REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Kontuzja, czyli deja-vu ITBS

No i kij bombki strzelił a w zasadzie kolano. W Kampinosie na ósmym kilometrze drżałem o swoją niemal zwichniętą stopę a tu się okazało, że wrócił stary problem czyli zespól pasma biodrowo-piszczelowego zwany ITBS. I mam

Czytaj dalej