Bieg Tropem Wilczym – tak biegał Żyrardów

Bieg Tropem Wilczym to ogólnopolska inicjatywa mająca na celu upamiętnienie Żołnierzy Wyklętych. Bieg ten odbył się jednocześnie w wielu miastach i na wielu dystansach. W Żyrardowie biegaliśmy na dwóch dystansach. W biegu głównym było do pokonania 5 km a w Biegu Pamięci – 1963 metry.

REKLAMA
Ogólnopolskim organizatorem tej imprezy jest Fundacja Wolność i Demokracja. W Żyrardowie za organizację przedsięwzięcia było odpowiedzialne Stowarzyszenie Żyr.A.F.A. wraz z Urzędem Miasta Żyrardowa. Honorowy patronat nad biegiem objął Prezydent Miasta Żyrardowa – Wojciech Jasiński.

Oblężenie biura zawodów

Biuro zawodów pierwsze oblężenie przeżyło ok 11:30-12:00. Bo o ile na bieg główny zapisy były już zamknięte i odbywało się tylko wydawanie pakietów startowych to na Bieg Pamięci zapisy trwały w dniu biegu. Kolejka ustawiła się momentalnie.

Bieg Tropem Wiczym - biuro zawodów

W międzyczasie jeszcze a to dołożyć coś do pakietów startowych a to ktoś chce gdzieś jakiś roll-up postawić. Gdzieś po drodze wyczerpał się limit 75 pakietów na Bieg Pamięci na 1963 metry i po krótkich konsultacjach ustalono, że reszta pobiegnie bez pakietów, bez numerów i bez medali na mecie.

Tak więc faktyczna ilość uczestników w Piegu Pamięci znacząco wzrosła. Miało być 75 osób a w Biegu Pamięci pobiegło ponad 100 osób. Natomiast, z zapisanych 150 osób, w Biegu Głównym pobiegło około 120 biegaczy i biegaczek.

Bieg Pamięci

Jako pierwszy wyruszył na trasę Bieg Pamięci na 1963 metry. Bardzo różnorodny, bo na starcie stali wszyscy. Byli szybcy biegacze którzy chwieli powalczyć o zwycięstwo, byli mniej szybcy, byli ci którzy biegają bardzo mało. Byli przedstawicie lokalnych władz a także harcerze w mundurach. Dystans 1963 metrów jest w stanie pokonać każdy. Dlatego na starcie byli wszyscy.

Start mocny. Brat prowadził bieg na rowerze i potwierdza że ruszyliśmy z grubej rury. Generalnie choć ja też wyrwałem za mocno to inni wyrwali jeszcze mocniej. Po stu czy dwustu metrach ich minąłem.

Bieg Tropem Wiczym - Paweł Matysiak

Trasa banalnie prosta. Po kilku zakrętach na początku, reszta to długa agrafka ulicą Kościuszki. W moim wykonaniu bieg był jak każdy inny bieg na tak krótkim dystansie. Zacząłem mocno, na tyle mocno że już w połowie zakwasiłem mięśnie i drugą część biegłem „na przetrwanie”. Na samej końcówce straciłem jeszcze jedną pozycję w stawce ale dobiegłem.

Faktycznie przybiegłem na metę na 9 pozycji, ale przede mną była jedna osoba startująca z puli dodatkowej, czyli bez numeru, bez medalu i bez klasyfikacji. Tak wiec oficjalnie biegnąc z numerem 8 zająłem 8 miejsce. Na mecie medale wszystkim kończącym bieg wręczał prezydent miasta Żyrardowa – Wojciech Jasiński.

Poza tym w biegu Pamięci brało udział kilku znanych gości. Największym, startującym z jedynką był vice-prezydent Żyrardowa Dariusz Kaczanowski.

Bieg Tropem Wiczym - Dariusz Kaczanowski i Paweł Matysiak

Natomiast całe podium w Biegu Pamięci zgarnęli młodzi gniewni z Aktywnych Sochaczew:

  1. Tomasz Mikulski – Sochaczew
  2. Adam Ząbczyński – Sochaczew
  3. Łukasz Winnicki – Sochaczew

Bieg na 5 km

Po Biegu Pamięci przyszedł czas na większe ściganie. Na starcie biegu głównego biegu stanęło kilku naprawdę dobrych biegaczy. Większość na hasło faworyt myślało i mówiło „Artur Kurek”.

Bieg Tropem Wiczym - start

Start pierwotnie planowany na 14:40 przez małe nieporozumienie został nieco przyspieszony. A więc szybkie odliczanie… trzy, dwa, jeden, start i pognali!! Niestety przez małe zamieszanie z godziną startu, kilku zawodników, którzy na start przybyli w punkt, wystartowało z końca stawki goniąc resztę.

I tak zawodnicy pognali a my ogarnialiśmy metę. Medale, woda, trzeba też pamiętać aby zebrać chipy od uczestników… No i co chwilę głośne zastanawianie się kto wygra. Artur? A może ktoś inny? W końcu po kilkunastu minutach dostaliśmy informację z trasy, że liderowi zostało 500 metrów do mety. Ale nadal nie było wiadomo kto prowadzi.

W końcu wyłonił się zza zakrętu. Jednak nie Artur. Bieg Tropem Wilczym w Żyrardowie wygrał z czasem 17:09 Piotr Wijata z Przysuchej.

Bieg Tropem Wiczym - Piotr Wijata

Drugi był główny faworyt Żyrardowian – Artur Kurek (17:42)

Bieg Tropem Wiczym - Artur Kurek

Trzeci, również z Żyrardowa – Jacek Rubikowski (18:20)

Bieg Tropem Wiczym - Jacek Rubikowski

Chwała zwycięzcom!

Tak więc podium w klasyfikacji open wyglądało następująco:

  1. Piotr Wijata – Przysucha – 17:09
  2. Artur Kurek – Żyrardów – 17:42
  3. Jacek Rubikowski – Żyrardów – 18:20

Na wielkie słowa uznania zasługuje też najszybsza z kobiet – Dominika Sosnowska. Nie dość, że wygrała wśród kobiet to jeszcze byłą najmłodszą uczestniczką biegu na 5 km. Generalnie podium kobiet wyglądało w ten sposób:

  1. Dominika Sosnowska – Żyrardów – 20:04
  2. Monika Glonek-Sikora – Żyrardów – 21:53
  3. Gabriela Białobrzeska – Zboiska – 23:02

Na koniec jeszcze były jeszcze dwie dekoracje. Nikogo nie zdziwił fakt że najszybszym Żyrardowianinem został Artur Kurek. Nikogo, a przynajmniej mnie, też nie zdziwił fakt, że najstarszym uczestnikiem biegu został Jan Kocimski z KM Aktywnych Sochaczew.

A na koniec jeszcze jedna fota ekipy Aktywnych z Sochaczewa, która w biegu Pamięci zgarnęła całe podium!

Bieg Tropem Wiczym - Aktywni Sochaczew

Gratulacje i dzięki że wpadliście!

REKLAMA

Jedna myśl na temat “Bieg Tropem Wilczym – tak biegał Żyrardów

  • 03.03.2015 o 09:41
    Permalink

    Moim zdaniem najważniejszym oficjelem startującym w biegu pamięci był Poseł na Sejm RP, Maciej Małecki (notabene także z Sochaczewa). Ale to chyba rzecz gustu kto dla kogo ważniejszy.
    Aha, i jeszcze odmiana się kłania: zwycięzca biegu na 5 km. jest z Przysuchy, a nie z Przysuchej.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *