Buty do biegania na zimę. Czy istnieją? A jeśli tak to jakie?

Nie ma czegoś takiego jak buty do biegania w zimę. Są buty asfaltowe, są buty do biegania w terenie. Są z oddychającą cholewką całoroczną i są te z wodoodporną membraną. Grunt to spośród nich wybrać takie które będą nadawały się do biegania w zimę.

REKLAMA

Zacznijmy od tego, że większość biegających osób biega cały rok w dokładnie takich samych butach i nie przejmują się jeśli nawet wdepną w kałużę i w bucie zrobi się mokro. Stopa pracuje, wydziela ciepło, cholewka to tylko siateczka… Po minucie od wdepnięcia woda przez tą siateczkę wyleci i w bucie już nie będzie dyskomfortu.

Zimno? Zawsze można założyć grubszą skarpetę! Większość firm produkujących skarpety ma takie specjalne, grubsze, dedykowane do biegania w zimie. Taka skaprpeta na prawdę dobrze spełnia swoją rolę. Będzie ciepło.

Tak robi większość. Część natomiast szuka „butów do biegania w zimie”. Chcą wodoodpornych cholewek… Szukają agresywnych bieżników…

Tylko po co?!

Biegasz w mieście?

Jeśli biegasz w mieście, to tak na prawdę jedyne na co potrzebujesz zwracać uwagę to bieżnik. Ma być bardziej agresywny, głębszy i najlepiej niech składa się z większych elementów. Taki można znaleźć w bardzo wielu butach do bieganie po asfalcie. Sztardardowy przykład to bieżnik z Brooks Ghostów.

Brooks Ghost 8 - bieżnik

Taki bieżnik w zimę w mieście w zupełności da radę. Jest na tyle uniwersalny i przyczepny ze nawet jak spadnie śnieg czy będzie trochę błota pośniegowego to nie zauważysz różnicy. Jednym zdaniem – chcesz mieć buty uniwersalne i na lato i na zimę w mieście – bierz takie na asfalt ale z bardziej agresywnym bieżnikiem.

Nie bierz natomiast nic co od spodu wygląda jak Nike LunarGlide.

Nike Lunarglide 8 bieżnik

 

Z membraną czy nie?

Wiele osób utożsamia buty do biegania w zimie z butami z membraną. To totalna bzdura. Rok temu pisałem o wadach i zaletach butów z membraną i pisałem że w większości przypadków dużo lepsze są buty bez membrany. Przez rok nic się nie zmieniło.

Membrana, czy gore-texowa czy inna to materiał który nie przepuszcza wody do wewnątrz. Przydaje się kiedy jest chlapa, breja, błoto pośniegowe, śnieg po kostki… Zapobiegnie bieganiu w totalnie przemoczonych butach, a jedyne miejsce którędy woda będzie się mogła do buta dostać do okolice kostki. Inaczej mówiąc – dopóki woda się nie naleje od góry w środku będzie sucho.

Gore-Tex

W teorii brzmi to bardzo zachęcająco. Tylko… Ile razy w zimę w mieście masz takie ekstremalne warunki? Raz, dwa, pięć… Przez większość dni w mieście są na tyle odśnieżone chodniki, że membrana nic nie daje. Może trochę ciepła, ale to samo można osiągnąć zakładając po prostu grubszą skarpetę.

Poza tym jest też coś o czym trzeba pamiętać – membrana nie przepuści wody ale też ogranicza oddychanie stopy w bucie. W zimę będzie miło i komfortowo bo jest na tyle zimno, że zmniejszona oddychalność nie będzie przeszkadzać. W lato po prostu stopa się zacznie „gotować”. Tak więc buty z membraną to buty tylko i wyłącznie na zimę.

Biegasz w terenie?

W przypadku kiedy biegasz zimą w terenie sprawa jest prosta. Lasu tak jak miasta nikt nie odśnieża i w zimę nawet duże równe dukty leśne zamieniają się w tor przeszkód. W każdym razie jeśli twój teren zimą jest zawalony śniegiem, błotem, czymkolwiek powinieneś po prostu mieć buty terenowe. Takie służące do biegania (nie tylko zimą) po trudnym terenie. Takie z agresywnym bieżnikiem i z grubszą, bardziej wytrzymałą cholewką. Dobrym przykładem są nie najnowsze już Adidas Kanadia:

Adidas Kanadia TR 4 - na treningu

Ewentualnie jeśli permanentnie biegasz w śniegu czy chlapiącej wodzie możesz rozważyć buty terenowe z membraną. Membrana tak samo jak w butach asfaltowych zatrzymuje wodę na zewnątrz, a poza tym but ma wszystko to co but terenowy, czyli agresywny bieżnik, mocną cholewkę, wzmocnioną podeszwę.

Problem jest tylko jeden – buty terenowe z membraną, są bardzo rzadko używane. Sam mam takie jedne i używam je tylko w dwóch przypadkach. Jak wiem, że mój i tak podmokły i pełen bajor las, po prostu płynie… Lub jak wpadnę na szaleńczy pomysł biegania zimą na przestrzał po lesie. Ale wtedy często zakładam jeszcze stuptuty.

W większości dni, nawet zimowych buty te stoją w szafie…

Podsumowując

Jeśli biegasz po mieście w większości wystarczą ci buty całoroczne ale z głębszym bieżnikiem. Czy z membraną? być może też ale musisz pamiętać, że wtedy są to buty tylko i wyłącznie na zimę. W lato stopa się w nich „zagotuje”. W terenie sprawa jest prostsza. W zimę są idealne warunki dla butów terenowych…

REKLAMA

Zobacz także:

5 prostych porad jak zniszczyć buty do biegania Przychodzisz do sklepu. Szukasz butów. Mierzysz, wybierasz, oglądasz w lustrze, przypatrujesz się czy aby na pewno małe rączki dobrze doklei...
Najdroższe buty do biegania nie muszą być najlepsze Nie jest tak, że im droższy but tym będzie lepszy. Bo przede wszystkim co to znaczy lepszy? Lepszy w sensie większej amortyzacji? Lepszy bo ...
Trzy razy nie – dlaczego buty to zły prezent dla biegacza?... Co kupić biegaczowi? Pierwsza odpowiedź jaka się nasuwa to buty. Ale jest to prezent tak indywidualny i obarczony tak dużym ryzykiem, że kup...
Dlaczego ten sam but w innym kolorze jest droższy? Dzień jak co dzień. Pomagam klientowi wybrać buty do biegania. Klient mierzy i ma już wybrany model, który leży mu najlepiej. Pyta się o cen...

Skomentowali

  • Karlos
    21.11.2015 at 23:09
    Permalink

    Nie zgadzam się z Tobą Pawle- zimą, czesto nawet odśnieżane chodniki, pokryte są warstwą lodu, śniegolodu, zwał jak zwał. Drogi gruntowe lub osiedlowe, przy których miliony ludzi mieszkają wyglądają podobnie albo i gorzej a po tym wszystkim się biega. Nawet najlepsze buty terenowe nie poradzą sobie z oblodzonym podłożem, chyba, że będą mieć kolce wtopione w gumę tak jak Icebugi czy Inov8 Oroc 280. Takowe modele śmiało można nazywać butami na zimę i de facto zostały w tym celu stworzone. No bo czego nam potrzeba zimą najbardziej?? Przyczepności! Pal licho czy stopa trochę zmarznie czy przemoknie, jak tylko nie będzie się ślizgać można biegać bez ograniczeń. A często takowe na nas zima nakłada właśnie ze względu na warunki i wtedy trzeba rezygnować z szybszego biegania, podbiegów czy tempówek na rzecz ostrożnego i powolnego człapania…a na swoim przykładzie wiem, że wcale tak nie musi być. Także warto mieć buty do biegania na zimę bo takowe nie dość, że pozwalają bezpiecznie biegać to jeszcze, o dziwo, istnieją!! 🙂 Dlatego jeszcze raz pozwolę sobie nie zgodzić się z pierwszym zdaniem twojego wpisu.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      22.11.2015 at 14:59
      Permalink

      OK. O tym nie pomyślałem, a to jest jakaś alternatywa. Ale też nie utożsamiałbym butów na zimę tylko i wyłącznie z butami z kolcami. Kolce mają dawać ekstremalną przyczepność, a taka przydaje się nie tylko na lodzie ale także poza nim w terenie.

      Poza tym nie wyobrażam sobie aby kupując buty na zimę do miasta kupować od razu takie z kolcami. Kolce przydadzą się na lodzie, ale to już każdy musi sam zdecydować ile razy ma takie warunki i czy mu się opłaca takie buty kupować. Na asfalt i chodniki po prostu takich butów szkoda. Treningówki z grubszym bieżnikiem czy trailówki w większości przypadków dadzą radę. Buty z kolcami natomiast przydałyby się ale jako któraś z kolei para.

      Odpowiedz
  • Karlos
    22.11.2015 at 19:38
    Permalink

    Czyli musimy sprecyzować o co nam konkretnie chodzi- czy o buty do biegania zimą w ogólnym znaczeniu czy buty do biegania na specyficzne i występujące tylko zimą warunki takie jak śnieg i lód. Myśląc pierwsze mamy szeroki wybór opisany w powyższym artykule, druga kwestia natomiast sprowadza nam się raczej tylko do butów z kolcami. No i bardzo wazne- gdzie biegamy. Ja na przykład, jak tylko spadnie snieg, większość treningów będę musiał robić w kolcach, takie mam ścieżki i bez specjalnego obuwia ani rusz. Jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia:)

    Odpowiedz
  • Łukasz
    29.11.2015 at 23:52
    Permalink

    Istnieją, np. adidas ORIGINALS ZX FLUX WINTER

    Odpowiedz
  • kamilo
    28.12.2015 at 20:18
    Permalink

    Niektóre buty mają lepszy materiał, New Balance zastosował w swoich butach Gore Tex, materiał nie przepuszczający wilgoci, buty są odporne na kałuże, błoto i trudniejsze warunki, wiem, bo już sprawdzałem i rzeczywiście nie przemakają, mają lepszy bieżnik i sa dużo bardziej wytrzymałe.

    Odpowiedz
  • Łukasz
    02.01.2016 at 18:57
    Permalink

    Chyba jedyne na rynku:https://youtu.be/BFR-qQhzlo0 Miałem je w ręce. Wygląda na to, to to 100% boost. W środku lekko ociplane. Zamiast meshowej cholewski mają skórę polerowaną, którą łatwo pielęgnować.

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      04.01.2016 at 22:25
      Permalink

      Z tego co mi wiadomo to 100% boost ale czy na zimę?! Nie jestem przekonany.

      Część butów Adidasa występuje też w wersji ATR, czyli takiej z grubszą i wzmocnioną chlewką oraz bardziej agresywnym bieżnikiem. Śmiało można je nazwać butami zimowymi.

      Odpowiedz
  • Łukasz
    13.01.2016 at 22:49
    Permalink

    A tu konkurencyjny wątek ;)http://www.runnersworld.com/shoe-guide/runners-world-2015-winter-shoe-guide

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *