8. Festiwal Biegowy – co ciekawego na expo?

Uwielbiam ten festiwal. Uwielbiam targi, które odbywają się w jego trakcie. Tym bardziej jeśli na targach można znaleźć takie ciekawostki i nowości. Na jedną z nich, czyli Altrę czekałem. Dwie mnie natomiast przyjemnie zaskoczyły.

REKLAMA

Do Krynicy razem z ekipą Sklepu Biegacza zawitaliśmy już w czwartek, dzień przed targami. Następnego dnia startował Festiwal Biegowy, a my pracowaliśmy i byliśmy do dyspozycji na stoiskach Salomon oraz Hoka One One. Pracy jak to na takich targach było dużo. Czasu mało, bo niemal każdego dnia zaczynaliśmy o siódmej rano a kończyliśmy grubo po dwudziestej. Iść pobiegać? Kiedy?

Dużo łatwiej było zerknąć co ciekawego było na expo. Takie targi to okazja aby zobaczyć nowości i ciekawostki. A było co oglądać.

Altra po raz pierwszy na żywo!

Nowości było kilka. Pierwsza i chyba najważniejsza to debiut Altry. Po raz pierwszy w Polsce można było wziąć je w ręce, obejrzeć i przymierzyć. Dwie ich główne cechy wspólne to ZeroDrop i FootShape oznaczający, że but ma kształt ludzkiej stopy.

Altra w Polsce

Na nogach Altra leży bardzo dobrze. FootShape czyli dużą ilość miejsca z przodu buta czuć jak najbardziej i jest to bardzo miłe uczucie. ZeroDrop też pewnie byłoby czuć, ale po hali expo biegałem tylko w tych najbardziej amortyzowanych modelach. A przy dużej amortyzacji nie czuć aż tak bardzo zerowego dropu.

Nowy Speedgoat (i jego konfrontacja z MS)

Z bucianych nowości jedną mieliśmy u nas na stoisku. Mowa o nowym Hoka One One Speedgoat 2. To zupełnie inny but od poprzednika. Przede wszystkim z racji cholewki. Pierwsza edycja miała cholewkę która cisnęła mnie od pierwszego założenia. Nowy Speedgoat leży dużo lepiej. Nic nie ciśnie, nic nie uwiera. Większość osób odwiedzających stoisko Hoki przychodziło tu właśnie po Speedgoata.

Takie targi to też jedyne miejsce gdzie można zobaczyć i przymierzyć tak kontrastujące z sobą rozwiązania. Na jednej nodze Hoka z ponad 30 milimetrami pianki pod piętą. Na drugiej minimalistyczny Magical Shoes Receptor Explorer z około 5 milimetrami gumy pod stopą.

Hoka One One vs Magical Shoes

Wałek z kolcami od Blackroll

Trzecią najciekawszą rzeczą jaką znalazłem na expo w Krynicy było nowe „narzędzie tortur” od Blackroll. Każdy kojarzy ich jako producentów rollerów do rolowania i masowania mięśni. Na expo też oczywiście większość osób przychodziła na ich stoisko po rollery ale w ofercie można było też znaleźć takie coś – Needleroller

Blackroll Needleroller

Jest to wałek do pobudzania tkanek podskórnych. Najbardziej przerażającą jego częścią są igły, dużo igieł. Wykonane są z cynku, miedzi, żelaza, niklu i srebra. Wyglądają strasznie ale są na tyle tempo zakończone że nie ranią skóry. Sprawdziłem na swoim udzie. Jest całe. Bardzo przyjemnie te igiełki działają też na skórę karku i głowy. Po minucie zabawy miałem takie przyjemne ciary, że aż chciałem sobie tą zabawkę kupić i zabrać do domu.

Finalnie nie zabrałem, ale z powyższego zestawienie jedna rzecz wróciła ze mną do domu. To minimalistyczne, żółto-czarne MSy.

REKLAMA

Jeden komentarz

  • Sea
    23.09.2017 at 13:44
    Permalink

    Witam czy Altra będzie dostępna w Sklepie Biegacza?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *