Biegowe prawa Murphy’ego

Jeżeli coś może się nie udać, to się nie uda (ang. If it can’t happen, it will not happen) – głosi najsłynniejsze z praw Murphy’ego. Praw na tyle uniwersalnych, że można odnaleźć je wszędzie: od wielkiego biznesu, po codzienne szczotkowanie zębów. Znajdują się nawet w bieganiu, więc inspirowany własnymi przykładami, postanowiłem sprawdzić, co Murphy ma do naszego ulubionego sportu.

A ma, i to całkiem sporo:

REKLAMA
1. Jeśli wychodząc na trening, spodziewasz się deszczu, lecz nie zabierzesz ze sobą kurtki przeciwdeszczowej, możesz być pewny, że deszcz spadnie. Trenując w kurtce, deszcz nigdy nie pada.

2. Kiedy biegnąc po raz pierwszy trasą, której nie znasz, masz wrażenie, że już jesteś już u jej końca, jesteś dopiero w jej połowie.

3. Jeśli w trakcie biegu musisz pokonać pięć skrzyżowań z sygnalizacją świetlną, to pięć razy będziesz stał na czerwonym świetle.

4. Buty, w których biegasz codziennie na treningu i które nigdy się same nie rozsznurowują, rozsznurują się same podczas zawodów.

5. Kiedy trenujesz podbiegi w wietrzny dzień, możesz być pewny, że kiedy będziesz biegł pod górę wiatr będzie wiał Ci w prosto twarz. Na zbiegu natomiast wiatr zawsze wieje w plecy.

6. Zabierając telefon na trening, możesz być pewny, że ktoś do Ciebie zadzwoni.

7. W dniu, kiedy masz wolne od biegania jest zawsze piękna pogoda na bieganie. Kiedy masz zaplanowany trening jest zimno i pada.

8. Kiedy biegniesz po pętli, wiatr zawsze zmienia kierunek dokładnie w tym samym momencie co ty. W ten sposób biegniesz z przeciwnym wiatrem przez cały czas trwania treningu.

9. Wychodząc na pierwszy trening w nowych, jasnych butach, możesz być pewny, że zrobisz jeden przypadkowy krok w błotnistą kałużę.

10. Zawsze, kiedy odczuwasz nagłą i palącą potrzebę skorzystania z ustronnego miejsca, znajdujesz się w miejscu, które jest od niego bardzo daleko.

11. Kiedy pewnego dnia zapomnisz z domu chusteczek higienicznych lub kawałka papieru, możesz być pewien, że będziesz ich niezmiernie potrzebował.

12. Jeśli się na treningu przewrócisz, to zrobisz to na najprostszej i najrówniejszej drodze.

13. Jeśli chcesz skrócić zakręt po wewnętrznej to zawsze stoi tam zaparkowany samochód. Albo dwa samochody.

14. Deszcz najczęściej zaczyna padać 5 minut po rozpoczęciu treningu i ustaje 5 minut przed jego zakończeniem.

Deszcz

15. Woda w bukłaku/bidonie zawsze kończy się 5 kilometrów od najbliższego sklepu.

16. Jeśli chcesz uzupełnić wodę podczas długiego biegu w sklepie, to najczęściej właśnie ten sklep jest zamknięty.

17. Kiedy biegnąc ulicą dobiegasz do przystanku, zawsze zbliża się do niego z przeciwka autobus, który zatrzymuje się na nim dokładnie przed Tobą.

18. Najwięcej bezpańskich psów jest zawsze na Twojej pętli.

19. Licząc, że spotkasz biegaczkę na trasie, spotkasz biegacza. Licząc, że spotkasz biegacza… nikogo nie spotkasz.

20. Jeśli Twoja trasa prowadzi przez przejazd kolejowy, to szlaban najczęściej zamyka się na Twoich oczach. Potem musisz czekać aż przejedzie pociąg… Towarowy!

21. Nigdy nie zdążysz dobiec do domu i skończyć treningu przed nadchodzącym deszczem.

22. Przeziębienie zawsze dopadnie Cię na kilka dni przed ważnymi zawodami.

23. Kiedy jesteś na zakręcie lub zwężeniu drogi, zawsze znajdą się dwa samochody, które jadą w przeciwnych kierunkach. Po normalnych prostych drogach samochody nie jeżdżą.

24. Jeśli rano jest zbyt brzydka pogoda na bieganie, to wieczorem jest jeszcze gorsza.

A ty? Czy znasz jeszcze jakieś prawa Murphy’ego?

REKLAMA

6 myśli na temat “Biegowe prawa Murphy’ego

  • 20.07.2012 o 21:35
    Permalink

    U mnie występują punkty: 3, 6, 12 (raz mocno stłukłam kolano po przebiegnięciu jakiś 5 metrów na chodniku pod domem), 22. A ode mnie: kiedy jedziesz na ważne zawody, komunikacja miejska zawsze zawodzi!

    Odpowiedz
  • 21.07.2012 o 10:45
    Permalink

    Nawet niektóre prawdziwe, choć nie zawsze sprawdzające się. Ktoś tu nie lubi deszczu?

    Odpowiedz
  • 21.07.2012 o 16:37
    Permalink

    Sama prawda. 🙂 A co do deszczu to jednak wolę jak nie pada… 😉

    Odpowiedz
  • 22.07.2012 o 15:53
    Permalink

    Ja mam swoje osobiste prawo M. Z mojego domu wszystkie drogi prowadzą pod górę. Serio!

    Odpowiedz
  • 22.07.2012 o 18:25
    Permalink

    U mnie działa większość tych praw + sąsiedzi zawsze mają mi coś do powiedzenia akurat kiedy wychodzę z domu pobiegać, i jeśli tylko zostawię komórkę w domu ( bez względu na porę) po powrocie zastaję kilkanaście nieodebranych numerów, choćby przez cały dzień nikt nie dzwonił 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *