REKLAMA

Kontuzja, czyli deja-vu ITBS

No i kij bombki strzelił a w zasadzie kolano. W Kampinosie na ósmym kilometrze drżałem o swoją niemal zwichniętą stopę a tu się okazało, że wrócił stary problem czyli zespól pasma biodrowo-piszczelowego zwany ITBS. I mam

Czytaj dalej
REKLAMA

Biegowa złośliwość budzika…

To można podciągnąć pod prawa Murphyego, czyli „jak opuścisz jeden jedyny raz trening to później cały dzień będziesz widział innych biegaczy”. Ja to w ostatnich tygodniach przerobiłem kilkukrotnie. A wszystko zaczęło się, jak to zwykle rano

Czytaj dalej

Urodziny, czyli pierwszy dzień w M30

Fajnie było ganiać się z dwudziestolatkami. Czasami nawet udawało się ich przeganiać. Raz mało brakowało, a bym nawet wśród dwudziestolatków stanął na podium, a z zawodów wrócił z pucharem. To dziś przechodzi to do historii. Dzis

Czytaj dalej