Asics MetaRide – futurystyczna nowość wśród butów biegowych

Słysząc określenie „MetaRide” można było przepuszczać, że Asics szykuje coś specjalnego. To coś to buta tak oryginalny, że ciężko go porównać do któregoś z dotychczasowych modeli. Przede wszystkim z racji specyfiki przetaczania podeszwy.

REKLAMA

Podstawowe informacje

Parametry

▪ amortyzacja – bardzo duża
6/7
 
 
▪ stabilizacja – duża
5/7
 
 
▪ elastyczność – minimalna
1/7
 
 
▪ waga rozmiaru 12US – 350 g
350 g
 
 
▪ spadek pięta-palce – 0 mm
0 mm
 
 
▪ cena katalogowa – 1025 zł
1025 zł
 
 
 

Przeznaczenie

Asics MetaRide to but treningowy, to nie ulega wątpliwości patrząc na ilość pianki i amortyzacji. To teź but bardzo dobrze amortyzowany i przeznaczony do biegania po twardych nawierzchniach. Nie jest to jednak typowa i klasyczna konstrukcja. To but charakteryzujący się zupełnie innym pomysłem na przetoczenie stopy. Jego specyfika, choć treningowa, ma sprawiać że but podczas biegu będzie pomagał i poprzez swoje wyprofilowanie zapewniał większą dynamikę.

Asics MetaRide

Asics – co dla kogo?

Ciężko jest go porównać do dotychczasowych modeli, bo to konstrukcja tak inna, że zasługuje na oddzielną kategorie. Niemniej jednak pod katem przeznaczenia (trening) oraz amortyzacji (bardzo duża) stawiam go na równi z Cumulusem. Tylko ze Cumulus to tradycyjna konstrukcja, MetaRide to konstrukcja o dużo większej dynamice.

Asics MetaRide - detal

Alternatywy

Właściwie jedynym butem o podobnej konstrukcji i podobnej idei do MetaRide jest Nike Zoom Fly. Drugim butem który daje podobną mieszankę sporej amortyzacji ze sztywną podeszwą prowadzącą buta i stopę jest mało znany Cavu od Hoka One One. Poza tą dwójką wszystkie inne buty to już zupełnie inna specyfika co MetaRide.

model waga 9US drop cena
Asics MetaRide 21 306 g 0 mm 1025 zł
Hoka One One Cavu 204 g 4 mm 499 zł
Nike Vaporfly 4% 194 g 10 mm 999 zł

Podeszwa i jej sztywność to klucz

To co tego buta definiuje to sztywność podeszwy. Nie ilość pianki i amortyzacja. Ta stoi na bardzo dobrym poziomie. Cała podeszwa wykonana została z dwóch odmian pianki FlyteFoam (Propel oraz Lyte) – lżejszej od tradycyjnej pianki EVA o 55 proc a przy tym lekkiej i dającej dobrą sprężystość.

Asics MetaRide - FlyteFoam

Podeszwa składa się z dwóch warstw tej pianki pomiędzy którymi widać plaski element żelowy. GEL ma jeszcze lepsze właściwości amortyzacji od pianki. Dlatego też znajduje się pod piętą tam gdzie uderzenie stopy o podłoże jest najmocniejsze. Pod piętą jest też najwięcej pianki i generalnie, mimo całej swojej dynamiki MetaRide jest butem skierowanym dla osób biegających z piety.

Kiedy już postawimy stopę na piecie dalej dzieją się cuda. But ma bardzo sztywno wykonaną podeszwę co w połączeniu z jej łódkowatym wyprofilowaniem przesuwa jego środek ciężkości do przodu. Można powiedzieć, że but sam się przechyla ku palcom. Niespotykana wcześniej sztywność sprawia, że tak samo zachowuje się także podczas biegu i sam „idzie” do przodu.

Asics MetaRide - amortyzacja

Aby w pełni docenić taką pracę podeszwy i pomóc w przetoczeniu stopy najlepiej jest jeśli biegasz techniką w której lądujesz na pięcie i potem dopiero przetaczasz stopę ku palcom. Tak biega zdecydowana większość biegaczy więc nie masz się co martwić i zastanawiać jak biegasz. Jeśli nigdy się nad tym nie zastanawiałeś, to biegasz lądując na pięcie. Natomiast jeśli chciałbyś pobiegać w nim szybko, albo nawet bardzo szybko to cała misterny plan… Przy próbie biegu na śródstopiu czuć, że but przestaje się tak dobrze układać pod stopą. Nie czuć tego płynnego przetoczenia i generalnie to nie jest to. Czuć, że to nie jest to do czego został stworzony.

Asics MetaRide - profil

Ciekawe jest też to że but oferuje zerowy spadek pomiędzy pięta a palcami. W przypadku treningowych butów spadek pomiędzy piętą a palcami najczęściej wynosi 10-12 mm. Czasami 8 mm, a w przypadku butów Hoki nawet 5 mm. W MetaRide drop wynosi 0 mm. Choć na pierwszy rzut oka tego nie czuć, bo wszelkie możliwe odczucia płyną z wyprofilowanej podeszwy, to jednak jest to 0 mm. Stopa leży w nim płasko co jest bardziej wymagające dla mięśni i ścięgien. Nieprzygotowane do butów na zerowym dropie mogą się zbuntować. Dlatego na zerowy drop powinno przechodzić się powoli i przeskoczenie z 10 mm w Nimbusach czy Cumulusach na 0 mm w MetaRide jest ryzykowne. Czyżby wyprofilowana podeszwa aż tak pomagała, że można z dnia na dzień przesiąść się na buty z zerowym dropem?!

Asics MetaRide - bieżnik detal

Charakterystyczne są też otwory w podeszwie. Są połączone i widać je zarówno po bokach, od spodu jak i z tyłu. Obniżają na pewno wagę buta, dodają mu futurystycznego wyglądu i w pewnym stopniu sprawiają, że but pod pieta bardziej „pracuje” i wydaje się jeszcze bardziej miękki. Niemniej jednak to element w dużym stopniu element designerski mający pokazać, że mamy do czynienia z butem innowacyjnym i nieco futurystycznym.

Bieżnik bardzo płytki i przeznaczony wyłącznie na asfalt. Co ciekawe, to czym stykamy się z podłożem to nie klasyczna guma węglowa. Przypomina to bardziej tworzywo plastikowe. W warunkach suchych sprawuje się całkiem dobrze. W warunkach mokrych… jeszcze nie miałem okazji go sprawdzić.

Asics MetaRide - bieżnik

Cholewka – wygodna i miękka, ale…

O cholewce można powiedzieć sporo dobrego. Jest to oczywiście bezszwowo wykończona, ale też dosyć cienka i elastyczna. Bardzo przyjemnie dopasowuje się do stopy. Tam gdzie ma się dopasować to się dopasuje. Tam gdzie ma dać przestrzeń to ją daje.

Asics MetaRide - cholewka

Podobnie jest w palcach. W porównaniu z klasykami pokroju Nimbusa czy Cumulusa w MetaRide mam więcej miejsca i swobody. W porównaniu do Nimbiusa i Cumulusa mam tutaj jeszcze jedną różnicę. W ostatnim czasie mam wrażenie, że rozmiarówka Nimbusów czy Cumulusów jakby zmalała (ewentualnie mam coraz większą stopę). W Nimbusach i Cumulusach moim rozmiarem jest 12,5US natomiast w MetaRide 12US jest na mnie ewidentnie za duży. Rozmiar 12 leży mi o niebo lepiej.

Asics MetaRide - toebox

Tył buta usztywniony jest zewnętrznym zapiętkiem. Ma za zadanie trzymać piętę w miejscu i zapewniać jej stabilność. Mojej nie trzyma…

Jak już wspomniałem MetaRide jest bardzo sztywny i bardzo mocno wyprofilowany. Podczas biegu i przetoczenia stopy właściwie się nie zgina a jedyne co pracuje w podeszwie to pianka dająca amortyzację. Niemniej jednak moja stopa chce pracować i w przeciwieństwie do buta zgina się nieco bardziej. I w tym momencie kiedy przetacza się na palce to but „zostaje” z tyłu. Powoduje to że zapiętek względem mojej stopy przesuwa się w każdym kroku góra-dół. Tak nie powinno być. But powinien „iść” za moją stopą, a nie zostawać z tyłu i ją „gonić”.

Asics MetaRide - zapiętek

Trzymanie zapiętka to moje największe zastrzeżenie do MetaRide. Poza tym reszta to kwestia przyzwyczajenia się do nieco innej specyfiki i pracy podeszwy. Ta jest ciekawa i Asics wzniósł „łódkowate” wyprofilowanie na niespotykany dotychczas poziom. Pierwsze kilometry są dziwne. Kolejne już nieco mniej i można czerpać z tego, że but podczas biegu pomaga w przetoczeniu stopy i poprawia dynamikę biegu.

Podsumowanie

PLUSY MINUSY
  • dobra amortyzacja,
  • doskonałe, niespotykane wcześniej, przetoczenie stopy od pięty na palce,
  • bezszwowo wykończona wygodna i miękka cholewka,
  • dobra dynamika.
  • bardzo wysoka cena,
  • mała elastyczność,
  • w moim przypadku słabe trzymanie pięty.
REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *