Asics MetaRun – premiera na Powiślu i pierwsze wrażenia

MetaRun to jedna z większych premier tego roku. MetaRunów w Polsce będzie tylko 120 par. Podzielone są pomiędzy sześć największych specjalistycznych sklepów biegowych. Jednym z nich i tym w którym odbyła się premiera jest Sklep Biegacza Warszawa Powiśle.

REKLAMA

O butach opowiadali Bartek Grzeszczyk i Tomek Domżalski. Ten drugi to prawdopodobnie pierwszy w Polsce posiadać MetaRunów.

Podstawowe informacje

Parametry

Tak natomiast wygląda główny bohater wieczoru czyli Asics MetaRun.

Asics MetaRun

W MetaRun mamy bardzo dużo nowego. Praktycznie każdy element został w jakiś sposób zmieniony lub zaprojektowany od nowa. Idea była ambitna – stworzyć najlepszego buta w historii marki. Co z tego wyszło? Czas pokaże. Na razie można było się zapoznać z butem od strony teoretycznej.

Nowych rozwiązań i innowacji jest sporo. Do głównych można zaliczyć:

  • FlyteFoam – nowa pianka stosowana w MetaRun. To połączenie EVA z włóknami organicznymi zbliżonymi do właściwości kevlaru, od EVA o 55% lżejsza. W MetaRun FlyteFoam ułożony jest w dwie warstwy.
  • AdaptTruss – ewolucja dobrze znanej choćby z Kayano technologii GuidanceTrusstic. Jest to mostek, z pustą przestrzenią wewnątrz, który ma pracować i adaptować się do ruchu biegu.

Asics MetaRun - AdaptTruss

  • Jacquard Mesh – czyli bardziej po polsku – mesh żakardowy. Z tego materiału wykonano cholewkę buta. MetaRuny wykonane zostały oczywiście w technologii bezszwowej.
  • MetaClutch – kompletnie nowy zewnętrzny zapiętek zbudowany na bazie egzoszkieletu połączony z pianką MemoryFoam, która ma się dopasowywać do stopy.

Asics MetaRun - tyłem

  • X-GEL – czyli po prostu GEL, bo nie do końca doszukałem lub zrozumiałe co znaczy „x”. W MetaRun żel znajduje się pod piętą na zewnątrz oraz w formie dwóch okrągłych twisterów. Po jednym pod piętą i śródstopiem.

Pierwsze wrażenie…

Generalnie dobre. Wizualnie Asics MetaRun prezentuje się dobrze. Cholewka wygląda na dopracowaną. Nowy mesh nie przypomina tego znanego dotychczas z Asicsów. Wygląda dobrze i solidnie. Bieżnik również interesujący, bo w części przedniej znaleźć można małe utwardzone elementy spotykane w butach treningowo-startowych i startowych. Zapiętek mimo innego ukształtowania i innego zewnętrznego szkieletu podobny do tego z Kayano. Wydaje mi się że mający podobną sztywność. Natomiast wbrew mowie o elastyczności, podeszwa jest stosunkowo sztywna i mało elastyczna.

Asics MetaRun - bieżnik

Po założeniu bardzo przyjemny. Na pewno wygodny. Mniej toporny niż część innych butów Asicsa. Dobrze dopasowany do stopy i co najważniejsze bardzo przyjemnie miękki pod śródstopiem. Czuję się jakbym w tym miejscu pod stopą miał dodatkową warstwę czegoś miękkiego.

Więcej po pierwszej przymiarce nie da się powiedzieć.

Neutral czy stabilizacja?

Odpowiedź na to pytanie zależy od tego kogo pytamy. Idea Asicsa jest taka, że buty ze stabilizacją są dla każdego, bo pomagają stabilizować stopę. Poza tym skoro każda stopa mniej lub bardziej pronuje, to każdej stabilizacja się przyda. To jedno z podejść.

Moje zdanie jest nieco odmienne. Mamy tutaj mało elastyczną podeszwę, mostek AdaptTruss i znany z innych butów stabilizujących Duomax. To elementy charakterystyczne dla butów ze stabilizacją i za takie je uważam. A jestem zdania, że jak ktoś tego nie potrzebuje, to nie powinien biegać z dodatkową stabilizacją.

Asics MetaRun - Duomax

Cena dla wybranych – 999 złotych!!

Na sam koniec została cena – 999 złotych. Koszmarnie dużo. Czy to wynik technologii i tego, że w butach wszystko jest opracowane od nowa? Po części też, bo kupując MetaRuna kupujesz swoisty „concept shoe”. Technologie które teraz w MetaRunach kosztują krocie za sezon, dwa lub trzy zaczną się pojawiać w innych modelach. MetaRun w ten sposób wyznacza kierunek w którym pójdzie Asics.

Wysoką cenę podbija też to, że but z zasady ma być butem limitowanym. Butem dla wybranych. Dla najbogatszych. Takich (teoretycznie) w Polsce będzie tylko 120 – tylko tyle sztuk tego buta trafi w naszym kraju do sprzedaży.

Kilku już jest, bo poza Tomkiem z Asicsa pierwsze MetaRuny wczoraj po premierze znalazły swoich nabywców.

REKLAMA

7 myśli na temat “Asics MetaRun – premiera na Powiślu i pierwsze wrażenia

  • 03.12.2015 o 16:02
    Permalink

    „Poza tym skoro każda stopa mniej lub bardziej pronuje, to każdej stabilizacja się przyda” – tego właśnie nie kapuję (i nie kupuję)
    Każda stopa pronuje bo tak została (genialnie) zaprojektowana. I po co na siłe to „usprawniać”, każdemu, jak leci?

    Odpowiedz
  • 03.12.2015 o 16:35
    Permalink

    ciekawe czy tym razem „najlepszy” but z oferty A. okaze sie lepszy niz to co zaproponowano w modelu kinsei, ktory rowniez mial byc wyjatkowy…

    Odpowiedz
    • 04.12.2015 o 20:08
      Permalink

      Dobre porównanie, bo jakby nie było to w pewnym sensie jest to następca Kinseia. Też jest pozycjonowany ponad wszelkimi schematami jako ten najlepszy.

      Odpowiedz
  • 04.12.2015 o 07:44
    Permalink

    Nie mogłem się powstrzymać, przepraszam – Jacquard Mesh – bardziej po polsku będzie żakardową siatką. Straszna nowomowa na tych eventach 😉

    Odpowiedz
  • 05.12.2015 o 14:50
    Permalink

    No cóż, dla mnie z wyglądu katastrofa…. No ale o gustach się nie dyskutuje 😉

    Odpowiedz
  • 05.12.2015 o 21:00
    Permalink

    Dowalili z ceną. Ale nie ma co się napinać. Za pół roku będą tańsze. Za rok zaczną te super rozwiązania wprowadzać w innych swoich butach. Za kilka lat będą niemal w każdych butach. Spotkamy się za to na premierze kolejnego „najlepszego” buta. A jak ktoś chce mieć to wszystko już teraz to niech płaci. Kto bogatemu zabroni?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *