Buty wodoodporne do biegania 2019 – przegląd

Jesienią pada deszcz, śnieg i jest mokro – to coś co późnym październikiem zaskakuje część biegaczy. Ale jak to? Przecież buty mi przemiękną i będę miał mokro w stopy?! Dla osób które chcą uniknąć dyskomfortu związanego w mokrymi butami i stopami powstały specjalne buty.

REKLAMA

Warto też pamiętać, że jest to jedno z rozwiązań a większość biegaczy nie przejmuje się tym, że wraca z treningu w przemoczonych butach. W końcu w lato po treningu też stopy są mokre. Co do zimna to warto pamiętać, że sama membrana czy powłoka wodoodporna nie gwarantuje trzymania ciepła. Membrana chroni wnętrze buta przed wodą ale nie grzeje. Grubsze skarpety na zimę będą wskazane niezależnie od typu buta.

Natomiast jeśli chcesz ochronić swoje stopy przed wodą i wilgocią to na półkach Sklepu Biegacza masz kilka propozycji:

Nike Zoom Pegasus 36 Shield

Zacznę od Nike bo do w przypadku tej marki panuje istne „do wybory do koloru” i mamy do dyspozycji trzy modele. Ten najbardziej znany to Pegasus Shield. Tak, Pegasus który występuje w szybkiej wersji Turbo, terenowej Trail ma też odmianę na deszcz. Jego cholewka w porównaniu do „zwykłego” Pegasusa wzmocniona została powłoką odporną na wodę. Nie jest to gore-tex czy inna membrana więc nie jest to but wodoszczelny, ale wodoodporny i owszem. Do tego mamy zmieniony bieżnik o nieco bardziej agresywnych kołkach. Wszystko po to aby dać sobie radę jesienią i zimą. Do tego jest tu wszystko za co można lubić Pegaza – sporo amortyzacji opartej na poduszkach gazowych Zoom. Sporo komfortu. Dla osób które już używają Pegasusa i szukają buta na mokre warunki to Pegasus Shield powinien być pierwszym wyborem.

Waga: 250 g
Drop: 10 mm
Cena: 549 PLN

Nike Zoom Pegasus 36 Shield

Nike Odyssey React 2 Shield

Numer dwa zestawienia w zasadzie nie różni się swoim przeznaczeniem od numeru jeden. Odyssey Shield to także dobrze amortyzowany but do biegania po twardych nawierzchniach. Od Pegasusa odróżnia go system amortyzacji. Tam jest poduszka gazowa Zoom. Tutaj sprężysta pianka React. Jego cholewka wzmocniona została wodoodporną powłoką Shield. Bieżnik choć jak we wszystkich butach z linii React jest dosyć płaski lecz pod kątem jesienno-zimowych warunków płaskie elementy są nieco bardziej wysunięte co ma dawać mu większą przyczepność.

Waga: 270 g męski, 230 g damski
Drop: 10 mm
Cena: 599 PLN

Nike Odyssey React 2 Shield

Nike Zoom Pegasus Turbo Shield

But wyprzedzający nasze czasy – połączenie lekkiej, elastycznej i szybkiej podeszwy Pegasusa z wysokim dwuwarstwowym stuptutem. W przypadku tego buta mamy cholewkę w cholewce. Bliżej stopy znajduje się klasyczna normalna cholewka przez co but leży na stopie podobnie do klasycznego buta. Całość przykryta jest wysoką wodoodporną cholewką. Jest ona rozpinana więc nie ma problemu z zakładaniem buta a po jej zasunięciu i „zarzepowaniu” okrywa szczelnie stopę i kostkę. Jedyne co mi w tej futurystycznej konstrukcji brakuje to bieżnik. Jest identycznie płaski jak w Pegasusie Turbo (bez Shielda). Mając do czynienia z butem do biegania, i to szybkiego biegania, po wilgotnej nawierzchni przydałyby się większe kołki.

Waga: 270 g
Drop: 10 mm
Cena: 849 PLN

adidas Pulseboost HD Winter

Adidas podobnie jak Nike przygotował również coś z wodoodporną cholewką. Jest to Pulseboost HD Winter. To zimowa odmiana Pulseboosta. Umiarkowanie miękkiego (w porównaniu do Ultraboostów i Solarów) buta treningowego. Cholewka w porównaniu co całorocznego Pulseboosta została zmieniona ze skarpetkowej na bardziej klasyczną. Pozwoliło to na wykonanie jej z nylonu balistycznego. Nie jest to jeszcze wodoszczelna membrana ale trzeba się mocno postarać aby materiał ten przepuścił wodę.

Waga: 340 g męski, 260 g damski
Drop: 8 mm
Cena: 599 PLN

Adidas PulseBoost HD Winter

Under Armour Charged Rogue Storm

Kolejna propozycja to UnderArmour Charged Rogue Storm (co za długa nazwa). Kryje się pod nią zimowy but Undera. W tym przypadku za wodoodporność odpowiada materiału UA Storm. Działa on podobnie do opisywanych wcześniej. Woda trudniej się dostanie przez niego do środka ale nie zapewnia wodoszczelności.

Jego zaletą jest też cena. To najtańszy but tego zestawienia.

Waga: 227 g
Drop: 8 mm
Cena: 399 PLN

Brooks Ghost 12 GTX

Na koniec zostawiam Ghosta, czyli jeden z klasyków do biegania po asfalcie. Dla osób szukających suchości w bucie podczas treningu występuje także w wersji GTX. Jest to zdecydowanie najlepsze rozwiązanie jeśli chodzi o ochronę przed wodą. W porównaniu do innych rozwiązań – Nike Shield, UA Storm, nylon balistyczny, jest to membrana Gore-Tex a co za tym idzie można o nim powiedzieć że jest wodoszczelny. Dokładając do tego głębiej żłobiony bieżnik i wszystkie cechy Ghosta mamy tutaj kompletne narzędzie treningowe na deszcz i wodę.

Waga: 323 g męski, 289 g damski
Drop: 12 mm
Cena: 699 PLN

Brooks Ghost 12 GTX

Brooks Cascadia 14 GTX

Jeśli asfaltowy but to za mało można sięgnąć też po buty terenowe. Jedną z najbardziej uniwersalnych terenówek czyli Cascadię także można znaleźć w wersji GTX. Pod kątem technicznym to dokładnie ta sama Cascadia co w wersji całorocznej. Mamy więc umiarkowanie agresywny terenowy bieżnik i dobrą jak na buta terenowego amortyzację. Jeśli jesienią i zimą biegasz zarówno w mieście jak i poza nim, w podmiejskich lasach, to właśnie taka terenówka będzie lepszym wyborem niż wszystkie wcześniej wymienione wcześniej buty asfaltowe. O wodoodporność a w zasadzie nawet wodoszczelność zadba natomiast membrana Gore-Tex.

Waga: 329 g męski, 252 g damski
Drop: 8 mm
Cena: 699 PLN

Brooks Cascadia 14 GTX

adidas Terrex Two GTX

Drugim uniwersalnym terenowym butem terenowym będzie Terrex Two GTX. Mamy tutaj również umiarkowanie agresywny terenowy bieżnik wykonany z gumy Continental. Jest przeznaczony raczej w teren ale jego umiarkowana agresywność pozwoli także na wykorzystanie go zimą w warunkach miejskich. Cholewka wzmocniona membraną Gore-Tex gwarantuje natomiast wodoszczelność. Ciężko powiedzieć czy na mieszane miejsko-terenowe mokre warunki lepsza będzie Cascadia czy Terrex. Mając wątpliwości najlepiej przymierzyć obydwa i wybrać ten który lepiej leży na stopie.

Waga: 340 g
Drop: 6 mm
Cena: 499 PLN

Adidas Terrex Two GTX

Salomon Spikecross 5 GTX

Na sam koniec zostawiłem największego potwora spośród butów wodoodpornych. Spikecross to but na takie warunki, że mieszkając pod miastem właściwie nie miałbym go kiedy używać. Z jednej strony Spikecross to but z bardzo głębokim bieżnikiem, przeznaczonym w najtrudniejszy luźny teren jak piach, błoto czy śnieg. Ale to nie wszystko. Co niektóre zęby bieżnika wyposażone zostały w metalowe kolce mające przede wszystkim zapewnić trzymanie na lodzie. Przez nie użytkowanie butów choćby okazjonalnie na asfalcie jest katorgą. Na wierzchu mamy membranę Gore-Tex co zapewnia odporność na deszcz i śnieg.

Waga: 365 g
Drop: 10 mm
Cena: 799 PLN

REKLAMA

2 myśli na temat “Buty wodoodporne do biegania 2019 – przegląd

  • 17.11.2019 o 11:19
    Permalink

    Cześć,
    A jaki według Ciebie model byłby najlepszy na miejskie zimowe bieganie po mokrych, śliskich, oblodzonych, asfaltowych ulicach i chodnikach w padającym deszczu lub deszczu ze śniegiem i sporadycznie w nieodśnieżonym parku czy lesie?

    Odpowiedz
    • 18.11.2019 o 18:10
      Permalink

      Jak mam wybrać jeden na zimę w miasto w takie warunki o jakich piszesz to brałbym Brooks Ghosta GTX.

      Tylko na lodzie „pojadą”, ale żadna guma w żadnym bucie nie zapewni ci przyczepności na lodzie. Jedyne co wtedy da przyczepność to metalowe kolce…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *