Adidas Adizero Boston 6 – ideał buta treningowo-startowego

Bostonów 6 mam dwie pary. Jedną używałem jako podstawowy but startowy w niemal całym 2018 roku. Drugą parę… (w innym kolorze) zostawiam sobie na starty w roku 2019. Dlaczego? Bo leży tak idealnie, że szybko mogę nie znaleźć nic lepszego. Alternatywą na chwilę obecną są tylko niemal identyczne Bostony 7. Je też biorę go w ciemno.

REKLAMA

Podstawowe informacje

Parametry

▪ amortyzacja – umiarkowana
4/7
▪ stabilizacja – duża
5/7
▪ elastyczność – umiarkowana
4/7
▪ waga rozmiaru 12US – 278 g
278 g
▪ spadek pięta-palce – 10 mm
10 mm
▪ cena katalogowa – 599 zł
599 zł

No i co z tym rozmiarem?

Przed zakupem wątpliwości były. Przede wszystkim jeśli chodzi o rozmiar. Bo wszystko poza rozmiarem od samego początku leżało mi idealnie. Nie było ani za miękko, ani za twardo. Ani za ciasno, ani za luźno. Tylko ten rozmiar. Przód buta jest tak ścięty, że w swoim standardowym rozmiarze 12US miałem wątpliwości, czy nie mam za małych butów. Mierząc 12,5US miałem wątpliwości czy butów nie mam za dużych. Nosz…

Adidas Adizero Boston 6

Zasięgnąłem języka osób, które w Bostonach biegają. Wszyscy, włącznie z tym najbardziej znanym z nich czyli Łukaszem Oskierko, mówili – bierz ten rozmiar co zawsze. Pobiłem się z myślami kilka tygodni. Znów od Oskiera usłyszałem – bierz ten co zawsze. A potem jakiś rok temu wszedłem w posiadanie pierwszej pary.

W dłuższej perspektywie rozmiarówka okazała się strzałem w dziesiątkę. W 2018 w Bostonach startowałem na dystansach od piątki do półmaratonu i ani przez chwilę nie miałem wątpliwości co do rozmiaru. Tak więc czy to w „szóstkach” czy w „siódemkach” jeśli masz wątpliwość czy brać ten rozmiar co w pozostałych butach biegowych czy większy, bierz ten sam.

Adidas Adizero Boston 6 - cholewka

Dla kogo?

Boston jak cała linia Adizero to linia butów startowych i treningowo-startowych. Nie są to typowe miękkie ubijacze setek kilometrów. Są to mniej lub bardziej zadziorne wyścigówki. To którą powinieneś wybrać zależy przede wszystkim od prędkości jakie rozwijasz i wyników w jakie celujesz. Samo wybranie „najszybszego” buta nie sprawi. że będziesz najszybszy.

Boston jest tym najbezpieczniejszym spośród butów Adizero i to czuć. Szczególnie wtedy kiedy założy się na nogę dwa flagowe buty z tej linii czyli Boston i Adios. Adios wydaje się twardym butem w porównaniu do Bostona. I tak jest… A Adiosy to wcale nie te najbardziej zadziorne wyścigówki. W linii Adizero są jeszcze lżejsze i jeszcze bardziej wymagające modele – Takumi oraz Sub2.

przeznaczenieamortyzacjawaga
Adizero Bostontrening/startyumiarkowana244 gram
Adizero Adiosstartymała226 gram
Adizero Takumistarty (zaawansowani)bardzo mała170 gram
Adizero Sub2starty (zaawansowani)bardzo mała160 gram

Bezpieczna startówka

Bezpieceństwo Bostona wynika z samej konstrukcji buta. Boston jako ten najbezpieczniejszy z linii Adizero ma najwięcej pianki boost pod piętą. To jedna z zasadniczych różnic miedzy Bostonem a Adiosem. W Bostonach najwięcej amortyzacji jest z tyłu. W Adiosie jest ona przesunięta bardziej do przodu. Dlatego właśnie Boston jest tą bezpieczną startówką. Dzięki dość sporej amortyzacji pod pietą jest bezpieczny nawet kiedy do idealnej techniki nam daleko i w pewnym momencie biegnąc „walimy z pięty”. Jest jeszcze jedno określenie które bardzo w kontekście Bostona mi się spodobało. Boston to startówka, która wybacza braki w technice.

Adidas Adizero Boston 6 - amortyzacja

Moje wybacza, bo wiem, że nie biegam dobrze technicznie. Prawdę mówiąc to gdyby mi na tym bardzo zależało to miałbym nad czym pracować aby dążyć do ideału. Boston natomiast jest dla mnie wystarczająco bezpieczny zarówno na piątce w tempie 4:10 min/km, dysze po 4:20 min/km czy na półmaratonie w tempie 4:35 min/km. Na żadnym z tych dystansów nigdy nie miałem problemu związanego z brakiem amortyzacji.

Jeśli chodzi o bieżnik jest to but typowo asfaltowy i nie przypominam sobie abym używał go gdziekolwiek poza asfaltem, kostką brukową czy tartanem. Nawet jak czasami było mokro trzymał się wystarczająco dobrze i nie przypominam sobie ani jednej sytuacji abym w Bostonach stracił przyczepność. Nie biegałem tylko w nich w deszczu ale… takie warunki to zupełnie inna historia.

Adidas Adizero Boston 6 - bieżnik

Dobrze dopasowana

W kontekście cholewki w Bostonach pojawia się najczęściej określenie – dobrze dopasowana. Dla wielu osób Boston jest tak dopasowany, że jest najzwyczajniej w świecie zbyt wąskim butem.

Taka jest już specyfika tego buta. Cholewka jest generalnie dość wąska. Przód buta jest ścięty dość mocno. To sprawia, że w środku nie ma wiele miejsca na palce. To też wywoływało moje (i nie tylko moje) wątpliwości co do rozmiaru. Ale jak już na wstępie zaznaczyłem – nie ma co przesadzać. Jeśli to kolejna para butów Adidasa to bierz ten sam rozmiar co zawsze.

Adidas Adizero Boston 6 - toebox

Z takich drobiazgów podobają mi się też sznurówki. Są płaskie i lekko chropowate. Od samego początku sprawiały wrażenie takich, co nigdy się nie rozwiązują podczas biegu. Zapewne tak nie jest i znajdzie się choćby jeden biegacz, który musiał zatrzymać się aby zawiązać rozwiązane Bostony, ale to nie ja. Ja w swojej ich pierwszej parze ani razu nie miałem tego problemu. Mam nadzieję, że właśnie nie zapeszyłem…

Pisząc o butach często piszę też o jego tylnej części i zapiętku. W Bostonach nie ma tutaj nic nadzwyczajnego. Zapiętek nie jest może imadłem trzymającym stopę idealnie prosto, ale zapewnia wystarczającą sztywność i ilość trzymania. Wewnątrz nie znajdziemy też przesadnie wielu gąbek jak w typowym bucie treningowym, ale ich ilość jest wystarczająca aby zapiętek leżał dobrze i wygodnie.

Adidas Adizero Boston 6 - detal

Waży tyle ile powinien

Adidas Adizero Boston 6 w rozmiarze 12US waży 278 gramów. Jest to oczywiście dużo niższa wartość niż standardowy but do biegania. Wśród butów treningowo-startowych nie odbiega natomiast od podobnych tego typu butów konkurencji. Nike Zoom Elite 10 waży 270 gramów. New Balance Zante 280 gramów. Boston waży tyle ile powinien ważyć but treningowo-startowy.

Podsumowanie

PLUSYMINUSY
  • dobra amortyzacja jak na but treningowo-startowy,
  • bardzo dobrze dopasowana cholewka,
  • dobra przyczepność nawet na mokrym asfalcie,
  • niska waga jak na but do biegania.
  • mało miejsca z przodu, przez co nie sprawdzi się u biegaczy o szerokich stopach,
  • wysoka cena – 599 złotych.
REKLAMA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *