5 sposobów na bieganie po ciemku

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, Co to będzie, co to będzie? – tak się ostatnio zaczyna wiele treningów. I to nie tylko tych wieczornych. Ci, którzy upodobali sobie wczesne godzinny poranne też biegają po ciemku. Takie bieganie ma swoje uroki, lecz musisz pamiętać o kilku rzeczach, które mają zapewnić Ci bezpieczeństwo. Musisz się na bieganie po ciemku przygotować.

REKLAMA

1. Włącz światło!

Światło przede wszystkim. Jeśli biegasz w miejscach, gdzie tego światła jest mało lub jesteś amatorem nocnych wybiegań po lesie, to musisz oświetlać drogę przed sobą. Dzięki temu widzisz gdzie i po czym biegniesz. Na nocne treningi wybieraj oświetlone drogi i ulice, a jeśli masz zamiar biegać nocą po lesie, zaopatrz się w odpowiednią lampkę.

W trakcie biegu najlepiej sprawdzają się wszelkie odmiany czołówek, ale tak na prawdę źródło światła może być dowolne. Możesz biegać nawet z latarką w ręku jeśli jest tak ci najwygodniej. Grunt to nie zapuszczać się w zacienione obszary bez źródła światła.

Przed większymi wypadami, szczególnie nocą do lasu, potrenuj bieganie z czołówką. Po ciemku nawet, jeśli drogę znasz jak własną kieszeń, biegnie się inaczej. W świetle lampki zupełnie inaczej widać otoczenie oraz, co ważniejsze, nawierzchnię.

2. Bądź widoczny!

To, że mając czołówkę będziesz widział trasę przed sobą nie wystarczy. Należy jeszcze zadbać, aby inni zobaczyli Ciebie. Jest to szczególnie ważne, kiedy poruszasz się po drodze razem z samochodami.

Na takie trasy odblaskowe i jaskrawe ubrania powinny być Twoim obowiązkowym ekwipunkiem. Warto na to zwrócić uwagę już podczas zakupów. Elementy odblaskowe ubrania nie rzucają się w oczy za dnia, ale po zmroku podnoszą Twoje bezpieczeństwo. Nie zaszkodzi też zabranie dodatkowych odblasków. Specjalne opaski na kostki czy łokcie też mogą pomóc. Ważne, aby być widocznym i bezpiecznym. Ale bez przesady. Nie chodzi o to by wyglądać jak choinka, choć to akurat jest bardzo bezpieczne rozwiązanie.

3. Poznaj trasę!

W nocy nie ma miejsca na nowe trasy czy na improwizację. Widzisz mniej, więc staraj się biegać po drogach, które znasz. Po ciemku nawet dobrze znajome ci za dnia domy czy drzewa mogą wydawać się obce. A jeśli znajoma okolica może być dla ciebie obca to, kiedy pobiegniesz w nieznane ci ścieżki możesz być bardzo zdezorientowany.

Jest to szczególnie ważne podczas biegania nocą po lesie. Wybieraj tylko te ścieżki gdzie wiesz, co cię na nich czeka. W nocy w lesie nie da się biegać na zasadzie „pobiegnę i zobaczę, co tam jest”. Wyobraź sobie, że ścieżka, którą biegniesz może się urwać przy głębokim rowie z wodą lub na skraju mokradeł. Za dnia dostrzeżesz niebezpieczeństwo w porę, ale po ciemku może być o to trudno.

Zachód słonca

4. Podnoś nogi!

Na równych podmiejskich drogach ten punkt nie jest może tak bardzo istotny. Tam, mimo że jest ciemno to mamy pod stopami asfalt, więc nasz krok nie ulega zmianie. Natomiast w ciemnym lesie nasze postrzeganie powierzchni jest inne. Wszelkie delikatne spadki czy nachylenia nawierzchni, które w świetle dziennym wyłapujemy automatycznie, teraz stają się niewidoczne. Korzenie również. W świetle czołówki obraz się spłaszcza i brak mu głębi.

Z tego też powodu musisz biec nieco wyższym krokiem. Podnosząc nogi nieco wyżej niż zazwyczaj, nie będziesz potykał się o korzenie czy kamienie, lub co gorsza o nie przewracał. Z początku będziesz musiał o tym pamiętać podczas każdego biegu, ale z czasem zaczniesz robić to automatyczne.

5. Zostaw mp3!

Bieganie z muzyką w ciągu dnia w miejscach o dużym ruchu samochodów jest ryzykowne. Możesz nie usłyszeć zbliżającego się pojazdu i nieszczęście gotowe. W nocy, nawet kiedy będziesz oświetlony jak choinka, też jesteś zagrożony. Nie usłyszysz pędzącego z tyłu samochodu, nie usłyszysz ujadającego i rzucającego ci się na nogę psa.

Poza tym, o czym już pisałem i co jest oczywiste, w nocy mniej widać. Zmysł wzroku, więc nie dostarcza nam tylu informacji, co za dnia. Jest ograniczony. Więc kiedy słuchasz dodatkowo muzyki upośledzasz się jeszcze bardziej. Niewiele widzisz i niewiele słyszysz. Nie trzeba przypominać jak to jest niebezpieczne.

Więc bezpieczeństwo przede wszystkim. Ono jest najważniejsze podczas biegania po ciemku. Jeśli tylko o nie odpowiednio zadbasz możesz biegać po zmroku do woli.

Niech noc będzie z Tobą!

REKLAMA

Jedna myśl na temat “5 sposobów na bieganie po ciemku

  • 06.11.2013 o 20:35
    Permalink

    Za zachętą dziś pierwszy raz 4 km w całkowitej ciemości (las). Jedna wywrotka ale ok. 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *