Asics Noosa FF – ze starej Noosy została tylko nazwa

Starą Noosę wszyscy znają. To chyba najbardziej łączony z triatlonem but Asicsa. Kojarzony też z wściekłą kolorystyką. Nowa Noosa to but na tyle inny, że właściwie zupełnie nowy. Starzy fani Noosy szybko jej nie „kupią”.

REKLAMA

Podstawowe informacje

Parametry

Przeznaczenie

Asics Noosa FF to lekki but treningowy o umiarkowanej amortyzacji. Przeznaczony głównie na twardą, asfaltową nawierzchnię i dla osób które szukają lekkiego buta z lekkim wsparciem. Powinien tak jak poprzednik z racji fajnej dynamiki i przewiewności sprawdzić się również na (także triatlonowych) zawodach.

Asics Noosa FF

Asics

Jest to też jeden z trzech butów w odświeżonej przez Asicsa linii lekkich butów. Znaleźć można w niej trzy modele. Pierwszy – najbardziej miękki i najbardziej treningowy to Asisc DynaFlyte. Drugi to Noosa FF o mniejszej amortyzacji od DynaFlyte ale za to z większym dropem i lekką stabilizacją. Trzeci jest DS-Trainer, który jest butem o najmniejszej amortyzacji.

lekkie neutral stabilizacja
największa amortyzacja Asics Gel-Nimbus Asics Gel-Kayano
bardzo duża amortyzacja Asics DynaFlyte Asics Gel-Cumulus Asics GT-2000
duża amortyzacja Asics Noosa FF Asics Gel-Pulse Asics GT-1000
umiarkowana amortyzacja Asics DS-Trainer

Alternatywy

Najbliższa alternatywa to DynaFlyte. Ale spośród butów innych marek też można znaleść coś o podobniej amortyzacji, dynamice i lekkiej stabilizacji. Pierwszą alternatywą jest na pewno Mizuno Wave Sayonara – także teoretycznie pozbawiony elementu stabilizującego ale dający niezłą stabilizację. Innym tego typem buta jest Brooks Ravenna.

model waga 12US drop cena
Asics DynaFlyte 308 g 8 mm 619 zł
Asics Noosa FF
286 g 10 mm 599 zł
Brooks Ravenna 8
10 mm 499 zł
Mizuno Wave Sayonara 4
305 g 10 mm 499 zł

Co w bucie?

Przede wszystkim wygląda zdecydowanie inaczej. Jak nie wiesz co masz przed oczami to zupełnie nie widzisz w nim Asicsa. Nie ma pasków charakterystycznych dla marki. Nie ma wielkiego loga Asica. Jest design nawiązujący do gwiazdy, a jakby ktoś zapomniał co ma w ręku to wielka nazwa NOOSA TRI jest wyryta na podeszwie buta.

Asics Noosa FF - detale

Ale to nie wszystko bo po stronie wewnętrznej podeszwy mamy wyryte coś jeszcze – znaczki biegających, pedałujących i pływających ludzików.

Asics Noosa FF - detale

Lubię takie smaczki.

Cholewka niekoniecznie nieinwazyjna

Cholewka wykonana została w pełni bezszwowo. Wszelkie łączenia wyglądają ładnie, gładko i dobrze. Widać też jak bardzo siateczka jest cienka i przewiewna. Przy takiej cholewce w butach nie powinno być gorąco. Cienka siatka to też coś co wynika ze specyfiki buta. Jako but z zacięciem triathlonowym ma być maksymalnie przewiewny, wentylowany a woda która do niego niechcący wpadnie ma jak najszybciej wypaść.

Asics Noosa FF - mesh

Co do wypadania wody buty posiadają też odpowiednią wkładkę. Odpowiednią znaczy w tym przypadku gęsto dziurkowaną. Otwory mają sprawić aby w butach nie było przesadnie mokro. Działa to tak, że nawet kiedy niechcący polejesz buty wodą lub akurat pada deszcz to wilgoć nie zbiera się na wkładce tylko przesiąka przez dziury niżej i na wkładce jest relatywnie sucho.

Asics Noosa FF - wkładka

Język, a szkoda, nie został wszyty i zintegrowany z cholewką. Takiego rozwiązania można się spodziewać po butach z zacięciem triathlonowym. W triathlonie często słyszy się o nie używaniu skarpet i taka zintegrowana konstrukcja by temu pomagała. Tutaj tak nie jest. Język jest wszyty klasycznie. Od spodu jego wszycie nie jest dodatkowo zabezpieczone i podczas biegu może podrażniać stopę. Od wewnątrz można znaleźć jeszcze jedno newralgiczne miejsce. W końcu buta, w samym czubku znajduję w nim delikatne zgrubienie wynikające zapewne z łączenia cholewki. Oby tylko żaden palec w nie nie trafił. Według mnie nie jest to but w którym da się biegać bez skarpet.

Asics Noosa FF - cholewka

Poza tym wnętrze buta jest komfortowe, gładkie i jak przystało na lekkiego buta treningowo-startowego pozbawione niemożliwej ilości wypełniających ją gąbek. Mamy komfort wystarczający ale nie przesadny.

W porównaniu do innych modeli Noosa FF trzyma rozmiarówkę. Standardowe 12US siedzi mi na stopie dobrze. Cholewka na szerokość jest standardowa i dobrze dopasowuje się do stopy.

Jeszcze jeden triatlonowy akcent?

Noosa FF zachowała też jeden element, który ma pomagać w założeniu butów nawet mokrymi rękami. Otóż na przodzie języka (tam gdzie jest logo Asics) oraz z tyłu na języczku mamy dodatkowe gumowane elementy. Mają one za zadanie nie ślizgać się w dłoni kiedy będziemy zakładali buty mokrymi rękami.

Asics Noosa FF - zapiętek

W teorii brzmi to dobrze ale pisałem już kiedyś, że to jest rozwiązanie trochę bezużyteczne. Bieganie, jeśli już, jest trzecią i ostatnią dyscypliną sportu i raczej nie schodzi się z roweru z mokrymi dłońmi. Raczej nie zakłada się butów mokrymi rękami. Chyba że pada, ale to zupełnie inny przypadek.

Podeszwa z FlyteFoam’a

Pod spodem mamy prostą i nieskomplikowaną podeszwę wykonaną z jednego kawałka pianki FlyteFoam. To najnowsza pianka Asicsa, stosowana już w modelach Nimbus 19, Kayano 23 i DynaFlyte. Nie mamy już wkładek żelowych a cała podeszwa jest jednolita i podobnie miękka z tyłu jak i z przodu.

Asics Noosa FF - tył

Oczywiście mamy też drop który sprawia że pod piętą jest tej amortyzacji więcej. Technicznie rzecz biorąc pod piętą mamy 24 mm pianki, pod śródstopiem – 14mm. Razem daje to stosunkowo wysoki bo 10 milimetrowy drop. Po butach treningowo-startowych można było spodziewać się mniej. Niższy sprawiłby, że stopa leżałaby w bucie bardziej naturalnie i sprzyjałby szybszemu bieganiu. Ale dla amatorów do szybszych treningów i zawodów wystarczy.

Stabilizacja w bieżniku?!

Bieżnik w Noosach FF jest typowo asfaltowy. Wykończony jest gumą węglową odporną na ścieranie oraz czymś jeszcze…

Stara Noosa była butem z dodatkową stabilizacją. Było jej stosunkowo niedużo i głównie miała za zadanie stabilizować nadmierną pronację. Nowa Noosa FF ma dokładnie tak samo, a nawet zupełnie inaczej. Jednak zamiast znanej z Asicsa wstawki Duomax mamy coś innego. Część bieżnika – jego wewnętrzna część i okrągła krawędź przedniej części – to element z innego, bardzo sztywnego materiału.

Asics Noosa FF - stabilizacja

Ogranicza on elastyczność buta (to na minus) ale sprawia też, że but bardziej kontroluje ruch stopy i ma za zadanie wspierać lekką nadpronację czy też pronację zmęczeniową. Nie ma też co przesadzać, bo nie sądzę aby jakikolwiek element w bieżniku, tak daleko od stopy miał znaczący wpływ na nadmierną pronację.

Podsumowanie

PLUSY MINUSY
  • dobra amortyzacja
  • przewiewna i bezszwowa cholewka
  • niska waga
  • lekka stabilizacja trzymająca stopę
  • konstrukcja umożliwiająca szybkie odprowadzanie wilgoci
  • wysoka cena
  • bardzo mała elastyczność wzdłużna i poprzeczna
  • według mnie nie da się w nich biegać bez skarpet
REKLAMA

Skomentowali

  • Kamil
    01.04.2017 at 16:00
    Permalink

    Witaj Pawle, potrzebuję rady odnośnie butów na lato. Aktualnie biegam w Mizuno Wave Riderach 19, ale przy temperaturach powyżej 20 stopni jest mi w nich po prostu za gorąco, niezależnie jak cienką skarpetę bym założył. Zastanawiałem się nad ASICS FUZEX, jako butem treningowo-startowym. Ważę 70 kg, stopę mam neutralną. Co polecasz?

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      01.04.2017 at 17:14
      Permalink

      Wszystko tylko nie fuzeX – on ma grubszą cholewkę od Riderów i Noosy razem wziętej. To pierwszy but który ci odrzdzę na lato.

      Z lekkich butów Asicsa Noosa na pewno byłaby najlepsza, bo ma najbardziej przewiewną cholewkę. Z lekkich butów innych marek dobrze wentylowany powinien być też NB Zante v3 a także Under Armour Gemini 2 – chodziłem w nim całe lato także z tego powodu, że nie grzał mnie w nogi tak jak większość, wypakowanych gąbkami butów. Więcej mi tak na szybko nie przychodzi do głowy.

      No i jest jeszcze „skarpetkowy” UltraBoost tylko, że to już zupełnie inna (mega miękka) półka amortyzacyjna.

      Odpowiedz
      • Kamil
        01.04.2017 at 19:39
        Permalink

        No dobrze, sprawa się lekko rozjaśniła. Mam jeszcze jedno pytanie, czy jest jakaś różnica między modelem Gemini 2 a wersją 2.1?

  • Mirek
    03.04.2017 at 14:54
    Permalink

    witam, czy poleciłbyś noosa ff na maraton?
    do tej pory startowałem w Brooks LAUNCH 3
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      03.04.2017 at 20:14
      Permalink

      To też pytanie w jakim przedziale wynikowym biegasz ale myślę, że tak. Jeśli Launch był OK to nowa Noosa też powinna, bo to but o podobnej specyfice.

      Odpowiedz
  • Janek
    11.04.2017 at 14:59
    Permalink

    Ile czasu przed maratonem powinno się kupować buty? Przymierzam się ale nie wiem czy nie jest już trochę za późno.

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      11.04.2017 at 18:29
      Permalink

      Ciężko tak jednoznacznie powiedzieć. Ja wychodzę też z założenia, że przed maratonem należy zrobić w nich conajmniej jeden długi bieg (tempo mraratonu). Jak na takim około 20 km biegu nic nie wyjdzie to będzie dobrze.

      Odpowiedz
  • michal
    01.05.2017 at 01:10
    Permalink

    Witaj Paweł. Mam pytanie odniśnie butów asics. jaka jest różnica między noosa ff a Gel-Noosa TRI 11?

    Odpowiedz
    • Paweł Matysiak
      03.05.2017 at 13:54
      Permalink

      Obydwa treningowo startowe. Zbudowane kompletnie inaczej, na innych piankach i z inaczej rozwiązaną stabilizacją. W moim odczuciu nowa Noosa FF jest trochę bardziej miękka, ale też trochę sztywniejsza i mniej elastyczna od Noosy Tri. Nowa Noosa na pewno ma też dużo bardziej przewiewną cholewkę od starej Noosy.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *