem nawet co to są buty startowe. Dowiedziałem się tego dopiero z lektury Twojego bloga.
    Zwróciłem uwagę na Lunar Tempo kierując się ceną ostatnich par na wyprzedaży obniżoną o ponad 50%. Ponoć amortyzację mają bardzo dobrą, ale jeśli treningowe Pegasusy 32 mają lepszą, to wybiorę ten właśnie model. Nie zależy mi na tym, aby mi stopa w bucie pływała, bo pięty nie bolą już tak, jak jeszcze pół roku temu i zdarza mi się chodzić w mokasynach , ale bardziej na tym, aby ta amortyzacja była w miarę trwała i pianka nie ubijała się błyskawicznie, więc wydaje mi się, że buty z poduszką gazową pod piętą będą lepszym rozwiązaniem niż te bez poduszki. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
      • też Paweł
        23.05.2018 at 13:42
        Permalink

        Rozwiałeś moje wątpliwości 🙂 Dzięki wielkie za pomoc. Pozdrawiam.

  • też Paweł
    21.05.2018 at 23:39
    Permalink

    Jeszcze jedno pytanie: czy buty do chodu sportowego, takie jak np. Nike Revolution 4, które teraz można kupić w Decathlonie w promocji za 140 zł. różnią się znacząco od butów treningowych do biegania ? Czy amortyzacja jest w nich gorsza ?

    Odpowiedz
  • Jarek
    15.06.2018 at 13:39
    Permalink

    Witaj Pawle,
    Teza: Podejrzewam, że mam nadpronację jednostronną.
    Argumentacja: Obecnie biegam a raczej staram się biegać w Brooks Revel. W prawym bucie uwiera mnie ta górka, która znajduję się w podeszwie od wewnętrznej strony buta pod łukiem podłużnym stopy. W lewym bucie wszystko jest ok. Mierzyłem drugą parę tego modelu i problem się powtórzył. Tak więc nie jest to raczej wada fabryczna. Chyba, że cała partia jest wadliwa. Kiedyś biegałem w Asics Cumulus 12 i 13 i miałem podobne odczucia. Były one znacznie miększe od Reveli i dopóki były w miarę nowe i nie ubite, wszystko było ok. Problem pojawiał się, gdy buty się zużyły i ubiły. Wtedy również odczuwałem podobny dyskomfort pod wewnętrzną częścią prawej stopy, szczególnie pod łukiem stopy i w okolicy pięty. Revele są nowe ale twardsze i może dlatego problem ten pojawił się już na samym początku. Poczyniłem pewne obserwację własnego sposobu poruszania się. Mianowicie w trakcie dynamicznego chodzenia na orbitreku prawa pięta mimowolnie ucieka mi do wewnątrz. Gdy chodzę lub biegam stopy układają się jakby do telemarku przy czym prawa stopą bardziej niż lewa skręca się do środka. Dlatego właśnie podejrzewam, że mam nadpronację prawej stopy. Moje parametry: wiek 39 lat, waga 75 kg, wzrost 175 cm. Bieganie traktuje jako uzupełnieni ćwiczeń aerobowych do ćwiczeń siłowych na siłowni. Choć raz w tygodniu staram się zrobić trening czysto biegowy i dobrze się wybiegać na wolnym powietrzu. Stopę mam niestety małą (26 cm) ale szeroką i z wysokim podbiciem, trochę jak u Hobbita czy innego krasnala. Tak więc skoro taka mała podstawa musi udźwignąć taki ciężar (a kiedyś ważyłem nawet 85 kg), to tendencja do spłaszczania stopy wydaje się logiczna, czysta fizyka. Czego potrzebuję? Potrzebne mi są pewnie buty ze wsparciem ale takie z płaską wkładką lub z na tyle łagodnie wyprofilowaną wkładką/podeszwą, która nie będzie mnie uwierała na łuku podłużnym stopy. Które marki/modele treningówek polecisz? Może buty z mniejszym dropem będą wygodniejsze w moim przypadku? Co ty na to?
    Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam, Jarek.

    Odpowiedz
  • Jarek
    19.06.2018 at 00:48
    Permalink

    Witaj Pawle, podejrzewam, że mam nadpronację jednostronną. Obecnie biegam a raczej staram się biegać w Brooks Revel. W prawym bucie uwiera mnie ta górka, która znajduję się w podeszwie od wewętrznej strony buta pod łukiem podłużnym stopy. W lewym bucie wszystko jest ok. Mierzyłem drugą parę tego modelu i problem się powtórzył. Tak więc nie jest to raczej wada fabryczna. Chyba, że cała partia jest wadliwa. Kiedyś biegałem w Asics Cumulus 12 i 13 i miałem podobne odczucia. Były one znacznie miększe od Reveli i dopóki były w miarę nowe i nie ubite, wszystko było ok. Problem pojawiał się, gdy buty się zużyły i ubiły. Wtedy również odczuwałem podobny dyskomfort pod wewnętrzną częścią prawej stopy, szczególnie pod łukiem stopy i w okolicy pięty. Revele są nowe ale twardsze i może dlatego problem ten pojawił się już na samym początku. Poczyniłem pewne obserwację własnego sposobu poruszania się. Mianowicie w trakcie dynamicznego chodzenia na orbitreku prawa pięta mimowolnie ucieka mi do wewnątrz. Gdy chodzę lub biegam stopy układają się jakby do telemarku przy czym prawa stopą bardziej niż lewa skręca się do środka. Dlatego właśnie podejrzewam, że mam nadpronację prawej stopy. Moje parametry: wiek 39 lat, waga 75 kg, wzrost 175 cm. Bieganie traktuje jako uzupełnieni ćwiczeń aerobowych do ćwiczeń siłowych na siłowni. Choć raz w tygodniu staram się zrobić trening czysto biegowy i dobrze się wybiegać na wolnym powietrzu. Stopę mam niestety małą (26 cm) ale szeroką i z wysokim podbiciem, trochę jak u Hobbita czy innego krasnala. Tak więc skoro taka mała podstawa musi udźwignąć taki ciężar (a kiedyś ważyłem nawet 85 kg), to tendencja do spłaszczania stopy wydaje się logiczna, czysta fizyka. Czego potrzebuję? Potrzebne mi są pewnie buty ze wsparciem ale takie z płaską wkładką lub z na tyle łagodnie wyprofilowaną wkładką/podeszwą, która nie będzie mnie uwierała na łuku podłużnym stopy. Które marki/modele treningówek polecisz? Może buty z mniejszym dropem będą wygodniejsze w moim przypadku? Co ty na to? Z góry dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam, Jarek.

    Odpowiedz
  • Monika
    25.06.2018 at 13:25
    Permalink

    Witam, proszę pomóż mi dobrać buty do biegania, bo od nadmiaru informacji w internecie, pęka mi głowa 🙂 jestem kobietą, mam 43 lata, 160 cm wzrostu i ważę 60 kg, biegam od listopada 2017 roku, wcześniej uprawiałam inne sporty (zumba, siłownia, fitness, nordic walking), biegam 3 razy w tygodniu krótkie dystanse, obecnie 8 km, ale moim celem jest 10 km, zazwyczaj biegam po chodniku/asfalcie, ale jeśli mam okazję, to też po lesie. Sądzę, że mam stopę pronującą (mam halluksy, więc i płaskostopie poprzeczne). Do tej pory biegałam w Reebokach z podeszwą flexible, są nawet niezłe, ale już mi się zniszczyły (używałam ich też wcześniej do innych aktywności), więc jest okazja wymienić je na takie, które będą dobrze dobrane, zwłaszcza, że mam problem z kolanem (najprawdopodobniej kolano skoczka, po rehabilitacji jest lepiej) oraz nierehabilitowaną kostkę po skręceniu (po treningu puchnie). Noszę rozmiar 35 – 36, długość mojej stopy to 22,5 cm, zastanawiałam się nad butami ASICS, choć są dość drogie, ale nie wiem, jaki wybrać, czytałam gdzieś tabelę z rozmiarami butów tej marki i było napisane, że ASICS-y należy wybrać z tabeli takie, jaką się ma długość stopy, gdyż mają one już dołożone odpowiedni luz. Proszę pomóż w wyborze, dziękuję z góry 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *