Adidas Supernova Glide Boost po 5000 km – jak wygląda podeszwa?

Wczoraj pisałem jak wygląda cholewka Glide Boostów po 5000 kilometrach. Dziś będzie o tym co w butach jest ważniejsze, czyli o podeszwie. A tutaj mamy to co w ostatnich latach Adidas ma najlepszego do zaoferowania, a więc boosta. Plus bieżnik Continentala, który po nawet po 5000 km daje radę.

REKLAMA

Na tapecie mam te cały czas te same buty co wczoraj. Adidas Supernova Glide Boost 6 w których Paweł Raczyński w ciągu ostatniego roku przebiegł około 5000 km.

Adidas Supernova Glide 6 - tyłem

I o ile w przypadku cholewki gdzie parametry biegacza nie mają aż takiego znaczenia to tutaj mają znaczenie wręcz kluczowe. Bo na zużycie amortyzacji ma wpływ kilka czynników takich jak: technika biegania, waga i nawierzchnia po jakiej się biega.

A trzeba zaznaczyć, że Paweł:

  • ma dobrą technikę biegania i bardzo mocne mięśnie
    (wynik 31:31 na dychę sam się nie zrobił),
  • waży 62 kg,
  • na treningach w 70-80% biega po leśnych duktach (poza asfaltem).

Tak więc Paweł podeszwę i ich amortyzację eksploatował dużo wolniej od znakomitej większości słabiej wytrenowanych, (czasem dużo) cięższych i biegających wyłącznie po asfalcie, biegaczy. Niemniej jednak, 5000 km to i tak wynik wykraczający daleko poza normalne użycie.

A teraz zobaczmy jak but wygląda po tych 5000 kilometrach.

Adidas Supernova Glide 6 - podeszwa

Podeszwa zewnętrzna czyli Continental

Jak na buty, które przebiegły 5000 kilometrów, Glide’y wyglądają zaskakująco dobrze. Bieżnik jest starty, ale nie aż tak jak można by się spodziewać. Guma Continental dała w tym przypadku radę. Na lewym bucie nawet teraz da się odczytać napis „Continental”.

Adidas Supernova Glide 6 - Continental lewy

Na prawym niestety można się tylko domyślać gdzie ten napis się znajdował.

Adidas Supernova Glide 6 - Continental prawy

Reszta bieżnika nie jest przesadnie zniszczona. Pod piętą Continental jest również starty na płasko, ale choć warstwa gumy w Glide jest stosunkowo cienka, to guma nadal pokrywa calą podeszwę. Ta cienka warstwa gumy węglowej nigdzie nie przetarła się na wylot.

Adidas Supernova Glide 6 - continental pod piętą

Całkiem dobrze też podeszwa zewnętrzna czyli bieżnik trzyma się podeszwy środkowej czyli boosta. Z przodu nic się nie dzieje. Noski, które często bywają pierwszym miejscem gdzie but się rozwarstwia, są całe.

Adidas Supernova Glide 6 - nosek

Dalej jest podobnie. Bieżnik trzyma się dobrze i jedynym miejscem gdzie po 5000 kilometrów tak nie jest to tył buta. Bardzo podobnie w lewym i prawym bucie bieżnik oddzielił się od pianki boost.

Adidas Supernova Glide 6 - tył podeszw

Podeszwa środkowa czyli boost

Dla przypomnienia podeszwa środkowa w Glide Boost to w 55% pianka boost i w 45% pianka EVA. Uogólniając można powiedzieć, że warstwy te są ułożone jedna na drugiej. Boost niżej, a EVA wyżej.

Boost jest tu głównym materiałem odpowiadającym za amortyzację i wyglądającym jak styropian. Niemniej jejdnak tak jak styropian się nie rozpada. Po 5000 kilometrach choć wygląda jakby miał się rozdzielać to trzyma się dobrze.

Adidas Supernova Glide 6 - boost po 5000km

Po lekkim nacisinięciu na materiał widać, że leciutko się rozwarstwił i to właśnie w te rozwarstwienia pomiędzy pęcherzykami boosta powchodziły ziarnka piasku. Niemniej jednak, jakbym nie naciskał to struktura boosta się trzyma.

Adidas Supernova Glide 6 - struktura boost

Ciekawą rzecz widać z tyłu. Widać tutaj że czarny pasek w podeszwie będący najbliżej stopy to w rzeczywistości ta sama pianka EVA, co niebieska tylko pomalowana na czarno.

Adidas Supernova Glide 6 - pianka EVA

Co ciekawe farba z pianki zeszła w tak duży stopniu tylko na pięcie. Dookoła wygląda to podobnie jak wyglądało to w momencie zakupu, czyli niżej boost, wyżej niebieska pianka, wyżej czarna pianka (a raczej niebieska pomalowana na czarno).

Adidas Supernova Glide 6 - pianka EVA z boku

Wytrzymałość pianki Boost

Co do ubicia się pianki i stracenia jej właściwości, nie sposób tego podczas takich oględzin zmierzyć czy zweryfikować. Paweł w tych butach w niecały rok przebiegł około 5000 km. Moment ich całkowitego ubicia ocenia na około 3000 kilometrów.

Tylko że warto pamiętać o tym o czym pisałem na samym początku. Paweł ma bardzo dobrą technikę biegu, która pozwala mu biegać praktycznie w każdych (nawet już ubitych) butach. Dodatkowo jest lekki (62kg) i buty wykorzystywał treningowo dużo częściej na leśnych czy parkowych ziemnych ścieżkach niż na asfalcie. A to przedłuża żywotność pianki.

Adidas Supernova Glide 6 - boost pod piętą

Natomiast w przypadku biegaczy o większej masie, biegających po twardej nawierzchni, mających słabszą technikę i nie tak mocny aparat ruchu, amortyzacja tyle nie wytrzyma. A czy wytrzyma 1000, 1500 czy może jednak 2000 km to już jest sprawa bardzo indywidualna. Zależna właśnie od techniki, masy ciała i nawierzchni…

Podsumowując

Żaden ale to żaden but nie wytrzyma 5000 kilometrów w niezmienionym stanie i niezmienioną amortyzacją. Każdy, ale to absolutnie każdy się ubije. Większość też po prostu się poprzedziera i rozpadnie. Wygląda na to jednak, że Adidas stworzył buta którego konstrukcja jest w stanie wytrzymać tak mocną eksploatację. Bo choć boost nie jest nieśmiertelny, to jednak wytrzyma dużo. W przypadku tak lekkiego i dobrego technicznie biegacza jak Paweł Raczyński, amortyzacja buta wytrzymała 3000 kilometrów . Później to już tylko dobijanie buta, ktory nadal pod katem konstrukcyjnym nie chce się rozpasć.

A więc, da się zrobić tak wytrzymały but?! Da się!!

REKLAMA

7 myśli na temat “Adidas Supernova Glide Boost po 5000 km – jak wygląda podeszwa?

  • 22.05.2015 o 11:51
    Permalink

    Dla mnie jednak najwygodniejsze są buty New Balance, biegam juz od kilku lat, porównywałem rózne buty i zostaje jednak przy tych. Jakościowo są świetnie wykonanie, amortyzacja lepsze niż w adidasach, no i wiadomo, że adidasy sa często podrabane i nigdy nie wiadomo co kupujesz, New Balance trzyma poziom

    Odpowiedz
    • 26.05.2015 o 21:58
      Permalink

      Buty to też kwestia indywidualna. Jednemu bardzo pasuje Adidas innemu NB. Grunt żebyś biegał w tym w czym Ty się najlepiej czujesz, a nie w tym, co inni uważają najlepsze dla ciebie.

      Odpowiedz
  • 26.05.2015 o 11:37
    Permalink

    Witam,

    mam prośbę o poradę odnośnie obuwia do biegania. Jestem w trakcie rehabilitacji – już kończe i chcę biegać maxymalnie 800-1000 metrów dziennie ok 3 razy w tygodniu. Chcę zrobić kondycje aby wrócić na boks. Czy mogli byście mi polecić jakiś buty w rozsądnej cenie i z amortyzacją tak abym mógł w nich również ćwiczyc boks? Boks – ok 3 razy w tygodniu.
    Myślałem o tych z Decathlona, myslałem również o tych z Lidla. Pytam ponieważ nie chciał bym wylądowac ponownie u rehabilitanta.

    Z góry dziękuję,

    Mariusz Sz.

    Odpowiedz
  • 26.05.2015 o 15:59
    Permalink

    Cześć, Kupiłem rok temu te buty, między innymi za Twoją rekomendacją i się nie zawiodłem. Biegam niewiele bo około 20 kilometrów w tygodniu ale buty sprawują się rewelacja. Jakościowo super, nic się nie ściera, nie wyciera. Raczej nie doprowadzę swoich do takiego stanu jak te które ty opisujesz ale żywotność mają super.

    Nie wiesz może jak jest z tymi nowymi Glide 7 bo jak mają być dalej takie niezniszczalne to jak znajdę je w jakiejś dobrej cenie to kupię. Będą na przyszłość.

    Odpowiedz
  • 02.10.2016 o 18:50
    Permalink

    Mam energy boost 3 i po miesiącu podeszwa starta do „styropianu”. Tak więc trwałość adidasa wypada słabo w mojej ocenie. Teraz spróbuję czegoś innego.

    Odpowiedz
    • 03.11.2016 o 15:35
      Permalink

      Przebiegłem w Energy Boost 3 w tym roku ponad 1000km. Po asfalcie, betonie, leśnych ścieżkach. W tej chwili są już ubite, mają przetarcia na obrzeżach cholewek i lekkie wytarcie podeszw. Nic dziwnego po takim przebiegu. Waga 75-78 kg. Teraz, trochę dla testu kupiłem Asics FuzeX, model T6K3N-9630 – czarno-pomarańczowe – bo zwyczajnie mi się spodobały. Jeśli się nie sprawdzą (czuć mniejszą amortyzację ale też są wąskie i sztywne, a to lubię w butach), będą kolejne Boosty, może Ultra, może Sequence 9, czas pokaże.

      Odpowiedz
  • 28.10.2017 o 18:31
    Permalink

    Mizuno po przebiegu 2000 km Creation 17, waga 85 kg technika żadna tempo poniżej 5 min na km głównie beton amortyzacja jak w nowych i tylko bieżnik znikł na pięcie To 2 mizuno poprzednie Connect też przeżyły 2 000 ale tam starałem bieżnik po palcami

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *