Bezszwowość w butach do biegania – fakty i mity

Jakby spojrzeć kilka lat wstecz to większość elementów butów łączona była za pomocą szwów i nikogo to nie dziwiło. Z czasem producenci zaczęli wprowadzać cholewki bezszwowe czy takie z minimalną ilością szwów. Obecnie to o połowie butów można powiedzieć że są wykończone bezszwowo. Ale czy bezszwowość jest lepsza?

REKLAMA

Buty bezszwowe wyglądają lepiej

PRAWDA Wygląd to taki aspekt, na który większość biegaczy się obrazi i rzuci hasło, że „przecież buty nie mają wyglądać tylko biegać”. Jasne! Ale buty, jak wszystko inne kupujemy też oczami. To dlatego producenci wypuszczają buty w miliardzie kolorów. To też między innymi dlatego są stosowane cholewki bezszwowe. Bo but wykończony bezszwowo wygląda lepiej, lżej, gładziej i wydaje się jakiś taki lepszy.

I w sumie jest bo takie pełne bezszwowe cholewki to domena butów z górnych półek.

Nike Flyknit Lunar 2 - tył

 

Buty bezszwowe są lżejsze

NIEPRAWDA To jedna z większych bzdur jakie słyszę i jedna z tych których nie da się zweryfikować. Przy połowie nowych butów pojawia się stwierdzenie, że „Nowy model wykończony został bezszwowo dzięki czemu zmniejszona została waga buta”. A jak to sprawdzić? Najlepiej byłoby mieć dokładnie ten sam but w wersji szwowej i bezszwowej. Wtedy to miałoby sens. Poza tym z tego też mogłaby powstać jałowa dyskusja czy więcej gram waży nitka potrzeba do przeszycia elementu czy też klej lub inne spoiło je łączące.

Poza tym mamy przykłady Bezszwowy Brooks Cascadia 10 waży 405 gramów, a szyty w każdą stronę Mizuno Wave Mujin 2 – 382 gramów. Gdzie tu lekka bezszwowość? Tak samo bezszwowy Asics Gel-Nimbus 17 to 380 gramów. Szwowy NB 1080 – 352 gramy. Kolejny przykład to bezszwowy Nike Pegasus 32 – 331 gramów i łączony za pomocą szwów Mizuno Wave Rider 17 – 300 gramów…

Nie ma żadnej zasady że but wykończony bezszwowo będzie lżejszy. Może być ale wcale nie musi.

Nike Lunar Tempo - waga

 

Buty szyte są bardziej wytrzymałe

PRAWDA I NIEPRAWDA Prawda, bo w pewnych przypadkach proste połączenie elementów za pomocą szwu może dać większą wytrzymałość niż próba rozwiązania tego samego za pomocą łączeń bezszwowych. Widać to szczególnie w butach terenowych, które z zasady mają być bardziej wytrzymałe i pod kątem odporności cholewki i jej trzymania. W zdecydowanej większości rozwiązane jest to za pomocą szwowych cholewek. Z resztą czy w butach terenowych ktoś przejmuje się bezszwowowością? But ma być trwały i wytrzymały, a jak do tego wymaga szwów to są i już.

Nieprawda, bo szwy i dodatkowe elementy to nie wszystko. Co z tego że naszyte elementy sprawiają, że but jest bardziej wytrzymały jak może podrzeć się siatka pomiędzy poprzeszywanymi elementami.

Asics Gel-Pulse 7 - przód

Buty wykończone bezszwowo są wygodniejsze

PÓŁPRAWDA. Prawda, bo mniej szwów to mniej potencjalnych miejsc gdzie cholewka może obcierać stopę. Bezszwowe cholewki też często określane są mianem skarpet, bo mniej lub bardziej jak skarpeta dopasowują się do stopy. Taka cholewka niezależnie od tego czy są w niej szwy czy nie będzie wygodniejsza. Warto też zwrócić uwagę na to jak wygląda but od wewnątrz. Niektóre mają rozwiązanie które bardzo lubię czyli taką mini wewnętrzną skarpetę zintegrowaną z językiem. Dzięki temu i język nie podwija się na bokach i mamy jednolite gładkie wnętrze buta.

Z drugiej strony komfort i własne odczucia to tak indywidualna sprawa, że nie ma co z bezszwowością przesadzać.

Asics fuzeX - wnętrze

Buty wykończone bezszwowo są lepsze

NIEPRAWDA Taaa… Tak samo można powiedzieć że buty z niebieską gumą w podeszwie są lepsze. Nie ma czegoś takiego jak lepsze buty. Mogą być lepiej amortyzowane. Mogą być bardziej stabilizowane. Mogą być z mniejszym dropem. Mogą być wykończone bezszwowo. Tylko co jak ktoś akurat nie takich parametrów potrzebuje a najlepiej czuje się w modelu poprzeszywanym w każdą stroną? To właśnie ten poprzeszywany but będzie dla niego najlepszy.

Buty do biegania

Ja sam biegałem i w butach wykończonych bezszwowo do tego stopnia, że określane były mianem skarpet i w takich gdzie w środku miałem wręcz pajęczynę przeszyć. I tak na prawdę ani w jednych ani w drugich nie było lepiej czy gorzej. Jest jeden jedyny but, który mnie obciera – Energy Boost. Biega mi się w nich świetnie, ale do kilkunastu kilometrów. Potem czuję dyskomfort. Co ciekawe nie obciera mnie szew, których kilka w tym bucie można znaleźć a zupełnie gładki i bezszwowy zapiętek.

REKLAMA

3 myśli na temat “Bezszwowość w butach do biegania – fakty i mity

  • 12.03.2016 o 09:52
    Permalink

    A du.. tam. Nigdy nie zwracałem na to uwagi i biegam już piąty sezon.

    Odpowiedz
  • 16.03.2016 o 19:08
    Permalink

    Dla mnie jest to ważne. Raz trafiłem buty z grubym szwem w samych palcach. Długo w nich biegałem i nie sprawiało mi to problemu. Po półmaratonie natomiast okazało się że w jednej stopie straciłem paznokieć. Dopiero potem zauważyłam ten szew od spodu i teraz kupując buty zawsze sprawdzam dłonią jak but jest w środku wykończony. Jak na gładko to OK. Jak ma gruby szew to odpada. Drugi raz paznokci nie straciłem.

    Odpowiedz
  • 30.03.2016 o 13:08
    Permalink

    Dobry temat. Warto przy zakupie pooglądać i pogrzebać w butach i obejrzeć sobie jak są wykończone. Niektóre są pozszywane tak niechlujnie że aż szkoda gadać. A tym bardziej kupować.
    Warto wybrać takie dobrze wykończone. W końcu butów nie kupujemy codziennie

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *