3 wskazówki dla biegaczy przed zimą!

Białej zimy dawno w Polsce nie było. Nie zmienia to faktu że od kilku tygodni jest zimno, mokro i ciemno. Na ścieżkach biegowych pustki. A może być inaczej. Wystarczy tylko się do zimy przygotować i pamiętać o kilku najważniejszych rzeczach.

REKLAMA

Pamiętaj o ciuchach!

Całe szczęście nie mieszkamy pod kołem podbiegunowym i nie musimy kupować przed zimą całej walizy ciuchów i butów.  Aby w zimę biegało Ci się komfortowo powinieneś uzbroić się w raptem kilka rzeczy. Obowiązkowe stają się rękawiczki, grubsze skarpety i czapka bo przez dłonie, stopy i głowę ucieka najwięcej ciepła.

Powtarzam się, ale w chłodniejszej połowie roku zawsze powinieneś zaczynać ubieranie się od bielizny termoaktywnej. Dopiero na nią w ramach potrzeb zakładaj cieńsze czy grubsze bluzy, wiatrówki, a jak będzie na prawdę wielki mróz to nawet kurtkę. Ubierasz się w ten sposób na tzw. cebulkę. Taki sposób ubierania ma też jedną wielką zaletę – oszczędność! Większość warstw przyda ci się (pojedyńczo) podczas innych pór roku. Kupując jedną super grubą biegową kurtkę może się okazać że założysz ją dwa razy w ciągu zimy…

Warto też pamiętać aby nie przesadzać z ciuchami! Powinieneś ubierać się tak aby w pierwszej chwili po wyjściu z domu było ci zimno. Zaczniesz biec, organizm zacznie wytwarzać ciepło i będziesz się czuł idealnie.

Weź poprawkę na pogodę

Zasada ta działa tak na prawdę cały rok ale w lato rzadko ma zastosowanie. Polega na tym, że nie trenuj na siłę kiedy na dworze temperatura spada do absurdalnie niskich wartości a wiatr jest szybszy od rozpędzonego pendolino. Owszem. Można wyjść, posiłować się z wiatrem smagającym twarz lub w robić kilometry w ulewie i uważać to za hart ducha i bohaterstwo…

Można też w te najgorsze dni odpuścić ale za to „na maksa” wykorzystywać te cieplejsze, ładniejsze dni. Masz dzień wolny i jest ładna pogoda? Zrób trochę więcej niż planowałeś! Jeśli masz w planach długie wybieganie to zrób je trochę dłuższe niż planowałeś! Nie miałeś zaplanowanego żadnego treningu a jest ładna słoneczne pogoda. Zamiast siedzieć w domu „bo taki mam plan” idź pobiegać. Albo pojeździć, albo po prostu na spacer.

Droga zimą

Wykorzystaj inne formy treningu

Nie samym bieganiem żyje człowiek. Warto w dniach kiedy na zewnątrz masz pogodowy armageddon warto też poćwiczyć w domu. Rozciągnąć się. Rozrolować spięte mięśnie. A jak nie wiesz nic o rozciąganiu i rolowaniu to może to dobry moment aby się dowiedzieć i zacząć to robić. To też dobry moment aby popracować nad swoim ciałem bardziej kompleksowo. Trening siłowy możesz wykonywać w ciepłym domu a zwiększy Twoją wydolność podczas biegu. Jak wytrwasz w nim przez całą zimę to efekty na wiosnę cię zaskoczą.

REKLAMA

Skomentowali

  • Marx
    24.10.2016 at 10:33
    Permalink

    „przez dłonie, stopy i głowę ucieka najwięcej ciepła.”
    to oczywiście mit – pobiegnij z gołym tyłkiem to się przekonasz, czy więcej ciepła ucieka ci przez głowę czy w inny miejscu…
    Rękawiczki i czapki używasz, bo po prostu wszystkie części ciała marzną.

    Odpowiedz
  • Krzysztof
    26.10.2016 at 10:40
    Permalink

    Tak, ubranie każdy z nas musi dopasować do siebie. W zimie nie ma miejsca na szybkie treningi a jak staniemy to jest za zimno 🙂

    Odpowiedz
  • Marek
    05.11.2016 at 18:28
    Permalink

    No tak, tu już za pasem zima, a moje pytanko z 18 sierpnia n.t. porównania fuzex/unifire leży nie ruszone.
    Niedługo pewno zamarznie 🙁

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *