Boost czy Flyknit? – karkołomne porównanie

Już kilka osób się mnie pytało – co jest lepsze? Boosty czy Flyknity? Które z tych dwóch butów lepiej kupić?  Pytanie może i dla niektórych proste, ale tak na prawdę odnoszące się do wybierania pomiędzy dwoma kompletnie różnymi rzeczami. Doskonale amortyzowaną podeszwą i świetną, tkaną cholewką….

REKLAMA

Boost – co to?

Boost to cały ten styropian w podeszwie. Wygląda może i trochę tandetnie (jak to styropian), ale biega się na nim świetnie. Sam jestem jednym z tych który do styropianu z początku odnosił się sceptycznie a teraz większość treningów biega w Glide Boost’ach. Pianka ta doskonale amortyzuje i daje bardzo fajną dynamikę. Szczególnie na asfalcie.

Adidas Supernova Glide Boost 6 - tył

Flyknit – co to?

Flyknit to natomiast cholewka tkana z jednego kawałka nici i powstająca jako jeden kawałek tkaniny. Niemal bezszwowa i pozbawiona praktycznie miejsc, które mogą uwierać i obcierać. Dopasowuje się przy tym perfekcyjnie do stopy, co ma przypominać skarpetę. Z ta nowinka Nike’a zetknąłem się po raz pierwszy w zeszłym roku przy okazji Flyknit Lunar 1. Tamten but rzucił mnie na kolana. Tegoroczne Flyknit Lunar 2 mniej mi się podobają, ale zawiodła mnie podeszwa. Tkana cholewka jest równie dobra.

Nike Flyknit Lunar 2 - tył

 

I teraz pytanie – jak porównać podeszwę do cholewki? Jak zestawić amortyzację i dynamikę w podeszwie z przewiewnością, dopasowaniem i niesamowitą wygoda? To tak jakby w rożnych samochodach porównać napęd na cztery kola z jednego samochodu z aerodynamicznym nadwoziem w drugim. Pod katem technicznym nie da się!

Jedyne, co z grubsza je łączy to rok wprowadzenia na rynek – 2013 – i cena. Najlepsze modele obydwu liniii kosztują około 600-650 złotych.  Poza tym punktów zaczepnych brak. A jednak sporo osób mnie o to pyta. I co mam wtedy odpowiedzieć? Na które cacko lepiej wydać pieniądze? Które z nich jest lepsze?

Obydwa rozwiązania są równie dobre!

Tak na prawdę każde jest dobre na swój sposób, bo obydwa zapewniają dwie różne rzeczy. Czy to miękkość i amortyzację jak w przypadku Boost’a, czy lekkość i dopasowanie jak w przypadku FlyKnit’a. Dlatego właśnie nie da się tego ze sobą porównać.

Ideałem byłby byt z podeszwą Boost i cholewką Flyknit. Ale takie rzeczy się nie zdarzają. A już tym bardziej nie pomiędzy Adidasem i Nike.

Dlatego trzeba coś wybrać. A wybór ten jest tym trudniejszy im więcej butów jest do wyboru. Adidas zaczął od Energy Boosta w zeszłym roku, by w tym już prawie cały top swoich butów opierać na tej piance. Nike w tym samym czasie zaczęło od Flyknit Lunar 1, by w tym roku pokazać jego drugą edycję a w międzyczasie przejść z Flyknitem do serii Free.

Tak, więc Boosta jest na rynku więcej.  Nie licząc minimalizmu, który jest specyficzną odmianą biegania, Nike oferuje w swojej flagowej technologii na polskim rynku raptem jeden model buta – Flyknit Lunar. Jest to but treningowo-startowy. Nie ma natomiast ani klasycznego buta treningowego, ani startowego z Flyknitem. Adidas natomiast poza flagowym Energy Boost wykorzystuje tą piankę w butach treningowych tak dla stopy neutralnej jak i stabilizującej. Boost obecny też jest w startówkach.

Z topowych butów Nike’a biegałem w obydwu wersjach Flyknit Lunarów. Nie miałem za to (przynajmniej na razie), okazji biegać w Energy Boostach. Dużo natomiast biegam w jego tańszym bracie – Glide, również na piance Boost. Dlatego też mam porównanie.

Boost vs Fluknit

I wiem, że jakby ktoś chciał wydać sześć i pół stówy na buty do biegania i wahał się między dwoma topowymi modelami dwóch topowych marek, czyli pomiędzy Adidas Energy Boost a Nike Flyknit Lunar, to lepszym wyborem będzie…

And the winner is…

Boost! Mając do wyboru buta z świetną podeszwą i dobrą cholewką oraz buta z dobrą podeszwą i świetną cholewką wybieram świetną podeszwę. To ona daje większy komfort i na co dzień daje zdecydowanie więcej niż tkana cholewka Flyknitów.

REKLAMA

2 myśli na temat “Boost czy Flyknit? – karkołomne porównanie

  • 18.10.2018 o 23:24
    Permalink

    Jak wypada porównanie podeszwy Boost i najnowszej podeszwy od Nike, czyli ZoomX. Która amortyzacja wydaje się być lepsza?

    Odpowiedz
    • 19.10.2018 o 12:35
      Permalink

      To zależy co to znaczy lepsza. To zależy, które modele ze sobą porównamy. Generalnie przy pierwszym założeniu to ZoomX wydaje się bardziej miękki i komfortowy. Z drugiej strony ZoomX powstał jako pianka do buta startowego i na chwilę obecną wygląda na to, że ma żywotność podobną do buta startowego. Tak więc o ile w takich SolarBosotach przebiegniesz nawet i 1500 km, tak z Pegasusach Turbo (połowa podeszwy z pianki ZoomX) będzie to myślę że 1000-1200 km maksimum a w VaporFlyach (cała podeszwa z pianki ZoomX) 500-600 km maksimum.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *